W kwietniu Urząd Marszałkowski Województwa Lubelskiego rozpoczął konkurs na nowego dyrektora instytucji. Środowisko teatralne czeka na jego rozstrzygnięcie.
Jednocześnie teatr nie wstrzymuje pracy artystycznej – przygotowywane są kolejne premiery, a próby do nowych spektakli już trwają.
Najbliższą premierą będzie „Złote ciało” w reżyserii Radosława Maciąga, zaplanowane na 13 czerwca. Spektakl powstaje w momencie szczególnym – w czasie oczekiwania na decyzje organizacyjne i przyszły kształt programowy teatru.
Równolegle rozpoczęły się próby do jednej z zapowiedzi nowego sezonu teatralnego. Na scenie lubelskiego teatru powstaną „Niebezpieczne związki” na podstawie powieści Pierre’a Choderlosa de Laclosa – klasycznej historii o manipulacji, uwodzeniu i władzy nad drugim człowiekiem. To opowieść o markizie de Merteuil i wicehrabim de Valmont, którzy traktują relacje jak grę, a uczucia jak narzędzie. Ich intrygi prowadzą do rozpadu świata opartego na pozorach, w którym cynizm stopniowo wypiera normy moralne.
Za reżyserię „Niebezpiecznych związków” odpowiada Przemysław Stippa – aktor Teatru Narodowego, od 2005 roku związany z warszawską sceną. Jest absolwentem Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie, którą ukończył w 2004 roku. Debiutował jeszcze jako student, rolą Prousta w przedstawieniu „Czas odnaleziony” według prozy Marcela Prousta w reżyserii Andrzeja Domalika w Teatrze Scena Prezentacje w 2003 roku.
Zanim na stałe dołączył do zespołu Teatru Narodowego, współpracował z wieloma warszawskimi scenami i przestrzeniami teatralnymi, m.in. Starą ProchOFFnią, Le Madame, Centrum Artystycznym M25, Studiem Teatralnym KOŁO, Teatrem Druga Strefa i Teatrem Dramatycznym. W jego dorobku znajdują się także prace dla Teatru Polskiego Radia i Teatru Telewizji Polskiej.
Szczególne miejsce w jego biografii zajmuje jednak Lublin. Stippa od lat związany jest z Teatrem im. Juliusza Osterwy, gdzie występował gościnnie, m.in. jako Puk w „Śnie nocy letniej” Shakespeare’a. W lubelskim teatrze stworzył także jedną ze swoich najważniejszych ról – Wolanda w „Mistrzu i Małgorzacie” Bułhakowa w reżyserii Artura Tyszkiewicza. Za działalność artystyczną związaną z Lublinem został uhonorowany Lubelską Nagrodą Artystyczną za rozwój teatru na Lubelszczyźnie oraz za role w przedstawieniach Tyszkiewicza.
Za rolę Wolanda otrzymał również nagrodę specjalną na 17. Festiwalu Teatru Polskiego Radia i Teatru Telewizji Polskiej „Dwa Teatry” w Sopocie. Podczas 19. edycji tego festiwalu został wyróżniony nagrodą za najlepszą rolę męską w spektaklach Teatru Telewizji – za role w „Jednocześnie” Griszkowca i „Znakach” Jakubowskiego, oba w reżyserii Artura Tyszkiewicza, a także za rolę Widma w „Weselu” Wyspiańskiego w reżyserii Wawrzyńca Kostrzewskiego.
Jego powrót do Lublina, tym razem w roli reżysera, ma więc wymiar naturalnej kontynuacji. Nie jest to przypadkowe zaproszenie zewnętrznego twórcy, ale powrót artysty, który zna tę scenę, jej zespół i lubelską publiczność.
Sytuacja Teatru Osterwy pokazuje, że mimo trwającego konkursu i oczekiwania na decyzję w sprawie nowej dyrekcji, instytucja utrzymuje ciągłość pracy. Najbliższe miesiące przyniosą nie tylko rozstrzygnięcie konkursu, ale także kolejne premiery – czerwcowe „Złote ciało” oraz nowosezonowe „Niebezpieczne związki”.
Teatr im. J. Osterwy w Lublinie