Slide
previous arrow
next arrow
Jan Englert nie zwalnia tempa - Teatr dla Wszystkich

Jan Englert nie zwalnia tempa

Na afiszu

Jan Englert nie zwalnia tempa

„Bezimienne dzieło. 4 akty dość przykrego koszmaru” (1921) Stanisław Ignacy Witkiewicz.

Opublikowano: 2026-01-03
fot. media społecznościowe Teatru TVP

Są artyści, którzy po latach intensywnej pracy zawodowej wybierają spokój. Są też tacy, którzy – im większy dorobek mają za sobą – tym wyraźniej czują potrzebę dalszego mierzenia się z tekstami trudnymi, niewygodnymi i wymagającymi. Jan Englert należy bez wątpienia do tej drugiej grupy. Wybitny aktor, ceniony reżyser, wieloletni dyrektor artystyczny Teatr Narodowy, nie zwalnia tempa. Po głośnym sukcesie spektaklu „Żar” w Teatrze Polonia podejmuje kolejne wyzwanie – i to takie, które od lat stanowi jeden z centralnych punktów jego teatralnego myślenia.

Englert po raz kolejny sięga po dramat Stanisław Ignacy Witkiewicz – Bezimienne dzieło, opatrzone przez autora podtytułem: „4 akty dość przykrego koszmaru” (1921). Tym razem realizuje je dla Teatru Telewizji. To kolejny etap wieloletniego dialogu reżysera z jednym z najbardziej przenikliwych dramatów XX wieku.

Tekst, do którego się wraca

„Bezimienne dzieło” nie jest w dorobku Englerta epizodem. Przeciwnie – to tekst, do którego wraca on konsekwentnie, sprawdzając jego aktualność w zmieniających się realiach społecznych, politycznych i kulturowych. Reżyser realizował ten dramat kilkakrotnie, w różnych instytucjach i formatach, za każdym razem nadając mu inną temperaturę i inny ciężar.

Najważniejsze realizacje „Bezimiennego dzieła” w reżyserii Jana Englerta to:

Teatr Polski w Warszawie (1987) – premiera 12 grudnia 1987 roku, spektakl dyplomowy studentów IV roku Wydziału Aktorskiego PWST w Warszawie;
Teatr Telewizji (1988) – wersja telewizyjna oparta na realizacji z Teatru Polskiego, ze scenografią Jadwigi Jarosiewicz i obsadą m.in. z Dariuszem Dobkowskim, Piotrem Kozłowskim i Aleksandrą Konieczną;
Akademia Teatralna im. Aleksandra Zelwerowicza (2005) – premiera 7 listopada 2005 roku, ze scenografią Patrycji Rabińskiej;
Teatr Narodowy (2013) – premiera 2 marca 2013 roku, jedna z najbardziej dyskutowanych inscenizacji dramatu Witkacego ostatnich lat.

Szczególnie realizacja narodowa z 2013 roku zapisała się w pamięci widzów jako spektakl, który aktywnie wciągał publiczność w teatralne zdarzenie. Aktorzy zwracali się bezpośrednio do widzów, burząc komfort bezpiecznej obserwacji i podkreślając współodpowiedzialność za sensy uruchamiane na scenie. To był teatr niewygodny – i właśnie dlatego ważny.

Dlaczego Witkacy? Englert mówi jasno

Powód, dla którego Englert po raz kolejny wraca do „Bezimiennego dzieła”, nie jest ukryty za deklaracjami o „klasyce”. Reżyser formułuje go wprost, w wypowiedzi dla magazynu Teleekspress TVP:

„Czas bardzo weryfikuje literaturę. To, co jest wartościowe, jest permanentnie współczesne. Witkacy przewidział to, co się stanie z naszą cywilizacją. To znaczy, że masa wygra z jednostką, że ilość pokona jakość, krótko mówiąc” – powiedział Jan Englert.

Ta wypowiedź ustawia nową realizację w wyraźnym kontekście. „Bezimienne dzieło” nie wraca dlatego, że „wypada” je przypomnieć. Wraca dlatego, że diagnozy Witkacego – dotyczące rozkładu hierarchii wartości, triumfu masowości i zaniku odpowiedzialności jednostki – brzmią dziś niepokojąco znajomo.

Gwiazdorska obsada

Nowa realizacja zapowiada się jako nie lada gratka dla teatromanów, również ze względu na obsadę. W spektaklu występują m.in.: Maciej Stuhr, Ireneusz Czop, Dominika Kluźniak, Grzegorz Małecki, Mateusz Tomaszewski, Justyna Kowalska, Arkadiusz Janiczek oraz Daniel Olbrychski.

To zestawienie nazwisk jasno pokazuje skalę projektu. Obecność Daniela Olbrychskiego nadaje mu dodatkowy ciężar – zarówno symboliczny, jak i aktorski. W połączeniu z zespołem aktorów o wyrazistych osobowościach scenicznych zapowiada to realizację, która będzie wydarzeniem artystycznym.

Teatr Telewizji jako miejsce spotkania z Witkacym

Nie bez znaczenia jest wybór medium. Teatr Telewizji jako „największa scena teatralna świata” pozwala dotrzeć z Witkacym poza wąskie grono bywalców scen dramatycznych. Kamera umożliwia inne prowadzenie aktora, inny rytm i inną intensywność relacji – bardziej skupioną, bardziej bezpośrednią. Englert zna to medium i potrafi je wykorzystać, co już pokazała jego realizacja z 1988 roku.

Dzisiejszy powrót do „Bezimiennego dzieła” w Teatrze Telewizji można więc czytać jako próbę ponownego postawienia pytań o kondycję jednostki i wspólnoty – w świecie, w którym, jak pisał Witkacy, koszmar nie jest wyjątkiem, lecz stanem trwałym.

Warto czekać

Termin emisji spektaklu nie został jeszcze oficjalnie ogłoszony. Warto jednak uważnie obserwować media społecznościowe Teatru Telewizji oraz Telewizji Polskiej. Wszystko wskazuje na to, że ta realizacja będzie jednym z ważniejszych wydarzeń teatru telewizyjnego nadchodzącego sezonu.

Jan Englert po raz kolejny mierzy się z tekstem, który nie daje widzowi komfortu ani prostych odpowiedzi. I właśnie dlatego warto zwrócić na ten spektakl szczególną uwagę. Witkacy w jego interpretacji nie jest literackim zabytkiem, lecz ostrzeżeniem – nadal aktualnym, nadal niewygodnym, nadal boleśnie trafnym.

https://teatrtv.vod.tvp.pl/

Kategorie:

Cytat Dnia

„Scenografia czasem jest w stylu szkolnych przedstawień (tekturowe elementy zjeżdżające z góry i mocno umowna zmiana plenerów), ale to dobrze, bo realizatorzy nie bali się klasycznego języku teatralnego”

Michał Derkacz o „Lubiewie”, reż. Jędrzej Piaskowski; Wroclawdlastudenta.pl, 26.01.2026

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453
Strona stworzona przez - LOKOINVEST.PL