Slide
previous arrow
next arrow
ANKIETA DLA TWÓRCÓW I ARTYSTÓW TEATRU – Co teatr mówi o nas – a co my o teatrze w 2025 roku? – Monika Kufel i Michał Nowicki - Teatr dla Wszystkich

ANKIETA DLA TWÓRCÓW I ARTYSTÓW TEATRU – Co teatr mówi o nas – a co my o teatrze w 2025 roku? – Monika Kufel i Michał Nowicki

Na afiszu

ANKIETA DLA TWÓRCÓW I ARTYSTÓW TEATRU – Co teatr mówi o nas – a co my o teatrze w 2025 roku? – Monika Kufel i Michał Nowicki

Teatr jako przestrzeń wolności i odpowiedzialności

Monika Kufel i Michał Nowicki – twórcy krakowskiego Teatru BARAKAH – w szczerej rozmowie o sensie tworzenia, potrzebie stabilności, sile niezależności i miejscu teatru we współczesnym świecie. O wartościach, które nie wychodzą z mody, i o tym, że teatr zaczyna się tam, gdzie widz nie zostaje obojętny.

Opublikowano: 2025-07-14
fot. Teatr BARAKAH w Krakowie

W świecie pełnym nieustającego szumu medialnego i błyskawicznie zmieniających się trendów warto na chwilę się zatrzymać i posłuchać tych, którzy wciąż próbują mówić prawdę – o nas samych, o rzeczywistości, o kondycji człowieka we współczesnym świecie.

Teatr nie zawsze krzyczy, ale nigdy nie milczy całkowicie. Choć często pozostaje na marginesie głównego nurtu, to właśnie tam toczy się jeden z najważniejszych dialogów – o wartościach, wolności, empatii, wspólnocie i niezgodzie na bylejakość.

Inspirując się słynnym kwestionariuszem Marcela Prousta, przygotowaliśmy autorską ankietę, która pozwala zajrzeć głębiej – nie tylko w artystyczne motywacje twórców, lecz także w ich spojrzenie na współczesny teatr, jego problemy i wartości.

Na pytania Malwiny Kiepiel i Wiesława Kowalskiego odpowiadają: Monika Kufel – współzałożycielka Teatru BARAKAH w Krakowie, prezeska Fundacji Dziesięciu Talentów, aktorka, scenografka i dramaturżka, oraz Michał Nowicki – dyrektor artystyczny i współzałożyciel Teatru BARAKAH, reżyser i aktor.

1. Jakie były Twoje pierwsze emocje związane z teatrem – jako widza, dziecka, ucznia? Co w teatrze poruszyło Cię po raz pierwszy?

Monika Kufel:
Od najmłodszych lat chodziłam do Teatru Lalek Banialuka w Bielsku-Białej. Do dziś mam przed oczami obrazy ze spektaklu Samotność Bruna Schulza w adaptacji i reżyserii François Lazara, ze scenografią Jerzego Zitzmana. To doświadczenie zadecydowało o mojej późniejszej drodze teatralnej.

Michał Nowicki:
Dla młodej osoby dużym przeżyciem było oglądanie na żywo znakomitych aktorów, takich jak Jerzy Stuhr, Jerzy Trela, Dorota Pomykała czy Anna Polony – ludzi, których znałem wcześniej tylko z telewizji. Przebywanie w teatrze ukształtowało moją wrażliwość, spojrzenie na sztukę i czułość wobec słowa.

2. Czym jest dla Ciebie teatr dzisiaj? Sztuką, misją, zawodem, ucieczką, oporem wobec świata? A może wszystkim naraz?

Monika Kufel:
Zdecydowanie wszystkim naraz. Grając różne role, mogę otwierać się i dotykać światów istniejących tylko w mojej wyobraźni. W życiu codziennym często jesteśmy ograniczeni konwenansami, wychowaniem, stereotypami. Przygotowując spektakl, umawiamy się na wejście w nowe relacje – bezpieczne, ale pozwalające odkrywać własne możliwości. Teatr to przestrzeń spotkania w pełniejszym wymiarze. To źródło refleksji, które pomaga stawać się bardziej świadomym i empatycznym człowiekiem.

Michał Nowicki:
Teatr to dla mnie wolność – słowa, wypowiedzi, myśli. To również nieustanna podróż w poszukiwaniu nowych estetyk, form, a przede wszystkim – spotkanie i dialog z odbiorcą. Reakcje widzów są dla mnie kluczowe – bez nich teatr nie istnieje. Publiczność to motor i energia twórczego działania.

3. Co sprawia, że wciąż chcesz tworzyć, grać, reżyserować – mimo trudności, jakie niesie dzisiejsza rzeczywistość artystyczna w Polsce?

