W płynnym świecie

Slide
previous arrow
next arrow
Na afiszu

W płynnym świecie

O „Little” wg scen. Roberta Bolesty, w reż. Gosi Wdowik, we Wrocławskim Teatrze Pantomimy pisze Adam Kamiński.

Opublikowano: 2026-03-21
fot. Rafał Skwarek / WTP
Ocena recenzenta/tki: (7/10) – dobry

Spektakl „Little” w reżyserii Gosi Wdowik, prezentowany przez Wrocławski Teatr Pantomimy, opowiada o dorastaniu chłopca w realiach Polski lat 90., w czasie transformacji ustrojowej, kiedy rzeczywistość dopiero się kształtuje, a stabilne punkty odniesienia przestają istnieć.

Bohater mierzy się z nadmiarem emocji i wyobraźni, które rozsadzają jego świat. Dla młodego mężczyzny autentyczne jest nie to, co trwałe, lecz to, co intensywnie przeżyte. Tożsamość nie buduje się przez ciągłość, tylko poprzez serię doświadczeń, które pozostawiają ślad w sposobie odczuwania świata.

Wewnętrzne napięcia znajdują ujście w muzyce, a słuchawki stają się jego podstawowym narzędziem regulowania doświadczenia. Utwory z albumu „Music for the Jilted Generation” zespołu The Prodigy nie tylko porządkują chaos, ale też wprowadzają w stan intensywności balansujący między wyzwoleniem a uzależnieniem.

Kultura rave lat dziewięćdziesiątych jawi się tu jako ucieczka od współczesności i radykalna forma uczestnictwa w niej. Powtarzalny beat nie tyle znosi rzeczywistość, ile pozwala ją przeżywać inaczej.

Scenografię spektaklu organizuje basen wypełniony wodą — element, który nadaje całości wyraźny wymiar metaforyczny. Woda staje się znakiem płynności, rozpuszczania granic i przechodzenia między stanami świadomości. Rzeczywistość ukazana jest tu jako proces niestabilny, wymykający się trwałym formom. W świecie zdominowanym przez potrzebę kontroli i struktury woda otwiera bardziej zmysłowy, intensywny sposób doświadczania. Tożsamość jednostki przestaje być czymś stałym, stając się procesem nieustannego formowania i zanikania.

W tym kontekście istotny staje się również wymiar społeczny. Transformacja ustrojowa rozbija tradycyjne modele męskości, nie oferując w zamian stabilnych wzorców. Figura ojca, oparta na przewidywalności i instytucjonalnym zakorzenieniu, ulega erozji. Młody mężczyzna funkcjonuje więc w polu sprzecznych oczekiwań, zmuszony do samodzielnego konstruowania siebie w świecie pozbawionym jednoznacznych struktur.

Doświadczenie rave’u można odczytać jako formę inicjacji pozbawionej trwałego zakorzenienia. Parkiet staje się miejscem intensywnego bycia „tu i teraz”, ale nie prowadzi do stabilnej tożsamości, raczej uświadamia jej nieokreśloność.

Istotną rolę odgrywają również środki sceniczne. Światło (Aleksandr Prowaliński) operuje skrajnościami — od chłodnych, niemal laboratoryjnych kompozycji po pulsujące, gęste struktury budujące transową intensywność.

Ruch aktorów w „Little” oscyluje między przeciwieństwami: od dynamicznych, wibrujących sekwencji, w których ciało zdaje się przekraczać własne granice, po ruchy monotonne, spowolnione, naznaczone wyraźnym śladem wypalenia.

Ciała funkcjonują w stanie zawieszenia. W momentach natężenia energia rozsadza formę, w sekwencjach wyciszenia pojawia się bezwład, ciężar i niemal egzystencjalne zatrzymanie.

Na scenie artyści tworzą obraz cielesności nieustabilizowanej — takiej, która nie znajduje ani trwałego rytmu, ani jednoznacznego kierunku. Przejawia się to w mikrogestach i jakości ruchu: drżeniu, zawahaniach, opóźnieniach reakcji, nagłych wybuchach energii, które nie znajdują kontynuacji. Ruch nie jest linearny, raczej urywa się, zapętla, traci kierunek. Taka cielesność buduje atmosferę niepokoju i zawieszenia. Percepcja widza zostaje wytrącona z komfortu, zmuszona do śledzenia najmniejszych zmian napięcia. Pojawia się czas pełen pauz, przeciągnięć i nagłych przyspieszeń.

Ważnym, choć nienazwanym wprost, wymiarem spektaklu jest wstyd. To on organizuje proces dorastania. Młody mężczyzna nie tyle uczy się rozumieć siebie, ile zarządzać własną widzialnością. Nawet inicjacja seksualna zostaje tu naznaczona niepewnością — zamiast potwierdzenia dojrzałości przynosi doświadczenie niedopasowania.

Teatr Gosi Wdowik to teatr intensywności, nieciągłości i niepewności. Jej spektakle dotykają tematów takich jak presja kulturowa, prawa reprodukcyjne czy systemowa przemoc. Jednoznacznie unikają publicystyki. Polityczność w przedstawieniach reżyserki ujawnia się mimochodem, w napięciach odsłaniających, jak głęboko jesteśmy uwikłani w system.

To on przenika emocje i codzienne doświadczenie, kształtując je ciszej niż ideologia, ale skuteczniej niż deklaracje. Twórczość Wdowik jest wymagająca, momentami niewygodna, ale konsekwentna i wyraźnie potrzebna.

Wrocławski Teatr Pantomimy

Kategorie:


Cytat Dnia

„Gorąco polecam ten spektakl widzom w całej Polsce, bo jest w nim wszystko, co najlepsze”

Krzysztof Stopczyk o „Supermence”, reż. Jerzy Gudejko; E-Teatr.pl, 25.08.2026

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453
Strona stworzona przez - LOKOINVEST.PL