Za scenariusz, reżyserię i wykonanie odpowiadają Katarzyna Pawłowska i Maciej Adamczyk. Bezpłatne wejściówki będą dostępne w bibliotece od 1 września.
„Johatsu” jest kolejnym autorskim projektem jednego z najważniejszych i najbardziej konsekwentnych polskich teatrów niezależnych. Spektakl powstał w ramach programu OFF Polska Instytutu Teatralnego im. Zbigniewa Raszewskiego. Projekt Stowarzyszenia Artystycznego „Porywacze Ciał & CO” otrzymał w tegorocznej edycji programu dofinansowanie w wysokości 77 350 zł.
OFF Polska to uruchomiony w 2021 roku program skierowany do teatrów offowych i niezależnych. Jego celem jest wspieranie zarówno powstawania nowych spektakli, jak i ich późniejszej eksploatacji. Program ma umożliwiać artystom prowadzenie własnych poszukiwań twórczych, realizację autorskich projektów oraz profesjonalizację działalności teatrów niezależnych w zakresie produkcji, dokumentacji i promocji. Program jest finansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
„Johatsu” – świat skojarzeń, obrazów i nieoczywistych znaczeń
Twórcy nie przedstawiają „Johatsu” poprzez klasyczny opis fabuły. Zamiast tego proponują widzom ciąg obrazów, pojęć i skojarzeń, który sam w sobie może być zapowiedzią języka najnowszego przedstawienia:
„Przedmiot w oderwaniu od swojej funkcji. Człowiek w oderwaniu od swoich potrzeb. Neurony lustrzane. Piękno konwulsyjne. Czynności pomyłkowe. Ingerencja rozumu. Przejawy cudowności. Przypadek obiektywny. Ścieżka fantazji. Szyderstwo. Parodia. Czarna materia. Antymateria. Otchłań inspiracji, bezforemność formy. Obsesyjność. Zapalczywość. Słońce nas spali, wiatr rozwieje, a czas wymaże. Bo wszystko jest przeżywaniem i wszystko jest udawaniem. Nad morzem jest jod. A w górach jest wszystko, co kocham…”
To rodzaj zaproszenia do rzeczywistości dobrze rozpoznawalnej przez widzów znających wcześniejsze realizacje Porywaczy Ciał. Katarzyna Pawłowska i Maciej Adamczyk od początku działalności budują własny język teatru: nie podporządkowują przedstawień klasycznej dramaturgii, swobodnie przemieszczają się pomiędzy konwencjami, łączą elementy kultury wysokiej i popularnej, ironię z powagą, a codzienne obserwacje z absurdem.
Nie jest to teatr, który chce jedynie opowiadać historie. Porywacze Ciał od ponad trzech dekad przyglądają się współczesnemu człowiekowi i kulturze, która go otacza, próbując rozpoznać mechanizmy stojące za naszymi zachowaniami, potrzebami, lękami oraz wyobrażeniami o świecie.
Jedna z najważniejszych grup polskiego teatru niezależnego
Teatr Porywacze Ciał powstał w 1992 roku we Wrocławiu z inicjatywy Katarzyny Pawłowskiej i Macieja Adamczyka, którzy byli wówczas studentami Wydziału Lalkarskiego Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej. Culture.pl określa zespół – powołując się na głosy krytyki i środowiska teatralnego – jako jedną z najważniejszych niezależnych grup teatralnych w Polsce.
Pierwsze spektakle powstały jeszcze we Wrocławiu. Były to m.in. „Psy” z 1993 roku, „I Love You” z tego samego roku oraz „Świnie” z 1995 roku. W 1996 roku Pawłowska i Adamczyk przenieśli się do Poznania i od tego czasu właśnie z tym miastem związana jest zasadnicza część działalności zespołu.