Monika Kufel:
Każdy człowiek powinien odnaleźć w sobie to, w czym jest dobry i co kocha robić – by żyć w zgodzie ze sobą i się rozwijać. Okoliczności zewnętrzne się zmieniają, często nie mamy na nie wpływu. To sprawia, że i my musimy ewoluować i szukać najlepszej wersji siebie, by przetrwać.

Michał Nowicki:
Faktycznie, to trudne pytanie…

4. Jakie zmiany są dziś najbardziej potrzebne w instytucjonalnym życiu teatralnym? Co powinno zostać zreformowane – i dlaczego?

Monika Kufel:
Polski teatr jest jedną z najlepszych wizytówek naszego kraju. Mamy wielu twórców i artystów uznanych na świecie. Tymczasem teatr w Polsce jest niedofinansowany i słabo promowany. Do tego dochodzi znikoma edukacja kulturalna, co przekłada się na malejące zainteresowanie teatrem. Dzienniki coraz częściej rezygnują z publikacji recenzji teatralnych, tłumacząc to „niską klikalnością”.

Prowadzę z Michałem Nowickim od ponad 20 lat repertuarowy Teatr BARAKAH, który nie ma stałego finansowania – jak teatry instytucjonalne – dlatego widzę te kryzysy jeszcze wyraźniej. Często słyszałam, że teatr instytucjonalny to „dobro narodowe”, a nieinstytucjonalne mają je jedynie wspierać. Ich sytuacja jest więc jeszcze bardziej niepewna. Finansowanie w ramach konkursów, w których startują oba typy teatrów, coraz częściej jest uzależnione od decyzji politycznych. Uważam to za poważne zagrożenie dla polskiej kultury. Teatry potrzebują stabilnego finansowania i wsparcia kosztów stałych – zwłaszcza jeśli są repertuarowe, a nieinstytucjonalne.

Michał Nowicki:
Nie będę oryginalny, mówiąc, że najważniejsze jest zwiększenie finansowania teatrów nieinstytucjonalnych. Swoimi spektaklami często dorównują one – a niekiedy przewyższają – teatry instytucjonalne, natomiast ich sytuacja finansowa jest dramatyczna. Grantodawcy muszą zrozumieć, że koszty produkcji spektaklu są porównywalne – a często teatry niezależne są spychane na margines.

5. Jak oceniasz pozycję artysty teatru w Polsce w 2025 roku – zarówno w wymiarze społecznym, jak i materialnym?

Monika Kufel:
Dziś artysta teatralny nie ma jednej, jasno określonej pozycji – wszystko zależy od miejsca pracy i tego, czy w ogóle udaje mu się pracować w zawodzie. Zbyt wiele uczelni artystycznych (w tym prywatnych) wypuszcza absolwentów, z których tylko nieliczni znajdują zatrudnienie. Już na wstępie odbywa się więc selekcja, która towarzyszy artystom przez całą karierę. Osobom na etatach jest moim zdaniem łatwiej – „wolnym strzelcom” znacznie trudniej. Również zarobki są bardzo zróżnicowane – tylko nieliczni są naprawdę zadowoleni. Społecznie również jesteśmy odbierani różnie: jedni widzą w nas autorytety, inni – celebrytów, jeszcze inni – „darmozjadów”.

Michał Nowicki:
Wiele zależy od kondycji psychicznej i determinacji młodych ludzi, którzy opuszczają szkoły teatralne. Zdobycie pracy jest dziś bardzo trudne. Dlatego moim priorytetem – w każdym sezonie – jest umożliwienie debiutów: aktorskich, reżyserskich, dramatopisarskich czy dramaturgicznych. Staram się otwierać przestrzeń dla młodych.

6. Z czym w teatrze się dziś nie zgadzasz? Co budzi Twój sprzeciw lub poczucie niesmaku?

Monika Kufel:
Nie zgadzam się na patologiczne zachowania: niezdrową konkurencję, pychę, zazdrość, kolesiostwo, brak szacunku i roszczeniowość.

Michał Nowicki:
Nie ma u mnie zgody na lenistwo i brak profesjonalizmu w pracy.

7. Co Cię w polskim teatrze ostatnich lat zachwyciło, dało nadzieję, zapadło w pamięć?

Monika Kufel:
Jest wiele spektakli, które mnie zachwyciły – nie sposób wymienić wszystkich, więc wskażę kilka, które zapadły mi szczególnie w pamięć:
Kroniki – obyczaj lamentacyjny w reż. Grzegorza Brala z Teatru Pieśni Kozła,
Oczyszczeni w reż. Krzysztofa Warlikowskiego,
H. w reż. Jana Klaty,
Lipiec w reż. Iwana Wyrypajewa,
Wesele w reż. Jana Klaty w Narodowym Starym Teatrze,
Cudzoziemka w reż. Katarzyny Minkowskiej w Teatrze Polskim w Poznaniu,
dyplom Do dna w reż. Ewy Kaim z krakowskiej AST,
Giselle, tańcz! w reż. Anny Obszańskiej w Teatrze Współczesnym w Szczecinie.

