Andy Warhol wrócił do Medzilaborzec. Jedno z najbardziej niezwykłych muzeów w naszej części Europy znów otwarte

Slide
previous arrow
next arrow
Na afiszu

Andy Warhol wrócił do Medzilaborzec. Jedno z najbardziej niezwykłych muzeów w naszej części Europy znów otwarte

Po trzech latach przerwy ponownie otwarto Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Medzilaborcach. Od Bieszczad dzieli je właściwie chwila jazdy, a z Rzeszowa można urządzić tam całodniową kulturalną wyprawę.

Opublikowano: 2026-09-13
fot. Paweł Podgórski / UMWP
Andy Warhol kojarzy się przede wszystkim z Marilyn Monroe, puszką zupy Campbell’s, jaskrawym kolorem i pop-artem. Ale dla ludzi teatru równie interesujący powinien być Warhol filmowiec, producent, organizator multimedialnych widowisk, twórca własnej galerii „superstars” i artysta, który jeszcze w latach 60. przekraczał granice między koncertem, filmem, performansem i wydarzeniem społecznym.

Po trzech latach przerwy w końcu ponownie otwarto poświęcone mu Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Medzilaborcach.

Oficjalne otwarcie zmodernizowanego Muzeum Sztuki Nowoczesnej Andy’ego Warhola odbyło się 3 września, dzień później placówkę udostępniono publiczności. Po trwającej od 2023 roku przebudowie powróciła jedna z najciekawszych instytucji kulturalnych polsko-słowackiego pogranicza. Remont kosztował 15,9 mln euro i objął nie tylko budynek oraz sale wystawowe, lecz także całkowicie nowe przestrzenie służące działalności edukacyjnej i artystycznej.

Uroczystość miała rangę znacznie większą niż lokalne otwarcie muzeum. Do Medzilaborzec przyjechali prezydent Słowacji Peter Pellegrini, przewodniczący Rady Narodowej Richard Raši, przewodniczący Kraju Preszowskiego Milan Majerský, przedstawiciele świata kultury i korpusu dyplomatycznego, a ze strony polskiej marszałek województwa podkarpackiego Władysław Ortyl. Był również Donald Warhola, bratanek Andy’ego Warhola.

Prezydent Pellegrini mówił podczas otwarcia, że po przebudowie muzeum osiągnęło poziom, który może przyciągać publiczność z całego świata. Zwrócił uwagę na rzecz niezwykłą: chcąc odwiedzić muzeum poświęcone Warholowi, można polecieć do Pittsburgha albo przyjechać do Medzilaborzec.

I coś w tym rzeczywiście jest.

Nie tylko Marilyn i Campbell’s. Warhol jako artysta performansu

Z perspektywy portalu teatralnego właśnie ten aspekt jego twórczości wydaje się szczególnie interesujący. Andy Warhol znacznie wcześniej, niż interdyscyplinarność stała się powszechną deklaracją instytucji sztuki, swobodnie przechodził pomiędzy malarstwem, fotografią, filmem, muzyką i performansem.

Oficjalna biografia przygotowana przez The Andy Warhol Museum w Pittsburghu przypomina, że już od 1963 roku Warhol intensywnie zajmował się filmem. Powstały wtedy między innymi „Sleep”, „Empire”, „Kiss”, później „Chelsea Girls” oraz setki słynnych „Screen Tests”. W kolejnych latach wszedł również bezpośrednio w obszar performance art.

Najbardziej spektakularnym przykładem było The Exploding Plastic Inevitable – multimedialne widowisko rozwijane w 1966 roku wspólnie z The Velvet Underground i Nico. Na jego strukturę składały się koncert, taniec, projekcje filmów Warhola, wielokrotne obrazy rzucane na ekrany, kolorowe światła, stroboskopy i działania performerów. Gerard Malanga, Mary Woronov czy Ingrid Superstar tańczyli na scenie, podczas gdy obrazy, muzyka i światło nakładały się na siebie, a publiczność znajdowała się właściwie wewnątrz całego zdarzenia.

Nie był to więc koncert z wizualizacjami w dzisiejszym rozumieniu. Warhol budował środowisko, w którym znikał tradycyjny podział na obraz, wykonawcę i publiczność. The Andy Warhol Museum określa te przedsięwzięcia wprost jako wejście artysty w obszar performansu. Ich wcześniejsza forma, „Andy Warhol Up-Tight”, świadomie wykorzystywała napięcie, kakofonię i dezorientację widza.

Równie teatralna była zresztą sama Factory. Warhol nieustannie produkował nie tylko obrazy, ale także osobowości. Jego „superstars” – Edie Sedgwick, Nico, Viva, Candy Darling, Ultra Violet i inni – stawali się częścią stworzonego przez niego środowiska artystycznego, a zarazem występowali jako wyostrzone wersje samych siebie. „Screen Tests” nie służyły klasycznemu castingowi. Warhol stawiał nieruchomą kamerę przed człowiekiem i pozwalał mu istnieć przed nią przez długość jednej rolki filmu. Powstało około pięciuset takich portretów.

