W baśniowym świecie widzowie spotkają Króla, Królową, a także Różę – królewską córkę. Jej narodzinom towarzyszyła wielka radość związana z długim wyczekiwaniem. Jednak już w dniu swego pojawienia się na świecie Królewna dotknięta została klątwą…
Złowieszcza przepowiednia głosiła, że kiedy skończy piętnaście lat, ukłuje się wrzecionem i zaśnie na sto lat! Monarchowie czynią, co w ich mocy, aby zapobiec temu, co ma się stać. W całym królestwie spalono wszystkie wrzeciona, a królewska potomkini otrzymała garść nakazów i zakazów.
Jednak klątwa to klątwa, wróżba musi się wypełnić… I tak też się dzieje! Róża dociera do wieży, w której pewna tajemnicza Staruszka przędzie len. Królewna dotykając wrzeciona rani się w palec i natychmiast upada. Wraz z nią zasypia całe królestwo.
Czym jednak w swej istocie jest ten sen? Może to po prostu czas dojrzewania, czas nieuchronnej względem wszystkich nas zmiany, której czasami tak bardzo się boimy?
W spektaklu poruszamy temat lęku. Dotyczy on przede wszystkim tytułowego snu, który trwać ma aż 100 lat, a zatem stanowi coś niewyobrażalnego, coś bardzo bliskiego śmierci. Odnosić jednak może on się również do choroby bądź też trudnej sytuacji, takiej jak rozwód rodziców czy pierwsza wycieczka na kolonie. Zawsze mamy tu na myśli widmo czegoś, co po prostu nas przeraża – mówi reżyser spektaklu.
„Śpiąca Królewna“ to baśń pełna symboli. Inaczej odbierają ją dzieci, a inaczej dorośli. W tym spektaklu każdy znajdzie i zyska coś dla siebie – dodaje Mariusz Wójtowicz, aktor kreujący w przedstawieniu rolę Żaby.
Kim stanie się Królewna Róża po upływie stu lat? Czy odnajdzie swoje przeznaczenie?
W spektaklu występują lalki bunraku, muppety oraz jawajki.
Terminy grań:
07.11., godz. 12:00
08.11., godz. 12:00
Teatr Baj Pomorski w
Toruniu