Szalone Dni Muzyki — jedyne w swoim rodzaju, unikalne wydarzenie — już po raz piętnasty zagościły w Warszawie. Trzy dni wypełnione muzyką klasyczną, prezentowaną zarówno przez znakomitych artystów z całego świata, jak i młodych wykonawców z polskich szkół muzycznych, co roku przyciągają tysiące fanów, o czym najlepiej świadczy tempo, w jakim rozchodzą się bilety. Polska edycja tego międzynarodowego festiwalu, adresowanego do słuchaczy w każdym wieku, powstała z inicjatywy Sinfonii Varsovii, otwierając świat muzyki klasycznej nie tylko dla melomanów i bywalców filharmonii, lecz także dla wszystkich, którzy chcą jej po prostu doświadczyć.
Na festiwal składa się wiele krótkich, odbywających się równolegle w kilku miejscach recitali, koncertów symfonicznych i kameralnych, a także nietypowych wydarzeń muzycznych, często powiązanych z szerokim programem edukacyjnym (przykładem może być Smykofonia dla najmłodszych). Odpowiednie przygotowanie sal Teatru Wielkiego – Opery Narodowej koresponduje z tematem tegorocznej edycji, którym są Wibracje miast.
Czas na inaugurację
Festiwal wystartował z przytupem — koncert inauguracyjny zabrał widzów w kosmos. Towarzyszył im francuski kwartet saksofonowy Ellipsos oraz niezawodna Sinfonia Varsovia pod batutą Jeana-François Verdiera. Porywające, polskie prawykonanie A Dream for Artemis. Lunar Fantasy (Marzenie dla Artemis. Fantazja księżycowa) Fabiena Waksmana, napisanej na kwartet saksofonów z orkiestrą, z pewnością zadowoliło każdego, emanując energią płynącą wprost z pozaziemskich przestrzeni.
Fascynujące spotkanie z muzyką współczesną i przyjemność słuchania innowacyjnej Sinfonii for Orbiting Spheres Missy Mazzoli były możliwe dzięki wspaniałej, profesjonalnej w każdym calu orkiestrze oraz charyzmatycznemu dyrygentowi. Przemawiająca do wyobraźni muzyka, wzbogacona słowami narratora Tomasza Rożka, bawiła, a jednocześnie pozwalała delektować się elektronicznymi brzmieniami i efektami rytmicznymi nietypowego instrumentarium. Zapowiedź trzydniowej muzycznej uczty zwieńczyła szalona, pełna tanecznych, ludowo-azteckich inspiracji Conga del Fuego Nuevo (Conga ceremonii Nowego Ognia) Artura Márqueza.
Wyprawa w głąb amerykańskiego Południa
Grupa TVÆRS to znakomity przykład połączenia amerykańskich korzeni muzyki Południa, poetyki krajobrazów dorzecza Missisipi z brzmieniami folkowymi, jazzowymi i współczesnymi, wzbogaconymi ekspresją charakterystyczną dla Skandynawii. Na scenie spotykają się głosy trzech kompozytorów i wokalistów: norweskiego twórcy Eivinda Buene oraz Duńczyków — Jakoba Kullberga i Nielsa Rønsholdta. Do tego grona dołączają: Jakob Bangsø (gitara klasyczna), Bradley Axmith (banjolele, recytacja poetycka) oraz Mariusz Praśniewski, polski kontrabasista.
Otwartość i wrażliwość na różnorodne stylistyki oraz inspiracje, jakie artyści czerpali podczas podróży po Stanach Zjednoczonych, przenikają na scenę, do sali koncertowej polskiego teatru. Śpiew wibruje, napełnia serca i buduje nowe muzyczne światy.
Spotkanie trwa
Spotkanie z muzyką klasyczną, swobodne krążenie pomiędzy salami i korzystanie z bogatej, różnorodnej oferty minikoncertów dopiero się zaczęło…
https://szalonednimuzyki.pl/