Polacy pokochali Szekspira. Ponad 20 tys. widzów „Szekspira pod Gwiazdami”

Slide
previous arrow
next arrow
Na afiszu

Polacy pokochali Szekspira. Ponad 20 tys. widzów „Szekspira pod Gwiazdami”

Jeszcze przed zakończeniem pierwszej edycji można mówić o sukcesie.

Opublikowano: 2026-08-12
fot. Maks Małota (na zdjęciu Bartosz Bielenia jako Puk w "Śnie nocy letniej")

„Szekspir pod Gwiazdami”, nowy projekt teatralny realizowany w Ogrodach Zamku Królewskiego w Warszawie, zgromadził już ponad 20 tysięcy widzów. Wszystkie dotychczasowe przedstawienia „Snu nocy letniej” w reżyserii Jakuba Krofty zostały wyprzedane, a organizatorzy przewidują, że do finału 19 sierpnia frekwencja może zbliżyć się do 30 tysięcy osób.

Od początku tego roku na łamach Teatru dla Wszystkich uważnie śledziliśmy rozwój projektu. W lutym, kiedy po raz pierwszy przedstawiono jego założenia, pisaliśmy o pomyśle stworzenia w Warszawie cyklicznego letniego teatru szekspirowskiego. W maju, przed premierą „Snu nocy letniej”, przedstawialiśmy twórców, obsadę i historię przedsięwzięcia inspirowanego czeskim festiwalem Letní shakespearovské slavnosti. W lipcu informowaliśmy natomiast, że zainteresowanie widzów okazało się tak duże, iż organizatorzy zdecydowali o dołożeniu dodatkowego przedstawienia 3 sierpnia.

Dziś są już liczby, które najlepiej pokazują skalę powodzenia pierwszej warszawskiej edycji.

Ponad 20 tysięcy widzów i komplety publiczności

„Sen nocy letniej” jest grany w Ogrodach Zamku Królewskiego od 11 lipca. Zaplanowano łącznie 34 przedstawienia, z których do końca tegorocznej edycji pozostało już tylko dziesięć. Liczba widzów przekroczyła 20 tysięcy, a według przewidywań organizatorów po ostatnim spektaklu może zbliżyć się do 30 tysięcy.

Co szczególnie istotne, wszystkie dotychczasowe przedstawienia zostały wyprzedane. Na ostatnie terminy pozostały już jedynie pojedyncze miejsca, a organizatorzy realizują obecnie także vouchery walentynkowe. To oznacza, że projekt, który jeszcze kilka miesięcy temu był nową propozycją na teatralnej mapie Warszawy, już podczas pierwszego sezonu zgromadził publiczność porównywalną z dużymi, rozpoznawalnymi wydarzeniami kulturalnymi.

Pomysł był prosty, choć organizacyjnie wymagający: w lipcu i sierpniu, kiedy większość teatrów repertuarowych ma wakacyjną przerwę, zaprosić publiczność do teatru plenerowego. Scena stanęła w Ogrodach Zamku Królewskiego od strony Arkad Kubickiego, a letni zmierzch, zieleń i otwarta przestrzeń zostały wpisane w samą koncepcję przedstawienia.

Jak podkreśla Jakub Krofta, właśnie miejsce od początku miało być jednym z najważniejszych elementów całego przedsięwzięcia:

„Samo miejsce było dla nas ogromną inspiracją. Wracamy do korzeni teatru szekspirowskiego – do grania pod gołym niebem, tak jak odbywało się to za czasów Szekspira. Jednocześnie chcieliśmy stworzyć spektakl, który będzie bliski współczesnemu widzowi – pełen energii, humoru, muzyki i emocji. Plener wymaga innego języka teatralnego niż zamknięta scena, dlatego postawiliśmy na wyraziste środki, silny kontakt z publicznością i aktorów, którzy nie tylko świetnie grają, ale także śpiewają i tańczą. To nie jest muzealna rekonstrukcja Szekspira, ale żywy teatr, który czerpie z jego tradycji i opowiada tę historię językiem współczesnej wrażliwości. Myślę, że właśnie dlatego publiczność tak dobrze odnajduje się w tym świecie.”

Z Pragi do Warszawy

Warszawski projekt wyrósł z doświadczeń jednego z najpopularniejszych letnich wydarzeń teatralnych w Czechach. Letní shakespearovské slavnosti od ćwierćwiecza przyciągają publiczność do plenerowych przestrzeni w Pradze, a z czasem przedstawienia zaczęto prezentować również w innych czeskich i słowackich miastach.

Historia festiwalu sięga inicjatywy Václava Havla. Byłemu prezydentowi Czech zależało na otwarciu przestrzeni praskiego Zamku dla mieszkańców i odejściu od jej skojarzeń wyłącznie z władzą. Jednym ze sposobów miało stać się właśnie zaproszenie do niej teatru. Dzisiaj szekspirowskie przedstawienia oglądają tam każdego lata dziesiątki tysięcy osób.

Jakub Krofta i Maria Wojtyszko zetknęli się z tym przedsięwzięciem bezpośrednio, realizując w Pradze „Makbeta” w 2022 roku. Wtedy pojawił się pomysł przeniesienia podobnej idei do Warszawy. Razem z czeskim producentem Evženem Hartem przygotowali polską odsłonę projektu. Producentką wykonawczą została Kinga Latusek, a partnerem i gospodarzem wydarzenia – Zamek Królewski w Warszawie – Muzeum.