Michał Nowicki:
Najbardziej zachwyca mnie kreatywność i pomysłowość młodych twórców. Nowe techniki, język i interpretacje, które wprowadzają na scenę – to daje nadzieję.

8. Jakie znaczenie mają dla Ciebie nowe technologie i media społecznościowe w kontekście twórczości teatralnej? Czy ułatwiają one przekaz, czy go spłycają?

Monika Kufel:
Ludzie potrzebują siebie nawzajem we wspólnym przeżywaniu – dlatego wierzę, że teatr przetrwa mimo rozwoju technologii i nowych mediów. Teatr ewoluuje, idzie z duchem czasu i dzięki temu może nie tylko konkurować, ale również prowadzić dialog z różnymi ideami. Uważam, że nowe technologie wspierają współczesny teatr – także w jego promocji. Pozwalają osiągać efekty wcześniej niemożliwe do zrealizowania.

Michał Nowicki:
Dziś tradycyjne formy promocji, jak plakat czy ulotka, nie wystarczą. Żyjemy w erze cyfryzacji, szybkiego przekazu – musimy dostosować się do współczesnego odbiorcy. Dobrze przygotowane materiały multimedialne nie tylko wspomagają promocję, ale i podnoszą jakość samego spektaklu.

9. Czy uważasz, że teatr powinien zabierać głos w sprawach społecznych i politycznych? Gdzie, Twoim zdaniem, przebiega granica między sztuką a manifestem?

Monika Kufel:
Uważam, że teatr powinien mieć prawo poruszać wszystkie tematy – bez cenzury i strachu. Jednocześnie taka wolność wiąże się z odpowiedzialnością – każdy radykalizm, nawet w imię własnej prawdy, pozostaje radykalizmem. Poszanowanie drugiego człowieka, nawet tego, który myśli inaczej, jest granicą nienaruszalną.

Michał Nowicki:
Czy społeczeństwo nie jest już wystarczająco spolaryzowane, by tworzyć kolejne granice? Teatr powinien być zaangażowany, powinien zabierać głos w ważnych kwestiach i odpowiadać na potrzeby społeczne. Historia wielokrotnie pokazała, że teatr potrafił odgrywać aktywną rolę wobec przemian dziejowych.

10. Jakie wartości są dla Ciebie dzisiaj najważniejsze jako artysty i człowieka? Czy zmieniły się one w ostatnich latach?

Monika Kufel:
Bez pasji, kreatywności, wytrzymałości, kompetencji, odpowiedzialności, szacunku i tolerancji nie można robić teatru. Z czasem nauczyłam się też odpuszczać kontrolę, co sprawiło, że stałam się bliższa innym – i sobie.

Michał Nowicki:
Od lat niezmiennie cenię uczciwość, pokorę i pełne zaangażowanie w proces twórczy.

11. W jaki sposób radzisz sobie z kryzysami twórczymi i zawodowymi? Czy masz swoje metody na odzyskiwanie siły do działania?

Monika Kufel:
Wiem, że moim największym wrogiem jest zatracenie się w pracy – przygotowywanie roli, scenografii, pisanie wniosków dotacyjnych… wszystko naraz. Dlatego coraz bardziej uczę się planować odpoczynek i oderwanie – wyjazdy, chwile wytchnienia. Potrzebuję ich tak samo, jak planu prób.

Michał Nowicki:
Felinoterapia to najlepsza terapia, ever!

12. Na koniec: co chciałbyś/chciałabyś, żeby widzowie czuli po wyjściu z Twojego spektaklu? Czego mają szukać – i co zabrać ze sobą?

Monika Kufel:
Tworząc repertuar Teatru BARAKAH, dobieramy teksty, które z założenia skłaniają do refleksji i konfrontacji. Nie narzucamy konkretnych emocji – dajemy widzom możliwość samodzielnego odczytania i przeżycia. Jeśli wychodzą z teatru nieobojętni, to znaczy, że spełniliśmy naszą misję.

Michał Nowicki:
Chciałbym, by widzowie po obejrzeniu spektaklu w Teatrze BARAKAH wracali do nas po więcej…

Kategorie:


Cytat Dnia

„[…] idziemy do teatru i okazuje się, że literatura ze swoim porównaniem homeryckim, heksametrem, nadmiarowym nasyceniem historii bohaterami i zdarzeniami może mieć swoją sceniczną egzemplifikację, która mocniej działa na odbiorcę niż starożytny grecki epos w najlepszym tłumaczeniu”

PikWroclaw.pl o „Odysei”, reż. Małgorzata Warsicka; 27.01.2026

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453
Strona stworzona przez - LOKOINVEST.PL