Sama nazwa teatru nie jest przypadkowa. Nawiązuje do filmu science fiction Dona Siegela „Inwazja porywaczy ciał” z 1956 roku – historii o świecie, w którym ludzie zostają zastępowani przez pozbawione indywidualności kopie. To skojarzenie pozostaje zaskakująco bliskie problemom, które przez lata interesowały Pawłowską i Adamczyka: uniformizacji, presji kultury masowej, kryzysowi tożsamości i temu, w jakim stopniu człowiek pozostaje sobą w świecie narzucającym mu gotowe wzory zachowań.
Teatr autorski, który nie uznaje jednej konwencji
Porywacze Ciał od początku stworzyli własny model działalności. Katarzyna Pawłowska i Maciej Adamczyk nie są jedynie wykonawcami spektakli – są również ich autorami, dramaturgami i reżyserami. Powstający w ten sposób teatr jest mocno osobisty, ale jednocześnie reaguje na rzeczywistość społeczną i kulturową.
W dorobku zespołu znalazły się spektakle salowe, widowiska plenerowe, przedstawienia muzyczne, monodramy, uliczne parady, jednorazowe akcje oraz projekty sytuujące się na pograniczu teatru i performance’u. Teatr współpracował także z artystami reprezentującymi inne dziedziny – muzykami, plastykami i filmowcami.
To właśnie różnorodność form stała się jednym z najważniejszych znaków rozpoznawczych Porywaczy Ciał.
W swoich spektaklach sięgają po stylistykę kabaretu, wodewilu i happeningu, korzystają z parodii i pastiszu, zestawiają teksty literackie z językiem codziennym, a nawet wulgarnym, oraz świadomie konfrontują arcydzieło z kiczem.
Nie służy to jednak wyłącznie prowokacji. Zderzanie skrajności jest metodą badania współczesności.
Twórców interesują znaki, symbole i stereotypy tworzone przez kulturę popularną. Korzystają z nich, cytują je i przeobrażają, a następnie pokazują, jak silnie wpływają one na sposób myślenia współczesnego człowieka. Culture.pl podkreśla, że w autorskich przedstawieniach Porywacze mierzą się z mitami popkultury, wyśmiewają je i przedrzeźniają, ale równocześnie pokazują, do jakiego stopnia sami jesteśmy przez te mity ukształtowani.
Teatr obserwujący współczesnego człowieka
Porywacze Ciał od początku swojej działalności prowadzą coś w rodzaju teatralnej wiwisekcji rzeczywistości. Interesuje ich nie tyle wielka historia, ile mechanizmy codzienności: zachowania społeczne, sposoby komunikowania się, role, które przyjmujemy, konsumpcyjne przyzwyczajenia, pogoń za kolejnymi wzorami sukcesu oraz próby budowania własnej tożsamości w świecie pełnym gotowych modeli.
Już wcześniejsze omówienia twórczości grupy zwracały uwagę, że jej przedstawienia demaskują mechanizmy współczesnej kultury masowej i konsumpcyjnego „raju”, przeciwstawiając im znaczenie indywidualności i relacji międzyludzkich.
Właśnie dlatego spektakle Porywaczy Ciał mogą przyjmować formę zabawy, kabaretu, pastiszu czy groteski, a mimo to nie są pozbawione krytycznego tonu. Śmiech często okazuje się tu sposobem mówienia o sprawach znacznie mniej zabawnych.
Ich teatr pozostaje jednocześnie świadomie karnawałowy – dopuszcza wielość perspektyw, przewrotność, przesadę i ekscentryczność. Nie próbuje ustanawiać jednej obowiązującej odpowiedzi. Raczej rozbija to, co wydaje się oczywiste, i sprawdza, co pozostanie po zdjęciu kolejnych warstw kulturowych przyzwyczajeń.
Od spektakli scenicznych po monodramy i działania plenerowe
Ponad trzy dekady działalności zespołu przyniosły bardzo różnorodny dorobek.
Po pierwszych przedstawieniach – „Psach”, „I Love You” i „Świniach” – powstawały kolejne realizacje, coraz szerzej wykorzystujące możliwości teatru autorskiego. W dorobku Pawłowskiej i Adamczyka znalazły się m.in. widowiska plenerowe „Sztuczne oddychanie” i „Rekord”, koncert multimedialny „The Best of Piosenki najlepsze”, uliczne „Parada śmiesznych twarzy” oraz „Cykliści”, a także monodramy obojga twórców.
