Slide
previous arrow
next arrow
W teatrze sumienia - Teatr dla Wszystkich

W teatrze sumienia

Na afiszu

W teatrze sumienia

O „Elizabeth Costello” wg tekstów Johna Maxwella Coetzeego w reż. Krzysztofa Warlikowskiego z Nowego Teatru w Warszawie na Wybrzeżu Sztuki pisze Magda Mielke.

Opublikowano: 2025-11-06
fot. Magda Hueckel / Nowy Teatr

Ocena Recenzenta:

Tym razem Krzysztof Warlikowski stworzył widowisko, które nie szokuje, ale zmusza do milczenia – tego pełnego refleksji, w którym słowa na chwilę tracą swą moc. Elizabeth Costello, oparta na prozie noblisty J.M. Coetzeego, to intymny esej o starości, etyce i ludzkiej kruchości. Spektakl, który nie bez powodu stał się wydarzeniem festiwali ostatniego sezonu, zaprasza do teatralnej medytacji nad tym, kim jesteśmy, gdy patrzymy w lustro czasu.

Centralną postacią jest Elizabeth Costello – fikcyjna pisarka, alter ego Coetzeego, która w powieściach autora wygłasza kontrowersyjne wykłady o prawach zwierząt, granicach literatury i kondycji humanistycznej duszy. Warlikowski, który już wcześniej „gościł” ją w swoich spektaklach, tym razem poświęca jej całe przedstawienie. Co więcej, zwielokrotnia jej obecność, obsadzając w tej roli nie jedną, lecz pięć aktorek: Ewę Błaszczyk, Małgorzatę Hajewską-Krzysztofik, Maję Ostaszewską, Monikę Niemczyk i Maję Komorowską – oraz Andrzeja Chyrę w zaskakująco androgynicznym, metaforycznym wariancie. Ten zabieg wprowadza nie tylko formalną różnorodność, lecz przede wszystkim podkreśla ideę rozproszonej tożsamości.

Costello nie jest jedną osobą, lecz awatarem – głosem, figurą myślicielki, która mówi o świecie, w którym granica między fikcją a rzeczywistością, literaturą a życiem, staje się coraz bardziej nieostra. Każda z aktorek wnosi do tej postaci coś innego – doświadczenie, ton emocjonalny, wrażliwość – ukazując inne jej oblicze: od charyzmatycznej myślicielki-prowokatorki (Ostaszewska w wykładzie o „holokauście zwierząt”, gdzie hodowla przemysłowa staje się metaforą Zagłady) po staruszkę o duchowej głębi (doskonała Komorowska w dialogu o apokalipsie bezbronnego kurczaka). Chyra dodaje surrealistyczny twist, sugerując, że granice płci i tożsamości są równie płynne jak granice między życiem a śmiercią.

Każda z Costello jest inna, ale razem tworzą spójny portret kobiety-myślicielki, która z uporem szuka sensu. To niezwykły przykład zespołowego aktorstwa, w którym indywidualne osobowości współgrają w jednym rytmie.

 

Spektakl podejmuje próbę teatralnego przełożenia refleksji Coetzeego nad moralnością, odpowiedzialnością, starzeniem się i granicami literatury. Warlikowski sięga po teksty pisarza nie po to, by inscenizować je wprost, lecz by wykorzystać je jako punkt wyjścia do dyskusji o kondycji człowieka i artysty w świecie, który utracił jasne wartości i hierarchie. Każdy z „wykładów” to osobna refleksja – o prawach zwierząt, o przemijaniu, o wierze, o winie i o tym, co znaczy człowieczeństwo wobec cierpienia innych. Warlikowski prowadzi widza przez te tematy bez pośpiechu, z wyraźnym namysłem. To teatr, który wymaga skupienia i gotowości do intelektualnego wysiłku, ale w zamian oferuje coś rzadkiego – przestrzeń prawdziwej rozmowy o wartościach.

Reżyser pozostaje wierny swojej estetyce: łączy klasyczną narrację teatralną z elementami wideo Kamila Polaka, subtelną, lecz niepokojącą muzyką Pawła Mykietyna i charakterystyczną scenografią Małgorzaty Szczęśniak, będącą kwintesencją warlikowskiego uniwersum – minimalistyczną, lecz nasyconą symbolami. To przestrzeń zawieszona między realnością a snem. Sala wykładowa przechodzi w szklaną klatkę – toaletę, pokój rodzinny, a nawet „szklaną rzeźnię”.

Elizabeth Costello można odczytywać także jako osobiste wyznanie reżysera. W wielu scenach słychać echa jego wcześniejszych spektakli – od (A)pollonii po Wyjeżdżamy – powraca motyw artysty-świadka, który próbuje zrozumieć świat poprzez opowieść. Jednak tym razem ton jest bardziej wyciszony, melancholijny, skupiony na temacie starzenia się i przemijania. To spektakl o utracie wpływu, o zanikaniu autorytetu, o konieczności dalszego mówienia – nawet wtedy, gdy nikt już nie chce słuchać.

To teatr świadomy swojej roli w świecie, który coraz częściej odrzuca złożoność na rzecz prostych emocji. Przedstawienie trudne, piękne i potrzebne – dla tych, którzy wciąż wierzą, że teatr może być miejscem poważnej rozmowy o człowieku.

https://nowyteatr.org/pl/kalendarz/elizabeth-costello-siedem-wykladow-i-piec-bajek-z-moralem

Kategorie:


Cytat Dnia

„[…] idziemy do teatru i okazuje się, że literatura ze swoim porównaniem homeryckim, heksametrem, nadmiarowym nasyceniem historii bohaterami i zdarzeniami może mieć swoją sceniczną egzemplifikację, która mocniej działa na odbiorcę niż starożytny grecki epos w najlepszym tłumaczeniu”

PikWroclaw.pl o „Odysei”, reż. Małgorzata Warsicka; 27.01.2026

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453
Strona stworzona przez - LOKOINVEST.PL