Dla historii performansu, teatru dokumentalnego czy dzisiejszej kultury autoprezentacji jest w tym zaskakująco dużo aktualności. Warhol bardzo wcześnie zrozumiał, że sama obecność człowieka może stać się przedstawieniem, a rozróżnienie pomiędzy prywatną osobą a publicznym wizerunkiem bywa właściwie niemożliwe.

Nowe muzeum chce być czymś więcej niż galerią

Tym ciekawsze jest, że przebudowane Medzilaborce również nie zamierzają ograniczać się do rozwieszenia Warholowskich grafik na ścianach.

Po modernizacji powstały nowe ekspozycje, przestrzenie edukacyjne i multimedia, ale także amfiteatr oraz dostępny dla publiczności wielofunkcyjny dach. Na dachu znajdują się przestrzenie typu blackbox wyposażone w rozwiązania świetlne i dźwiękowe. W oficjalnej zapowiedzi Kraj Preszowski wymienia wśród planowanych tam aktywności projekcje, koncerty, performance i dyskusje.

To bardzo dobrze koresponduje z samym Warholem. Jego muzeum nie musi być mauzoleum pop-artu, skoro artysta przez znaczną część życia konsekwentnie wychodził poza statyczny obraz.

Milan Majerský, przewodniczący Kraju Preszowskiego, określił po przebudowie muzeum mianem „żywego organizmu”, w którym sztuki wizualne mają spotykać się z nowoczesną edukacją, warsztatami oraz wydarzeniami adresowanymi do różnych pokoleń.

Także podczas samego otwarcia pojawił się element performatywny. W fotorelacji Biura Prasowego UMWP znalazło się zdjęcie wykonane podczas oficjalnej uroczystości „w towarzystwie artysty performance”, a publiczność pierwszego dnia miała spotkać również „żywą figurę Warhola”.

To drobiazg, ale znaczący. Warhol zostawił po sobie język, którego nie sposób zamknąć wyłącznie w muzealnej ramie.

Marilyn, Mao, Campbell’s i rzeczy osobiste Warhola

Nowa wystawa pozwala oczywiście wrócić również do najbardziej rozpoznawalnego Warhola. Wśród prezentowanych prac znalazły się między innymi motywy Marilyn Monroe, Mao, „Flowers” oraz „Campbell’s Soup II”. Obok dzieł można oglądać przedmioty osobiste należące do artysty, między innymi jego okulary przeciwsłoneczne, walkman i koszulkę chrzcielną.

Ekspozycja została jednak pomyślana szerzej. Twórczość Warhola ma zostać pokazana na tle pop-artu i sztuki współczesnej; pojawiają się nazwiska Keitha Haringa, Roya Lichtensteina czy Banksy’ego.

W tym miejscu dobrze widać, dlaczego Medzilaborce różnią się od typowej wystawy przebojów pop-artu. Historia sztuki XX wieku spotyka się tutaj z historią rodzinną, emigracją i tożsamością pogranicza.

Dlaczego Warhol ma muzeum właśnie w Medzilaborcach?

Andy Warhol urodził się w 1928 roku w Pittsburghu, lecz jego rodzice byli Rusinami pochodzącymi z położonej niedaleko Medzilaborzec Mikovej.

To właśnie badanie rodzinnych związków artysty z tym regionem doprowadziło pod koniec lat 80. do idei stworzenia muzeum. Michal Bycko docierał do rodziny Warholów, dokumentów, fotografii i korespondencji. W 1990 roku powstało Towarzystwo Andy’ego Warhola i rozpoczęły się rozmowy z rodziną oraz amerykańską fundacją artysty.

30 czerwca 1991 roku otwarto w Medzilaborcach muzeum rodziny Warholów. Jeszcze w tym samym roku przyjechało tam trzynaście oryginalnych prac artysty. To ważna data: wielkie The Andy Warhol Museum w Pittsburghu zostało otwarte dopiero w 1994 roku.

Związek rodziny z placówką był od początku rzeczywisty, a nie wyłącznie symboliczny. W przedsięwzięciu uczestniczył starszy brat artysty John Warhola, do zbiorów trafiały rodzinne pamiątki i dzieła, a przedstawiciele kolejnych pokoleń Warholów odwiedzali Medzilaborce. We wrześniu 2026 roku na ponownym otwarciu obecny był Donald Warhola.

Pop-art wyrósł także z Karpat

Rodzinny kontekst pozwala zobaczyć Warhola nieco inaczej niż poprzez dobrze znany mit nowojorskiego artysty.

