Slide
previous arrow
next arrow
Ofiary wolności - Teatr dla Wszystkich

Ofiary wolności

Na afiszu

Ofiary wolności

O “Piramidzie zwierząt” Mateusza Górniaka w reż. Michała Borczucha w Narodowym Starym Teatrze w Krakowie pisze Szymon Białobrzeski.

Opublikowano: 2025-12-17
fot. HaWa

Ocena Recenzenta:

Stanisław Tyszka z lekkością sprowadza instalację „Rzymianie” do złej inwestycji. TVP nazywa „Zieloną granicę” antypolskim manifestem. Religijni fundamentaliści blokują wejście na Post Porn Festival. Nie mówię już nawet o premierze „Klątwy” w Teatrze Powszechnym.

To ponadczasowy spór o to, kto mówi i z jakiej pozycji.

Boli mnie taki stan rzeczy. Nie chodzi nawet o mój stosunek do wymienionych dzieł czy protestujących grup. Boli mnie afektywne podejście odbiorców jeszcze przed spotkaniem ze sztuką, odgórne założenie, że drugi człowiek nie ma nic do powiedzenia. Boli mnie brak poszanowania dla artystycznej wolności.

„Piramida zwierząt” zdaje się ten ból dzielić. Idzie nawet o krok dalej – podkreśla wolność artysty, nawet jeśli jej ceną jest odpowiedzialność. Sugeruje, że twórca powinien przekraczać samego siebie, nie zważając na konsekwencje. Jednocześnie niemal wszystkich artystów pokazuje jako jednostki puste i pretensjonalne.

Szkoda, bo spektakl zaczyna się dobrze. Kaśka siedzi w pociągu, myśli i mówi – prosto, empatycznie, z powtórzeniami. Mówi o sobie, chorobie, świecie, zwierzętach, sztuce. Myśli o tytułowej „Piramidzie zwierząt” – pracy, która miała zmienić sztukę. Postać inspirowana Katarzyną Kozyrą to najmocniejszy punkt spektaklu: łączy chłód, infantylizm, ekscentryzm i społeczną przenikliwość. Jej obecność buduje intymność i sens spotkania z widzem.

Ciekawym kontrapunktem jest Doktorek – pragmatyczny, podważający artystyczną socjetę, wchodzący w polemikę z mitologią wolności twórczej. Te dwie postacie mogłyby stać się osią spektaklu, realnym starciem spojrzeń.

Niestety reżyser poświęca większość czasu „ofiarom wolności”.

Bohaterowie, inspirowani artystami czasu transformacji, zostają sportretowani jak karykatury z propagandowych mediów: skandaliści odważni na tyle, by powiedzieć „penis” i „cipka” w jednym zdaniu. Jak trafnie zauważyła Magdalena Ujma, „spektakl nie podpowiada, dlaczego to właśnie ta grupa wprowadziła tak wiele zamętu (…) zmieniła kierunek sztuki polskiej. Nie wydobyto ponurej, depresyjnej energii z pomysłów i prac wykluwających się w Kowalni”.

W efekcie trzygodzinny spektakl poświęca większość czasu na obalanie mitu wolności, który deklaratywnie pochwala. Przez to nawet interesujące postacie z czasem zlewają się z irytującą socjetą.

Giną też środki wyrazu: wagon pociągu zawieszony nad ekranem i gra kamerą początkowo budują mnogość perspektyw, z czasem jednak stają się wyłącznie chwytem wtórnym lub czysto komediowym.

„Piramida zwierząt” nie korzysta również z narzędzi artystów, których portretuje – konceptualizmu, formalnego ryzyka czy prowokacji o charakterze egzystencjalnym. Kontrowersja sprowadza się do anegdot i przywołań dawnych projektów. Bohaterowie nie przybliżają do siebie ani do sztuki, którą tworzą, nie przesuwają też granicy w jej rozumieniu. Są bierni. Co prawda pojawia się jeden moment wyzwolenia – finałowy taniec – ale przychodzi zbyt późno. Nie wierzę, że cokolwiek za nim stoi. Nie wierzę tym postaciom, nie wierzę, że zależy im na jakiejkolwiek prawdzie – nawet tej na parkiecie.

Polacy nie muszą lubić radykalnych artystów. Artyści nie są od tego, by ich lubić. Dobrze jednak, by można było zobaczyć w nich ludzi. Wtedy sztuka ma szansę stać się miejscem spotkania. „Piramida zwierząt” tej szansy nie wykorzystuje.

https://bilety.stary.pl/wydarzenie/?id=137616

Kategorie:


Cytat Dnia

„Scenografia czasem jest w stylu szkolnych przedstawień (tekturowe elementy zjeżdżające z góry i mocno umowna zmiana plenerów), ale to dobrze, bo realizatorzy nie bali się klasycznego języku teatralnego”

Michał Derkacz o „Lubiewie”, reż. Jędrzej Piaskowski; Wroclawdlastudenta.pl, 26.01.2026

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453
Strona stworzona przez - LOKOINVEST.PL