Pierwszym tytułem warszawskiego „Szekspira pod Gwiazdami” został „Sen nocy letniej”. Krofta wyreżyserował przedstawienie, dramaturgię przygotowała Maria Wojtyszko, muzykę – wykonywaną podczas spektaklu na żywo – skomponował Daniel Malchar. Kostiumy zaprojektowała Matylda Kotlińska, choreografię przygotowała Milena Czarnik, a za light design odpowiada Damian Pawella.

Jednym z założeń projektu było również spotkanie na jednej scenie artystów związanych na co dzień z różnymi teatrami. W obsadzie znaleźli się: Anna Dereszowska i Anita Sokołowska, występujące w dublurze w roli Tytanii, Grzegorz Małecki jako Oberon, Bartosz Bielenia jako Puk, a także Robert Czerwiński, Dobromir Dymecki, Anna Smołowik, Julia Totoszko, Wojciech Kalarus, Wojciech Solarz, Sebastian Perdek, Waldemar Barwiński, Robert Jarociński, Anna Lobedan, Daniel Malchar i Marcin Sosiński.

„Sen nocy letniej” w trzech spojrzeniach naszych recenzentek

„Szekspira pod Gwiazdami” śledziliśmy od pierwszych zapowiedzi, ale po premierze przyszedł oczywiście czas na najważniejsze – spotkanie ze spektaklem. „Sen nocy letniej” Jakuba Krofty oglądały dla Teatru dla Wszystkich trzy nasze recenzentki i każda zwróciła uwagę na nieco inne elementy przedstawienia.

Anna Czajkowska w recenzji „To się nie znudzi nigdy” wysoko oceniła sposób, w jaki Krofta sięgnął po Szekspira bez potrzeby udowadniania za wszelką cenę jego współczesności. Doceniła aktorstwo, muzykę, choreografię i kostiumy oraz czytelność całej inscenizacji.

[„To się nie znudzi nigdy” – recenzja Anny Czajkowskiej]

Jeszcze bardziej entuzjastyczna była Lena Kuran. Jej tekst „Szekspir po królewsku” kończy się najwyższą oceną – 10/10. Recenzentka zwracała uwagę na spójność przedstawienia i wykorzystanie niezwykłej przestrzeni Ogrodów Zamku Królewskiego, wiele miejsca poświęcając również aktorom. Szczególnie wyróżniła Bartosza Bielenię w roli Puka.

[„Szekspir po królewsku” – recenzja Leny Kuran]

Monika Gruszfeld w „Ćwiczeniach z utraty kontroli” przyglądała się przede wszystkim temu, co dzieje się z bohaterami, kiedy przestają panować nad własnymi uczuciami i pragnieniami. Pisała o spektaklu komunikatywnym, widowiskowym i świadomie skierowanym do szerokiej publiczności. Doceniła kostiumy Matyldy Kotlińskiej, choreografię Mileny Czarnik, muzykę Daniela Malchara i aktorską energię przedstawienia, zwracając szczególną uwagę na Puka Bartosza Bieleni.

[„Ćwiczenia z utraty kontroli” – recenzja Moniki Gruszfeld]

Trzy teksty, trzy różne spojrzenia na tę samą inscenizację, ale też potwierdzenie, że „Sen nocy letniej” jest przedstawieniem, o którym warto rozmawiać nie tylko ze względu na imponującą frekwencję. Sukces publiczności nie wydarzył się tutaj w próżni – stoi za nim konkretny spektakl, który potrafił znaleźć własny język dla Szekspira i, co pokazują tegoroczne Ogrody Zamku Królewskiego, bardzo szeroką widownię.

Jeszcze tylko tydzień pod gwiazdami

Pierwsza edycja „Szekspira pod Gwiazdami” zakończy się 19 sierpnia. Do rozegrania pozostało siedem z 34 zaplanowanych przedstawień, a zdobycie biletu na ostatnie spektakle jest już bardzo trudne.

Kiedy w lutym zapowiadano projekt, jego twórcy deklarowali, że chcą stworzyć wydarzenie cykliczne i na stałe wpisać szekspirowski teatr plenerowy w wakacyjny kalendarz stolicy. Pierwszy sezon przyniósł odpowiedź publiczności szybciej, niż można było oczekiwać. Ponad 20 tysięcy widzów jeszcze przed finałem, wyprzedane przedstawienia, dodatkowy termin uruchomiony z powodu zainteresowania i perspektywa frekwencji sięgającej 30 tysięcy osób pokazują, że pomysł trafił na bardzo podatny grunt.

A więc jednak: w środku wakacji, pod gołym niebem, można przyciągnąć tysiące ludzi na Szekspira. I wygląda na to, że Polacy naprawdę go pokochali.

Szekspir pod Gwiazdami

fot. Maks Małota

Kategorie:


Cytat Dnia

„Problem zaczyna się wtedy, gdy zamierzona niepewność zderzana jest z nadmiarem słów. Mam wrażenie, że zagubienie w świecie, którego niestabilność stanowi temat spektaklu, myli się czasem realizatorom z dezorientacją widzów, wynikającą z niedostatecznej selekcji wątków”

Piotr Dobrowolski o „Pulverkopf”, reż. Katarzyna Kalwat; kultura.poznan.pl, 7.08.2026

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453
Strona stworzona przez - LOKOINVEST.PL