1337 osób zgłosiło się w tym roku na kierunek aktorstwo w Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie, jak poinformowała nas Monika Zagawa, rzeczniczka uczelni. To o 162 kandydatów więcej niż przed rokiem i dowód na to, że studia aktorskie cieszą się ogromną popularnością.
Rekordowe zainteresowanie przełożyło się również na jeszcze większą konkurencję podczas egzaminów wstępnych – na specjalności aktorstwo dramatyczne o jedno miejsce ubiega się aż… 85 osób!
Rekrutacja na Wydział Aktorski Akademii Teatralnej wkroczyła już w decydującą fazę. Egzaminy trwają, a nazwiska osób, które rozpoczną studia w roku akademickim 2026/2027, poznamy w piątek, 10 lipca.
Na kierunek aktorstwo zgłosiło się łącznie 1337 kandydatów. Spośród nich 1024 osoby wybrały specjalność aktorstwo dramatyczne, natomiast 313 osób zdecydowało się ubiegać o przyjęcie na specjalność aktorstwo i wokalistyka.
Jak co roku Akademia przygotowała 18 miejsc – 12 na specjalności aktorstwo dramatyczne oraz 6 na specjalności aktorstwo i wokalistyka. Oznacza to, że o jedno miejsce na aktorstwie dramatycznym rywalizuje około 85 kandydatów, a na aktorstwie i wokalistyce ponad 52 osoby.
Jeszcze większa konkurencja niż przed rokiem
Tegoroczne dane pokazują wyraźny wzrost zainteresowania studiami aktorskimi. W ubiegłym roku dokumenty na kierunek aktorstwo złożyło 1175 osób. W tym roku liczba kandydatów wzrosła do 1337, czyli o 162 osoby, co oznacza wzrost o blisko 14 procent.
Jeszcze wyraźniej widać to na poszczególnych specjalnościach. W 2025 roku na aktorstwo dramatyczne aplikowały 883 osoby. Dziś jest ich już 1024. Przy niezmienionym limicie 12 miejsc konkurencja wzrosła z 74 do aż 85 kandydatów na jedno miejsce.
Również specjalność aktorstwo i wokalistyka cieszy się większym zainteresowaniem. Rok temu zgłosiły się na nią 292 osoby, obecnie jest ich 313. Limit przyjęć pozostaje taki sam i wynosi sześć miejsc, dlatego liczba kandydatów przypadających na jedno miejsce wzrosła z 48 do ponad 52.
To kolejny rok, w którym Akademia Teatralna odnotowuje rekordowe zainteresowanie studiami aktorskimi. Dane z dwóch ostatnich rekrutacji pokazują, że mimo zmieniających się realiów rynku pracy liczba młodych ludzi marzących o zawodzie aktora systematycznie rośnie.
Młodzi nadal chcą być aktorami
Choć środowisko teatralne od lat zwraca uwagę na trudną sytuację zawodową aktorów, ograniczoną liczbę etatów w teatrach oraz coraz większy udział pracy projektowej, zainteresowanie studiami aktorskimi pozostaje niezwykle wysokie. O wyzwaniach związanych z wykonywaniem tego zawodu mówi się regularnie również w kontekście prac nad ustawą o zawodzie artysty, która ma poprawić bezpieczeństwo socjalne osób pracujących w kulturze.
Mimo tych realiów dla setek młodych ludzi egzaminy do Akademii Teatralnej pozostają jednym z najważniejszych sprawdzianów talentu i determinacji. Wieloetapowa rekrutacja obejmuje ocenę predyspozycji aktorskich, interpretację tekstu, zadania ruchowe, sprawdzian muzykalności oraz rozmowy z komisją. To wymagający proces, który od lat uchodzi za jeden z najtrudniejszych egzaminów wstępnych na polskich uczelniach artystycznych.
Akademia Teatralna im. Aleksandra Zelwerowicza od dziesięcioleci należy do najważniejszych uczelni artystycznych w kraju. Przez lata wykładali tu wybitni twórcy polskiego teatru, m.in. Zbigniew Zapasiewicz i Gustaw Holoubek.
Dziś studentów kształcą uznani aktorzy i reżyserzy, wśród nich, m.in.: Jan Englert, Wojciech Malajkat, Ewa Konstancja Bułhak, Marcin Hycnar, Anna Sroka-Hryń, Marcin Perchuć, Bartosz Porczyk czy Maciej Wierzbicki.
Co daje szkoła teatralna?
O atmosferze panującej w Akademii Teatralnej i o tym, co przyciąga do niej kolejne pokolenia kandydatów, opowiadał w rozmowie z Teatrem dla Wszystkich jej absolwent Hugo Tarres (link do całego wywiadu – tutaj):
„W szkole teatralnej spotykają się młodzi ludzie, którzy są niesamowici: mają ogromne poczucie humoru, gigantyczną wyobraźnię, są inteligentni, wrażliwi, często bardzo wyraziści. Jeśli zbierzesz takich ludzi w jednym, stosunkowo niewielkim miejscu, musi dojść do eksplozji charakterów, energii, pomysłów.
Ale oczywiście to nie jest tylko zabawa. To także ogromna dyscyplina. I właśnie w tym sensie Englert miał rację, kiedy mówił: «uspokójcie się». Chodziło o to, żeby tej energii nauczyć się kontrolować. Żeby zabawa nie zamieniała się w pustą efektowność. Żeby za każdym działaniem stały myśl, sens i odpowiedzialność.
Szkoła teatralna jest miejscem bardzo intensywnym — emocjonalnie, intelektualnie, fizycznie. Ta «dobra zabawa» jest tylko jedną stroną medalu. Drugą jest bardzo ciężka praca nad sobą.”
Tegoroczna rekrutacja po raz kolejny pokazuje, że mimo wszystkich wyzwań związanych z wykonywaniem zawodu aktora prestiż Akademii Teatralnej pozostaje niezmienny. Dla ponad 1300 kandydatów udział w egzaminach jest pierwszym krokiem w stronę wymarzonej sceny, choć już dziś wiadomo, że tylko osiemnaścioro z nich rozpocznie naukę na warszawskiej uczelni.
Wyniki rekrutacji Akademia Teatralna ogłosi 10 lipca.
Akademia Teatralna w Warszawie