Jest 25. osobą, której Senat uczelni nadał tę godność. Podczas uroczystości mówiono o oryginalności stworzonego przez niego teatru, sile słowa, podlaskim pograniczu i sztuce przekraczającej granice kultur. Sam Tomaszuk przypominał o ludziach, z którymi od ponad trzech dekad buduje Wierszalin.
– Teatru nikt nie tworzy w samotności. Teatr nie powstaje tylko dlatego, że artysta postanowił się w nim spełnić – mówił podczas uroczystości Piotr Tomaszuk.
Uroczyste posiedzenie Senatu odbyło się w auli nowego gmachu nauk humanistycznych na kampusie Uniwersytetu w Białymstoku. Uczestniczyli w nim przedstawiciele społeczności akademickiej i Teatru Wierszalin. Wśród gości znaleźli się recenzenci postępowania: prof. Piotr Biłos oraz prof. Wiesław Czołpiński, rektor Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie. Obecni byli również przedstawiciele władz samorządowych i krajowych, w tym burmistrz Supraśla Radosław Dobrowolski. Partnerem uroczystości była Gmina Supraśl.
Rektor Uniwersytetu w Białymstoku prof. Mariusz Popławski podkreślał odwagę artystyczną Tomaszuka oraz jego zdolność przekształcania lokalnego doświadczenia w opowieść zrozumiałą dla odbiorców na całym świecie.
– W osobie twórcy Teatru Wierszalin honorujemy dziś mistrza teatralnej wyobraźni, reżysera o rzadko spotykanej odwadze i artystę, który z podlaskiego pejzażu oraz tutejszego dziedzictwa utkał uniwersalny mit, czytelny na całym świecie. Nasza społeczność akademicka z dumą przyjmuje do swojego grona człowieka, który od lat udowadnia, że najgłębsza nowoczesność rodzi się z odważnego dialogu z tradycją i pamięcią – mówił rektor.
O decyzji Senatu uczelni informowaliśmy na łamach „Teatru dla Wszystkich” już 9 lipca. Tytuł został nadany Tomaszukowi dzień wcześniej, 8 lipca 2026 roku. Inicjatorem i wnioskodawcą postępowania był Wydział Filologiczny UwB. Dzisiejsza uroczystość wręczenia dyplomu dopełniła tę decyzję.
Piotr Tomaszuk stworzył Wierszalin w 1991 roku wspólnie z Tadeuszem Słobodziankiem i grupą współpracujących z nimi artystów. Przez kolejne dekady wypracował z zespołem rozpoznawalny język sceniczny, w którym aktorstwo spotyka się z lalką, rzeźbą, muzyką, literaturą i obrzędem. Wierszalin jest unikatem na mapie polskiego teatru: miejscem o własnej estetyce, zakorzenionym w kulturze pogranicza, a zarazem podejmującym pytania o wiarę, pamięć, winę, miłość i ludzką potrzebę sensu.
Historia przedstawiona na oficjalnej stronie Teatru Wierszalin pokazuje skalę oddziaływania niewielkiej sceny w Supraślu. Zespół występował m.in. w Japonii, Stanach Zjednoczonych, Indiach, Meksyku i wielu krajach europejskich. W 1994 roku otrzymał dyplom uznania ministra spraw zagranicznych za zasługi dla kultury polskiej na świecie, a w 1998 roku Nagrodę Krytyków Polskiego Ośrodka Międzynarodowego Instytutu Teatralnego za wartości wnoszone do teatru światowego. Dziś działa jako instytucja artystyczna Województwa Podlaskiego, współprowadzona przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Laudację wygłosił promotor doktoratu, prof. Jarosław Ławski, dziekan Wydziału Filologicznego UwB. Przedstawiał Tomaszuka jako artystę, który przetwarza rzeczywistość w osobny świat teatralny, a następnie oddaje go wspólnotom, z których wyrósł: lokalnej i ogólnoludzkiej. Zwracał uwagę na siłę oddziaływania przedstawień powstających w miejscu o bardzo kameralnej skali.
– Piotr Tomaszuk reprezentuje typ mistrzostwa angażującego emocjonalnie i intelektualnie nawet niewzruszonych sceptyków; takiego, które zawłaszcza przestrzeń, wciąga, emanuje swą odmiennością, oryginalnością. To teatr promieniujący energią, formalnie przemyślany, taki, wobec którego nikt z nas, tu obecnych, nie może pozostać obojętnym – czy kocha teatr, czy go dyplomatycznie unika. Promieniowanie to ma swoje źródło w niewielkim budynku w Supraślu. Supraślu, którego nazwa na zawsze zrosła się z nazwą Teatru Wierszalin. Jego widownia liczy nie więcej niż 60 miejsc! – mówił promotor.
Ławski przywoływał spotkania tradycji, autorów i tematów, które współtworzą odrębność tej sceny.
