„Kto odkrył Amerykę?” to historia dwóch kobiet ukazana na przestrzeni ponad siedemdziesięciu lat. Bohaterki reprezentują odmienne archetypy kobiecości, które – podążając różnymi drogami – zmierzają do tych samych celów.
Najbardziej znany dramat autorstwa Chrisy Spilioti, po premierze w Atenach w 1997 roku, zawędrował przez południową Europę do Europy Zachodniej, a następnie do USA. W Polsce został wystawiony po raz pierwszy w 2020 roku, w reżyserii Macieja Wojtyszki, w łódzkim Teatrze Nowym im. Kazimierza Dejmka. W bieżącym roku dramat powrócił – tym razem w reżyserii Julii Mark – w ramach działalności teatralnej Fundacji reKreacja.
Bohaterki dramatu – Liza (Katarzyna Anzorge) i Kasia (Hanka Chojnacka-Gościniak) – to kuzynki, przyjaciółki i jednocześnie rywalki. Wynoszą z domu odmienne doświadczenia: jedna może liczyć na wsparcie, druga – poddawana jest presji nadmiernych oczekiwań. Liza wyrasta na pewną siebie kobietę, która ceni niezależność i realizuje się zawodowo, natomiast Kasia – wiecznie niepewna swojej wartości – przyjmuje rolę kury domowej. Przynajmniej pozornie. Bo za przebojowością często kryje się kruchość, a za potulnością – siła.
Dramat porusza kilka ważnych tematów społecznych. Dotyka kwestii stereotypów, z którymi mierzą się kobiety, sygnalizuje rolę rodziców w kształtowaniu postaw dzieci – także w ich dorosłym życiu – oraz zwraca uwagę na wpływ otoczenia na decyzje i zachowania jednostki. Niewątpliwie uniwersalizm tematyki sprawia, że sztukę autorstwa greckiej dramatopisarki każdy może odnieść do własnego życia.
Zaangażowanie widza budowane jest nie tylko dzięki fabule, lecz również – a może przede wszystkim – poprzez spójne i wiarygodne kreacje aktorskie. Katarzyna Anzorge i Hanka Chojnacka-Gościniak tworzą postacie pełne szczerości, po raz kolejny dowodząc, że doskonale odnajdują się w repertuarze, którego centrum stanowią emocje i brzemiona współczesnej kobiety. Aktorki z powodzeniem wcielają się w role dziewczynek, nastolatek, dojrzałych kobiet i seniorek – bez potrzeby zmiany kostiumów czy charakteryzacji.
W odbiorze pomaga przemyślany dobór rekwizytów – symbolizujących kolejne doświadczenia i etapy życia bohaterek. Ciekawym rozwiązaniem scenograficznym jest przyczepianie tych przedmiotów do słomianej maty rozpiętej w tle sceny, co tworzy swoistą „ściankę wspomnień”. Przestrzeń scenograficzna, w której rekwizyty współgrają z dekoracjami (scenografia autorstwa Julii Mark), skutecznie osadza wydarzenia w realiach PRL-u, a upływ czasu ukazany jest na kartach „Kalendarza Przyjaciółek”, który stopniowo przenosi akcję pomiędzy latami 1953 a 2025.
Choć podczas podróży przez życie Liza i Kasia podążają różnymi drogami i każda z nich odkrywa coś innego, to spotykają się na ostatnim zakręcie. Zdają się wtedy rozumieć, co jest ważne, a co – nieistotne. Jeśli przyjąć, że w życiu Krzysztofem Kolumbem jest każdy z nas, to oby było nam dane zrozumieć, co tak naprawdę odkryliśmy, zanim zgaśnie światło.
https://www.facebook.com/p/Fundacja-ReKreacja-61555630156322/