„Śpiewaj mi, bo chcę” z Ludowego w Teatrze Starym w Lublinie

Slide
previous arrow
next arrow
Na afiszu

„Śpiewaj mi, bo chcę” z Ludowego w Teatrze Starym w Lublinie

Dla człowieka pieśń może być wsparciem, pomaga znaleźć swoje miejsce, dostrzec wokół elementy trwalsze niż strach, przemijający zachwyt, pospieszne spełnienie.

Opublikowano: 2026-02-09
fot. mat. org.

Idea spektaklu inspirowanego pieśnią zrodziła się, kiedy, szukając pomysłu na sztukę, artyści z Teatru Ludowego w Krakowie poznali Teresę Mirgę – romską artystkę, pieśniarkę i gawędziarkę. Artystkę o wyjątkowej wrażliwości, która twierdzi, że wykonując muzykę, ma się obowiązek wobec „pieśni”. Że trzeba się nią dzielić, przekazywać dalej. Bo wspólna pieśń pozwala ją ocalić od zapomnienia.

Artystka opowiedziała historie, mity, tradycje, anegdoty. Zaprosiła twórców spektaklu do Czarnej Góry, w której mieszka ze swoją romską społecznością Cyganów Karpackich. Tam uczyli się tradycyjnych melodii, słów, metaforycznych tekstów, które pozwalają trwać i wspierać się we wspólnocie, by móc przygotować spektakl, wieczór muzyczny, koncert, muzyczny dialog o roli pieśni.

„Śpiewaj mi, bo chcę”. 

W Teatrze Starym w piątek 13 lutego o 17-tej.

Scenariusz i reżyseria: Weronika Kowalska

Kompozycje i aranżacje muzyczne: Bartłomiej Woźniak

Scenografia i kostiumy: Joanna Jaśko- Sroka

Reżyseria światła: Dariusz Pawelec

Projekcje video: Dawid Kozłowski

Materiały muzyczne i konsultacje z zakresu kultury i języka romskiego: Teresa Mirga

Kwerenda literacka: Michał Pabian

Inspicjentka: Manuela Nowicka

Opieka artystyczna: Małgorzata Bogajewska

Zdjęcia ze spektaklu: Jeremi Astaszow

Obsada:

śpiew, skrzypce: Weronika Kowalska

śpiew, skrzypce: Robert Ratuszny

cymbały, cajon, śpiew: Żaneta Seweryn

kontrabas, śpiew: Michał Braszak

gitara akustyczna, gitara elektryczna, śpiew: Karol Ochodek

Teatr Stary

Kategorie:

Cytat Dnia

„[…] hierarchiczność w instytucji teatralnej próbuje rozładować się przez stworzenie struktur korporacyjnych (a więc znowu kapitalistycznych). Tak wygląda produkcja w kilku dużych teatrach, w których ostatnio pracowałem. Kilka producentek, system cotygodniowych spotkań podsumowujących prace, podkreślanie dobrostanu zespołu i instytucji – a z drugiej strony »mailologia« (bez poszanowania ekologii), brak jednostek odpowiedzialnych, bo odpowiedzialność rozmywa się w dużej grupie podmiotów, i w końcu zachowania pasywno-agresywne […]”

Michał Borczuch w rozmowie z Agnieszką Zgieb; „Théâtre/Public”, 20.05.2026

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453
Strona stworzona przez - LOKOINVEST.PL