– Tylko tu, w Wierszalinie, u Tomaszuka, pogranicze polsko-białoruskie spotyka się z zachodnioeuropejskim apokryfem; tu Dziady Mickiewicza wystawiane są obok Ślubu Gombrowicza, czyli pisarza, który wyrósł na kontestowaniu romantycznej „poezyi”; to tu szaleństwo artysty z Boga Niżyńskiego spotyka się z metafizycznym poszukiwaniem, widocznym w każdym przedstawieniu Wierszalina. Poszukiwaniem, którego wehikułem Tomaszuk uczynił Teatr z podlaskiego miasta, pogranicznego miasteczka: Supraśla – podkreślał prof. Jarosław Ławski.
W laudacji powracało pojęcie oryginalności. Promotor mówił o twórcy spełnionym, lecz nadal poszukującym, który zbudował własną formułę teatru i dramatu. Zaznaczał przy tym znaczenie zespołu oraz ludzi towarzyszących Tomaszukowi na kolejnych etapach jego pracy.
– Oryginalność – jakże trudna do określenia swoistość estetyczna, jedyność, autorska niepowtarzalność – jest tym, czego poszukują wszyscy twórcy, tym, co jest najrzadsze w sztuce. W twardym, czasem okrutnym świecie sztuki i piękna tylko ona zapewnia kulturowe trwanie poza czasem życia, jaki został artyście powierzony. Tomaszuk zdobył się – nie sam, co zawsze podkreśla, lecz z ludźmi, którzy go otaczali, z teatrem, swym zespołem – otóż zdobył się na to samoprzekroczenie, które odróżnia młodego, zafascynowanego teatrem i dramatem adepta od twórczej indywidualności, którą otoczenie pasuje na mistrza! – mówił Ławski.
Dorobek reżysera ocenili w postępowaniu trzej recenzenci: profesorowie Piotr Biłos, Dariusz Kosiński i Wiesław Czołpiński. W komunikacie po uroczystości uczelnia przytoczyła fragmenty ich recenzji, pokazujące różne perspektywy odczytywania twórczości Tomaszuka.
Prof. Piotr Biłos, kierownik Katedry Studiów Polskich w Narodowym Instytucie Języków i Cywilizacji Orientalnych w Paryżu, związany także z Université Sorbonne Nouvelle i Polską Akademią Umiejętności, pisał o pamięci, języku i świecie, który poprzedza pojawienie się bohaterów na scenie:
„Teatr Tomaszuka rodzi się z przekonania, że człowiek współczesny dotarł do punktu, w którym przychodzi mu zatańczyć na grobie świata — „Obiecałem mu: Sierioża, zatańczę na Twoim grobie”, mówi Niżyński na wieść o śmierci swojego mentora i demona, Diagilewa. W tym sensie teatr Tomaszuka jest tańcem na grobie świata, ale zarazem wyrasta z przekonania, że człowiek nigdy nie zaczyna się od zera. Świat, w który wchodzą postaci, został już bowiem nazwany i pozostaje obciążony pamięcią, historią, obrzędem, językiem religii i polityki. Ufundowany jest również na dynamice miłości i zdrady”.
Prof. Dariusz Kosiński z Wydziału Polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego, z Pracowni Kultury Polskiej na Świecie, zwracał uwagę na intensywność pracy artystycznej Wierszalina oraz przekraczanie utrwalonych podziałów teatralnych:
„Na tle polskiego teatru współczesnego, stygnącego w skądinąd szlachetnej trosce o dobrostan wszystkich, Wierszalin Piotra Tomaszuka jawi mi się jako jedno z ostatnich miejsc płonących takim twórczym żarem. Jego wyjątkowość i artystyczna ranga nie polega oczywiście tylko na tym. Dzięki Piotrowi Tomaszukowi i jego wieloletniej pracy Wierszalin stworzył oryginalną formułę i jakość teatralną łączącą to, co w polskiej rzeczywistości kulturowo-instytucjonalnej od lat oddzielone: teatr dramatyczny i teatr lalek, teatr tradycyjny i eksperymentalny, teatr szanujący literaturę i otwarty na proces aktorski”.
Prof. Wiesław Czołpiński, rektor Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie, obecny podczas uroczystości, podkreślał znaczenie Podlasia dla artystycznej tożsamości Tomaszuka:
„Istotnym wymiarem działalności Piotra Tomaszuka jest także jego silne zakorzenienie w przestrzeni Podlasia – regionu o wyjątkowej złożoności kulturowej i religijnej. Jego twórczość wyrasta z tego kontekstu, czerpiąc z jego tradycji, języka symbolicznego i duchowości, a zarazem nadając im wymiar uniwersalny. W tym sensie teatr stanowi przykład twórczości, która przekracza opozycję między lokalnością a uniwersalizmem, ukazując ich twórczą komplementarność”.
Podczas własnego wykładu Piotr Tomaszuk mówił o istocie teatru, relacji szaman–aktor i totem–figura, o sacrum i profanum oraz o widzu, którego obecność jest niezbędna, aby teatr mógł zaistnieć. Rozważał również znaczenie „wierszalińskiego inaczej” i ludzkiej zdolności tworzenia rzeczy, których wcześniej nie było.
