Slide
previous arrow
next arrow
Za kulisami – serce teatru. Felieton na Światowy Dzień Inspicjenta - Teatr dla Wszystkich

Za kulisami – serce teatru. Felieton na Światowy Dzień Inspicjenta

Na afiszu

Za kulisami – serce teatru. Felieton na Światowy Dzień Inspicjenta

10 października. Dzień, w którym teatr – nieco ciszej niż zwykle – mówi jedno, ale jakże ważne słowo: dziękujemy.

Opublikowano: 2025-10-10
fot. mat. audioplus.pl

Nie pada ono ze sceny. Nie ma go w blasku reflektorów. Czasem ledwo je słychać w kulisie, tuż po ostatnim ukłonie. Ale dzisiaj to słowo należy się tym, którzy wiedzą wszystko, czuwają nad wszystkim, a pozostają w cieniu. Inspicjentom.

Zawód inspicjenta to coś znacznie więcej niż formalna definicja “koordynatora przedstawienia”. To stan umysłu. To zdolność przewidywania katastrof, zanim zdążą się wydarzyć. To opanowanie, które – gdy aktor zapomni tekstu, światło się nie zapali, a dekoracja utknie – musi pozostać niezachwiane. Inspicjent nie może sobie pozwolić na luksus paniki. To on, a nie aktorzy czy reżyserzy, trzyma w ręku zegar spektaklu. A zegar, jak wiadomo, nie może się spóźniać.

Pracując przez lata jako aktor, miałem zaszczyt współpracować z wieloma inspicjentami. I, co ciekawe, niektórzy z nich później sami stawali na scenie. Zdarzało się, że ci „cisi z kulisy” zostawali pełnoprawnymi członkami zespołu aktorskiego, a nawet… dyrektorami teatrów. I nie ma w tym nic dziwnego. Bo jeśli ktoś zna teatr od podszewki, jeśli potrafi utrzymać porządek w tym delikatnym chaosie, jakim jest żywa sztuka, to poradzi sobie także z każdym innym wyzwaniem.

To właśnie z pracy inspicjenta rodzi się głęboka świadomość sceny – jej rytmu, logiki, emocji. To miejsce, w którym uczysz się odpowiedzialności za całość, nie tylko za własną kwestię czy monolog. Być może właśnie dlatego droga wielu ludzi teatru zaczynała się właśnie tam: przy pulpicie inspicjenta, z mikrofonem w dłoni i planem spektaklu rozpisanym co do sekundy.

Inspicjent jest jednocześnie niewidoczny i wszechobecny. To on daje pierwszy dzwonek. On wie, gdzie zaginęła peleryna Hamleta i dlaczego światło nie odpaliło w trzeciej scenie. Zna emocje aktorów, słabości techniki, napięcia zespołu i humor reżysera. Gdy premiera się kończy i schodzą emocje, to on wypełnia raport – czasem z drobną uwagą, czasem z ciężarem odpowiedzialności za trudny wieczór. I już myśli o kolejnym.

Dziś, w Światowy Dzień Inspicjenta, przypominamy sobie, że teatr to nie tylko słowa i gesty. To także milczenie, skupienie i plan działania. To ludzie, których nie widać, ale bez których nic się nie wydarzy.

Dziękuję Wam – inspicjentkom i inspicjentom – za to, że jesteście. Za waszą obecność, której nie mierzy się oklaskami, ale której brak byłby głośniejszy niż najgłośniejszy aplauz.

Z wyrazami szacunku,
Wiesław Kowalski
Redaktor Naczelny
Teatr Dla Wszystkich

Kategorie:


Cytat Dnia

„[…] idziemy do teatru i okazuje się, że literatura ze swoim porównaniem homeryckim, heksametrem, nadmiarowym nasyceniem historii bohaterami i zdarzeniami może mieć swoją sceniczną egzemplifikację, która mocniej działa na odbiorcę niż starożytny grecki epos w najlepszym tłumaczeniu”

PikWroclaw.pl o „Odysei”, reż. Małgorzata Warsicka; 27.01.2026

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453
Strona stworzona przez - LOKOINVEST.PL