Maria Pawlikowska-Jasnorzewska znana jest przede wszystkim ze swojej twórczości poetyckiej, dzięki której zyskała przydomki „polska Safona” i „poetka miłości”. Zdecydowanie mniej znana jest jej twórczość dramatopisarska.
Poza „Babą-Dziwo” praktycznie żadna z jej sztuk znacząco nie zagościła w repertuarze polskich teatrów. Tymczasem Polskie Radio dla Ciebie sięgnęło po jej dramat, powstały prawdopodobnie około 1939 r. (próżno szukać go w ogólnie dostępnych spisach dzieł autorki), który do tej pory nie doczekał się wystawienia. Mowa o „Gąsiornicy”, która prapremierowo zagościła na antenie RDC w grudniu ubiegłego roku.
Adaptacji dzieła podjęła się Aleksandra Głogowska, która również słuchowisko wyreżyserowała. W tekście Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej można się doszukać pewnych analogii do „małżeńskich” utworów Aleksandra Fredry i Gabrieli Zapolskiej, takich jak choćby „Mąż i żona”, „Ich czworo” czy „Żabusi”, jednakże odnaleźć też można indywidualne cechy charakterystyczne dla stylu pisania Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej: humor, ironię z elementami groteski. W „Gąsiornicy” znaleźć także można aktualną do dziś krytykę społeczną, zwłaszcza w obszarze postrzegania kobiety i jej roli w społeczeństwie.
Autorka przedstawia w swoim komediodramacie typową dla współczesnych jej czasów rodzinę: mąż, żona i dwójka dorastających dzieci. Jan Miłobracki (w tej roli Adam Woronowicz) pracuje zawodowo, jego żona Maryla (Anna Cieślak) prowadzi z pomocą gosposi Olesi dom, urozmaicając sobie życie wyjściami na różnego rodzaju lekcje i wykłady. Jej coraz częstsza nieobecność w domu i regularne czytanie przez nią kolumny z ogłoszeniami w „Kurierze” budzi podejrzenia syna Lecha (Paweł Krucz), który postanawia sprawę wyjaśnić. W swoje detektywistyczne poczynania wciąga siostrę Bogdzię (Dorota Bzdyla). Okazuje się, że stateczna matka Polka ma romans z młodszym mężczyzną, inżynierem Emanuelem (Mateusz Banasiuk). Interwencja Lecha w ich związek kończy się koniecznością wezwania do matki lekarza (świetny epizod Henryka Talara).
Napisana blisko 90 lat temu sztuka (w dialogach bohaterów pobrzmiewają echa spodziewanej wojny) nie pozostawia suchej nitki na patriarchalności ówczesnego (i współczesnego też) społeczeństwa. Lech uważa, że kobieta ma obowiązki względem rodziny i ojczyzny, których nie może zaniedbywać; młodzian odmawia kobietom prawa posiadania honoru, łaskawie pozostawiając cześć, o którą musi dbać opiekujący się niewiastą mężczyzna. Lech ochoczo przejmuje obowiązki ojca zajętego stosowaniem diety umożliwiającej mu schudnięcie i tym samym powrót do młodzieńczej sylwetki. I nawet skutki jego poczynań nie są w stanie zmusić go do rewizji swoich poglądów.
Słuchowisko „Gąsiornica” w reżyserii Aleksandry Głogowskiej brało udział w konkursie słuchowisk radiowych tegorocznego Festiwalu „Dwa Teatry – Sopot 2026” (wszystkie dostępne są na stronie internetowej Polskiego Radia). Bez sukcesu. Trochę szkoda, bo przynajmniej duet aktorski Paweł Krucz-Dorota Bzdyla zasługiwał na dostrzeżenie. Może zbyt ekspansywna muzyka Zuzanny Całki przeszkodziła jurorom w pełnym odbiorze dramatu?
Radio dla Ciebie