Wyszeptana niepewność

Slide
previous arrow
next arrow
Na afiszu

Wyszeptana niepewność

O spektaklach „Creatures of Interest” Gruppo e-Motion w choreografii Antonia Taurino oraz „Szepty niewysłuchane” Oli Komarnickiej na warszawskim XXII Międzynarodowym Festiwalu Tańca Zawirowania 2026 pisze Anna Czajkowska.

Opublikowano: 2026-07-03
Spektakl ,,Creatures of Interest” Gruppo e-Motion; fot. Pagal Creative
Ocena recenzenta/tki: (8/10) – bardzo dobry

Międzynarodowy Festiwal Tańca Zawirowania, organizowany w Warszawie od 2005 r., stał się jednym z ważniejszych kulturalnych wydarzeń stolicy, które zapoznają widzów z dynamiką rozwoju tańca współczesnego oraz teatru z nim związanego.

Tegoroczna, dwudziesta druga odsłona, zadziwia różnorodnością widowisk teatralno-tanecznych, operujących środkami wyrazu aktorstwa dramatycznego, plastycznym obrazem, tańcem i słowem. Festiwal ma charakter międzynarodowy, a w tegorocznym programie ponownie znalazły się przedstawienia zespołów z Europy i innych kontynentów, w pełni zrozumiałe dla wszystkich widzów, ponieważ język ruchu, który można obserwować na scenie, nie potrzebuje tłumaczeń.

W dziewiątym dniu festiwalu publiczność miała okazję obejrzeć spektakl złożony z dwóch części – ,,Creatures of Interest“ Gruppo e-Motion w choreografii Antonia Taurino oraz ,,Szepty niewysłuchane” Oli Komarnickiej i w jej reżyserii, wykonywane przez Julię Buczynską i Bartłomieja Malarza.

Inspiracją dla twórców krótkiej etiudy ,,Creatures of Interest” były rozważania filozofa Emmanuela Levinasa na temat spotkania twarzą w twarz z „obcym”. Naturalny dla człowieka instynkt obronny, przeczucie zagrożenia i nieufność obecna w kontaktach, miesza się tu z ciekawością i przyjazną otwartością na kogoś innego niż my. Angela Caputo i Camilla Perugini, tancerki włoskiego zespołu e-Motion, nie wykonują tanecznych popisów, ponieważ „tańczą” swój dialog w odmienny od powszechnego rozumienia sposób. Praca badawcza bohaterek, których pochodzenie czy charakter nie są do końca określone, służy odkrywaniu wspólnych cech i budowaniu więzi. Chociaż obie uruchamiają mechanizm obronny wobec nieznanego, to dążą do wzajemnego porozumienia i dzięki temu rozpoznają człowieczeństwo tkwiące w drugiej istocie. Ciało to dla nich kwintesencja życiowych i emocjonalnych doświadczeń, budujących kolaż scen taneczno-ruchowych, czasem ulotnych, poetyckich. Ruch pozostaje uniwersalny, problem bariery językowej znika, a w niektórych momentach tancerki zamierają w wystudiowanych pozach i przypominają symboliczne rzeźby, wygładzone i dopracowane.

Caputo i Perugini z wielką delikatnością zwracają się do publiczności, podają dłoń nieznanym osobom, dzięki czemu porozumienie staje się pełniejsze. Struktura przedstawienia pozostaje fragmentaryczna, niesiona muzyką i dźwiękiem. Artystki są doskonale zgrane, wspólnie czują pauzy i momenty będące początkiem kolejnych sekwencji tanecznych i tematycznych. Bogactwo pomysłów robi ogromne wrażenie, zwłaszcza że uwagę poświęcono rekwizytom istotnym dla narracji i dramaturgii spektaklu, będącego – takie mam wrażenie – zaledwie szkicem, zapowiedzią większej całości.

Po przerwie, w drugiej części pokazu, Julia Buczynska i Bartłomiej Malarz prezentują ,,Szepty niewysłuchane” w choreografii Oli Komarnickiej. We wspólnej przestrzeni każde z nich opowiada własną historię, która splata się z drugą, odmienną, a jednocześnie podobną stylistycznie. W prezentowanej wersji przestrzeń na indywidualne refleksje i własne interpretacje jest znaczna, ale przesłanie pozostaje oczywiste – Komarnicka sprzeciwia się pędowi naszych czasów, w którym brak ciszy, uwagi poświęconej drugiemu człowiekowi niweczą naszą humanistyczną wrażliwość. Ogromny ładunek emocjonalny obecny w tańcu wynika najczęściej z sytuacji ukazujących wzajemne relacje mężczyzny i kobiety, ich zmienność. Przerywa je chwila na refleksję poszukującą porządku i osiągająca harmonię dzięki kontemplacji tęsknoty oraz wspomnień.

W kolejnych migawkach u tancerzy pojawiają się przebłyski buntu, wydobywane przez surową fakturę ruchów oraz odpowiednią grę światła. Z kolei muzyka jako tło obrazu stanowi raczej odrębny, spójny z całością dodatek, wzmagając atrakcyjność przekazu. Ostatecznie rezygnacja ustępuje nadziei, która tonie w spokoju.

,,Creatures of Interest” i „Szepty niewysłuchane” nie są trudne w odbiorze. Realistyczna estetyka, proste układy choreograficzne, w których istotą pozostaje ciało, to kwintesencja życiowych i emocjonalnych doświadczeń artystów, dla których punktem wyjścia pozostaje „ja naturalne”. Spójne kompozycje ruchowe tancerzy nakłaniają odbiorcę przede wszystkim do uważnego patrzenia, ponieważ od możliwości percepcyjnych widza zależy to, jak przyjmie i odbierze muzyczno-taneczny spektakl.

Centrum Teatru i Tańca Zawirowania

Kategorie:


Cytat Dnia

„Zapolska śmiała się z idei, by »kobieta miała iść przez życie cicho i spokojnie«. Taki gorset społecznych oczekiwań wpychał jednak kobiety w równie groteskowy stan, jakim dziś może być hałaśliwe manifestowanie wariacko rozumianej niezależności. Znanej aż nazbyt dobrze z czarnych marszy i mającej odzwierciedlenie na przykład w agresywnej proaborcyjnej propagandzie”

Sylwia Krasnodębska o „Moralności pani Dulskiej”, reż. Anna Augustynowicz; „Gazeta Polska”, 8.07.2026

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453
Strona stworzona przez - LOKOINVEST.PL