– Czy w ogóle komuś do czegoś jest potrzebne, abyśmy w sztuce czynili coś inaczej? Dlaczego jako ludzie dostrzegamy fakt odmienności? W sztuce odmienności właśnie nadajemy wartość specjalną i przydajemy nadzwyczajne znaczenie. Świadomość, że może coś wydarzyć się lub wyglądać inaczej, niż wydarzyło się i wyglądało do tej pory, jest dla człowieka jako gatunku skokiem ewolucyjnym na miarę wynalezienia koła. Zwierzę nie wie, że coś może wydarzyć się inaczej. Zwierzę jest wręcz zaskoczone, kiedy coś dzieje się na tyle inaczej, że wymaga modyfikacji zachowań wyuczonych. Dla człowieka świadomość, że coś może zdarzyć się lub istnieć inaczej, to podstawa jego kombinatoryki i wyróżnik inteligencji. Zdolność zauważenia, że coś może przebiegać inaczej niż biegło do tej pory, stanowi sedno postępu ludzkości i jej sukcesu wśród innych form oraz gatunków życia. A nic nie rozwija lepiej ludzkiej kreatywności i tego poczucia inaczej niż sztuka. Sztuka jest wiecznym żywiołem kreowania inności – mówił doktor honorowy.
Także w wypowiedzi przytoczonej przez Polskie Radio Białystok Tomaszuk akcentował zespołowy wymiar wyróżnienia:
– Jestem osobą, na której ręce spływa ten zaszczyt, ale reprezentuję wielu ludzi, którzy tworzyli i nadal tworzą Teatr Wierszalin.
Jak wyjaśniał, doktorat ma dla zespołu szczególne znaczenie, ponieważ czyni jego dotychczasową i obecną pracę przedmiotem refleksji uniwersyteckiej.
Piotr Tomaszuk urodził się 17 czerwca 1961 roku w Białymstoku. W 1984 roku ukończył Wydział Wiedzy o Teatrze warszawskiej Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej, studiował również reżyserię teatru lalek w Białymstoku. Pracę reżyserską rozpoczął w 1986 roku w Białostockim Teatrze Lalek spektaklem „O medyku Feliksie”. Ogólnopolskie uznanie przyniósł mu „Turlajgroszek”, poprzedzający powstanie Wierszalina.
Teatr trzykrotnie zdobył nagrodę Fringe First na festiwalu w Edynburgu: za „Turlajgroszka” w 1993 roku, „Merlina” w 1994 i „Medyka” w 1997. W swoim komunikacie Uniwersytet w Białymstoku przypomniał, że krytyka teatralna postrzega Wierszalin jako kontynuatora tradycji Reduty Juliusza Osterwy, Laboratorium Jerzego Grotowskiego oraz Cricot 2 Tadeusza Kantora.
W dorobku Tomaszuka znajdują się m.in. „Ofiara Wilgefortis”, „Święty Edyp”, „Bóg Niżyński”, „Wierszalin. Reportaż o końcu świata” i „Wziołowstąpienie”, a także inscenizacje utworów Mickiewicza, Wyspiańskiego i Słobodzianka. Kolejne przedstawienia rozwijają autorski język Wierszalina, utrzymując więź z literaturą i doświadczeniem kulturowym pogranicza.
Na łamach „Teatru dla Wszystkich” wielokrotnie przyglądaliśmy się tej pracy. W „Apokryfie człowieczeństwa” Anna Czajkowska opisała powrót „Ofiary Wilgefortis”, przedstawienia podejmującego pytania o wiarę, przemoc i wybaczenie. Recenzentka oceniła spektakl jako arcydzieło. Nowa realizacja została pokazana w roku jubileuszu 35-lecia teatru.
Tomaszuk pozostaje aktywnym twórcą i dyrektorem supraskiej sceny. We wrześniu informowaliśmy o rozpoczęciu prób do „Kartoteki” Tadeusza Różewicza, z Rafałem Gąsowskim w roli Bohatera. Premierę zaplanowano na drugą połowę grudnia. Reżyser odczytuje dramat przez doświadczenie PRL-u i przemiany romantycznego mitu.
Do wcześniejszych wyróżnień Tomaszuka należą Nagroda im. Konrada Swinarskiego, Nagroda im. Leona Schillera, Srebrny Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”, przyznany w 2006 roku, oraz Złoty Medal z 2023 roku. W 2023 roku artysta został również odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.
Podczas uroczystości na Uniwersytecie w Białymstoku Tomaszuk przywołał obraz człowieka, który pragnie zostawić ślad: odbić rysunek dłoni na ścianie jaskini świata. W tej metaforze połączył własną drogę artystyczną z historią stworzonego przez siebie teatru.
– Odbić rysunek dłoni, rysunek jedyny – jak podpis, rysunek złożony na zawsze. Ja jeszcze skrobię na ścianie, jeszcze dorysowuję, ale pod tym rysunkiem jest podpis Teatr Wierszalin – podkreślał Piotr Tomaszuk.
Uniwersytet w Białymstoku