Jego matka Julia Warhola miała ogromne znaczenie w jego życiu i pracy. Zachowała rusiński język i pieśni wyniesione z rodzinnych stron, mieszkała przez lata z synem w Nowym Jorku, a jej charakterystyczne pismo Warhol wykorzystywał między innymi w projektach reklamowych. Jej głos zachował się także w nagraniach ludowych pieśni.

Ten wątek miał zresztą bardzo ciekawe polskie rozwinięcie. Podczas prezentowanej w 2024 roku w Muzeum Okręgowym w Rzeszowie wystawy „Andy Warhol – przed i po” zespół Tołhaje wykonał projekt „Mama Warhola”, oparty właśnie na nagraniach Julii Warhol. Jej głos rozpoczyna poszczególne pieśni, później przejmowane przez współczesnych muzyków i zestawiane z brzmieniami odwołującymi się również do nowojorskiego undergroundu i The Velvet Underground.

To znakomity przykład, jak zamyka się krąg pomiędzy Mikovą, Nowym Jorkiem i współczesnym Podkarpaciem.

Warhol po obu stronach granicy

Związek Medzilaborzec z Podkarpaciem nie zaczął się przy okazji tegorocznego otwarcia.

W 2024 roku, kiedy słowackie muzeum było zamknięte z powodu remontu, część jego kolekcji przyjechała do Muzeum Okręgowego w Rzeszowie. Wystawę „Andy Warhol – przed i po” obejrzało około siedmiu tysięcy osób. Władysław Ortyl mówił wówczas, że właśnie kultura jest znakomitą przestrzenią do budowania relacji między Podkarpaciem i Krajem Preszowskim.

Był to jeden z konkretnych efektów wieloletniego partnerstwa obu regionów, obejmującego kulturę, turystykę i ochronę dziedzictwa pogranicza. Teraz kolekcja powróciła do odnowionej siedziby, ale podczas wrześniowego otwarcia obecność marszałka Ortyla ponownie podkreślała polsko-słowacki wymiar całego przedsięwzięcia.

Nie jest to bez znaczenia także dla polskiej publiczności. Przez lata zdążyliśmy przyzwyczaić się do myślenia o Bieszczadach przede wszystkim jako kierunku przyrodniczym i turystycznym. Tymczasem po drugiej stronie granicy znajduje się instytucja mająca kolekcję artysty światowego formatu.

Dobre muzeum na bieszczadzki weekend

I właśnie dlatego ponowne otwarcie Medzilaborzec warto potraktować także bardzo praktycznie.

Jeżeli spędzamy kilka dni w Bieszczadach, Komańczy, okolicach Sanoka czy Beskidzie Niskim, wyjazd do muzeum nie wymaga budowania osobnego planu podróży. Medzilaborce znajdują się tuż po drugiej stronie polsko-słowackiej granicy. Taką wycieczkę można również urządzić z Rzeszowa, przeznaczając na nią jeden dzień.

Co najważniejsze, nie jedziemy oglądać lokalnego muzeum, którego jedynym atutem jest nazwisko sławnego artysty. Po niemal 16-milionowej przebudowie działa tu rozbudowana instytucja z nową ekspozycją, przestrzeniami multimedialnymi i edukacyjnymi, amfiteatrem, blackboxami i programem, który ma obejmować również koncerty, projekcje oraz działania performatywne.

Można więc rano wyjść na bieszczadzki szlak, następnego dnia przekroczyć granicę i znaleźć się w muzeum człowieka, który zmienił sposób myślenia nie tylko o obrazie, lecz także o filmie, muzyce, celebrycie, publicznym wizerunku i performansie.

I chyba właśnie w tym leży siła Medzilaborzec. Warhol jest tu jednocześnie bardzo daleko od Nowego Jorku i zaskakująco blisko źródła własnej historii. Dla nas zaś jest jeszcze bliżej: na tyle blisko Bieszczad i Podkarpacia, żeby przy następnym weekendowym wyjeździe naprawdę wpisać to muzeum do planu.

UMWP

Kategorie:


Cytat Dnia

„Dlatego też ta debata na krakowskim Placu Szczepańskim, w sąsiedztwie sceny narodowej, w niesamowitej atmosferze przesuwających się nad nami niemal burzowych czarnych chmur, lecących stadami po nieboskłonie kraczących wron zlatujących na noc na korony drzew na pobliskich Plantach (widok jak z kultowego filmu »Ptaki« Alfreda Hitchcocka!) i chłodnym wietrze próbującym obalić baner z tematem debaty… A była to debata budująca, ale pełna złych przeczuć tego, co mogą przynieść brunatniejące czasy, jeśli społeczeństwo w porę się nie opamięta…”

Janusz M. Paluch o debacie „Teatr i demokracja”; Kraków i Świat, 9.09.2026

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453
Strona stworzona przez - LOKOINVEST.PL