Szymon Białobrzeski
w teatrze zasiadam nie tyle jako krytyk, ile jako empiryk. Twórcy nieustannie próbują przybliżyć prawdę, ja nieustannie próbuję jej dotknąć. Jeżeli prawdy dosięgam, to się cieszę, jeżeli jest za daleko, to marudzę. Tylko tyle i aż tyle.