Jednym z ważnych projektów Katarzyny Pawłowskiej był monodram „OUN (Obwodowy Układ Nerwowy)”, który powstał w 2007 roku. Maciej Adamczyk stworzył z kolei m.in. „Zapis automatyczny”, nagrodzony Grand Prix 10. Ogólnopolskiego Przeglądu Monodramu Współczesnego w Warszawie; przedstawienie zostało również wskazane w rankingu miesięcznika „Teatr” jako jedno z najlepszych przedstawień teatru alternatywnego sezonu 2011/2012.
W 2013 roku powstały „Partytury rzeczywistości” – 24. autorski spektakl Porywaczy Ciał, przygotowany w Centrum Rezydencji Teatralnej Scena Robocza. Już wówczas poznański teatr opisywany był jako zespół, który nieustannie bierze pod lupę rzeczywistość i współczesną kulturę, wykorzystując do tego elementy wodewilu, kabaretu, happeningu i performance’u.
Przez kolejne lata Pawłowska i Adamczyk zachowali tę artystyczną niezależność. Powstawały następne spektakle, w tym „Humanicana”, „Zrobie co zechce”, a także projekty realizowane poza klasyczną przestrzenią teatralną.
Najnowsze „Johatsu” można więc widzieć nie jako osobny eksperyment, ale jako kolejne ogniwo działalności zespołu, który od 1992 roku konsekwentnie testuje granice tego, czym może być teatr.
„Johatsu” – kolejny etap ponadtrzydziestoletnich poszukiwań
W najnowszym przedstawieniu Pawłowska i Adamczyk ponownie odpowiadają za scenariusz, reżyserię i wykonanie. Muzykę przygotowała Marysia Łojko, autorką lalek jest Larysa Markelova, a przy realizacji współpracowała Halina Soja.
Już materiał zapowiadający „Johatsu” wskazuje, że najnowszy spektakl nie będzie podporządkowany prostemu porządkowi narracyjnemu. Pojawiają się w nim hasła dotyczące oderwania człowieka od własnych potrzeb, czynności pomyłkowych, przypadku, obsesji, fantazji, parodii, materii i przemijania.
„Bo wszystko jest przeżywaniem i wszystko jest udawaniem” – piszą twórcy.
To zdanie dobrze wpisuje się w wieloletnią praktykę teatru, który nieustannie pyta o to, ile w naszym życiu jest autentycznego doświadczenia, a ile zachowań przejętych od innych, od kultury, mediów i społecznych oczekiwań.
Po ponad trzydziestu latach Porywacze Ciał nadal pozostają teatrem wymykającym się jednej kategorii. Pawłowska i Adamczyk konsekwentnie pracują poza głównym nurtem instytucjonalnym, zachowując rozpoznawalny język, własną metodę pracy i artystyczną niezależność.
„Johatsu” będzie kolejną okazją, by zobaczyć, w jakim kierunku tym razem poprowadzą swoją teatralną obserwację współczesnego człowieka.
„Johatsu” – informacje
Premierowy pokaz: 8 września 2026, godz. 18.00
Miejsce: Biblioteka Wielkopolska im. Stanisława Barańczaka, ul. Prusa 3, Poznań
Wejściówki: dostępne od 1 września w bibliotece
Scenariusz, reżyseria i wykonanie: Katarzyna Pawłowska, Maciej Adamczyk
Muzyka: Marysia Łojko
Lalki: Larysa Markelova
Współpraca: Halina Soja
Spektakl zrealizowano w ramach OFF Polska – programu Instytutu Teatralnego im. Zbigniewa Raszewskiego.
Projekt „Johatsu” Stowarzyszenia Artystycznego „Porywacze Ciał & CO” otrzymał dofinansowanie w wysokości 77 350 zł.
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.