Rok 2060, dzień jak co dzień, bo czas stanął w miejscu. Nie wiadomo w zasadzie, dlaczego. Może się rozpędził i nie widzi, że zatacza koła, może stwierdził, że nic dobrego już go nie czeka, może nie chce się zestarzeć, a może mu wszystko jedno. Bohaterowie spektaklu mają podobnie. Trochę by chcieli, a trochę nie mogą, więc twórcy wrzucają ich w wir coraz to absurdalniejszych sytuacji i testują, czy cokolwiek zrodzi w nich bunt.
Wbrew pozorom Nawiedzony toster pani Watterson nie jest satyrą na sprzęt AGD. Przynajmniej nie do końca. Toster jest tylko bramą – mówi Dominik Gorbaczyński, reżyser – Interesuje mnie moment, kiedy rzeczy najzwyklejsze przestają być przezroczyste: kiedy dom przestaje być bezpieczny, ciało przestaje być oczywiste, pamięć przestaje być prywatna, a rytuały dnia codziennego zaczynają brzmieć jak zaklęcia.
I faktycznie spektakl zapuszcza się w tego rodzaju szczeliny. Pani Watterson (Izabella Malik) traci na polu bitwy partnerkę, wszystkie kończyny i jeszcze trochę ciała. Wprawdzie prywatny sponsor wszczepia jej syntetyczne zamienniki, ale w gruncie rzeczy są one mocno badziewne, a bohaterka musi stale promować firmę Januszex i świecić zielonymi żabami (logiem korporacji) zamiast oczu. Jedyna jej radość to rozmowy z tosterem, darem ojczyzny za poniesione straty. Wierzy, że zamieszkuje go duch partnerki, z którą całe zawodowe życie połączona była telepatycznie (Ewa Grysko). Ale nawet toster chcą jej zabrać. W mieszkaniu pani Watterson zjawia się menedżer dobrobytu Rankor (Natan Nogaj) i egzorcysta urządzeń Jasio (Magdalena Kawecka), zdeterminowani, by poddać toster egzorcyzmom. Dołącza do nich kapłanka optymalizacji, produktywności i samorozwoju Coach (Inga Chmurzyńska) oraz byłe bóstwo opiekuńcze pastwisk i lasów Pan (Samuel Drobisz). Nikt z bohaterów nie wie, czy znajduje się w mieszkaniu, sali konferencyjnej czy na polu mentalnej bitwy, ale też dla nikogo nie ma to większego znaczenia.
Spektakl pozbawiony jest zatem – jak widać – linearnej narracji, dobro tu nie zwycięża, a zło nie zostaje ukarane. Dramaturżka Małgorzata Margarita Bieńkowska proponuje w zamian dwa plany fabularne i brawurowy miks powiastki filozoficznej z teatrem absurdu, satyrą społeczną i futurystyczną dystopią. Z zacięciem parodystki pokazuje, jak kapitalistyczny raj zamienia się w swoją karykaturę; bada relacje między człowiekiem a technologią i kreśli portret współczesnych dwudziestolatków, których wygoda pozbawiła zdolności do działania.
To ważny debiut – głos twórców budujących teatr przyszłości w oparciu o idee i wizje artystyczne, w które mocno wierzą i za którymi podążają na własnych zasadach. Dominik Gorbaczyński i Małgorzata Margarita Bieńkowska zostali docenieni w 2025 roku w ramach programu rezydencyjnego Teatru Śląskiego WyspianKiss i Nagrody Dramaturgicznej Miasta Bydgoszczy AURORA. We współpracy z choreografką Magdaleną Kawecką, artystką wizualną Otalią Łysakowską, scenografką i kostiumografką Julią Zawadzką budują sceniczny świat rozpięty między tym, co realne, umowne i pociągające formalnie. Nie boją się przesady, śmieszności, pytań, które wielu z nas sobie zadaje, i humoru, który rozbija pretensjonalność kreacji.
Zapraszamy na spektakl zwłaszcza tych, którzy zastanawiają się czasem, czy w 2060 wszyscy już będziemy mieć w mózgu implanty i AI nas zje, czy nasze myśli wciąż będą wtedy prywatne, a hasła motywacyjne wypisywane na ścianach biur, siłowni i na pulpitach laptopów. Zapraszamy wszystkich ciekawych przyszłości, szukających odpowiedzi na uniwersalne pytania, rozmiłowanych w absurdzie i spragnionych wyrazistych artystycznych kreacji. Wyostrzmy uszy na młodość!
Realizatorzy:
reżyseria: Dominik Gorbaczyński
autorka tekstu, dramaturgia: Małgorzata Margarita Bieńkowska
choreografia: Magdalena Kawecka
scenografia, kostiumy, światło: Julia Zawadzka
muzyka: Maciej Bieniawski
multimedia, plakat: Otalia Łysakowska
asystent reżysera: Ewa Grysko
asystent scenografa i kostiumografa: Anna Drobczyk, Maja Ucińska
inspicjent: Artur Wacławek
sufler: Katarzyna Grad
Obsada:
Pani Watterson: Izabella Malik
Toster: Ewa Grysko
Rankor: Natan Nogaj (gościnnie)
Jasio: Magdalena Kawecka (gościnnie)
Coach: Inga Chmurzyńska (gościnnie)
PAN: Samuel Drobisz (gościnnie)
prapremiera: 13 marca 2026 r., kolejne spektakle: 14 i 15 marca 2026 r.
Mała Scena
Dominik Gorbaczyński jest laureatem 2. edycji projektu WyspianKiss organizowanego przez Teatr Śląski im. St. Wyspiańskiego, a spektakl powstaje jako realizacja Nagrody Głównej przeglądu.
Spektakl współfinansowany przez Akademię Sztuk Teatralnych im. Stanisława Wyspiańskiego w Krakowie w ramach programu Fundusz na Start.
Teatr Rozrywki