30 października 2026 roku zmarł Paweł Tucholski, aktor teatralny, musicalowy, filmowy i dubbingowy. Miał 57 lat. Występował na scenach teatrów dramatycznych i muzycznych, a także w licznych produkcjach filmowych i telewizyjnych.
Informację o śmierci Pawła Tucholskiego przekazał m.in. Daniel Wyszogrodzki, autor i tłumacz związany z teatrem muzycznym. Artystę pożegnała również Opera Krakowska, na której scenie występował w musicalu „Kopernik” jako biskup Łukasz Watzenrode.
„Jesteśmy wdzięczni, że mogliśmy podziwiać jego talent w roli biskupa Watzenroda w naszym musicalu «Kopernik». To był zaszczyt z nim współpracować” – napisano w komunikacie Opery Krakowskiej.
Wyszogrodzki wspominał aktora jako człowieka wrażliwego, obdarzonego poczuciem humoru, oddanego swojej pracy, a przy tym koleżeńskiego i towarzyskiego. Jeszcze kilka dni przed śmiercią Tucholski opowiadał o nowych planach zawodowych.
Pierwsze kroki na scenie
Paweł Tucholski urodził się 6 lutego 1969 roku w Żninie. To właśnie tam rozpoczął swoją działalność artystyczną. Jako nastolatek występował w Teatrze im. Alberta Tisona, założonym przez Jerzego Lacha. Później kształcił się w Studium Wokalnym w Poznaniu oraz w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej w Warszawie.
W latach 1993–1994 był związany z warszawskim Teatrem Kwadrat, a następnie przez siedem lat należał do zespołu Teatru Dramatycznego w Warszawie. Występował między innymi w „Człowieku z La Manchy”, „Grze pozorów”, „Szaleństwie Jerzego III”, „Szóstym stopniu oddalenia”, „Poskromieniu złośnicy”, „Powrocie Odysa” oraz „Operze żebraczej”.
Współpracował także z Teatrem Na Woli i Teatrem Prezentacje. W jego dorobku znalazł się recital „Trup i walc” w reżyserii Łukasza Kosa, z opracowaniem muzycznym Fabiana Włodarka.
Od teatru dramatycznego do musicalu
Ważną część dorobku Pawła Tucholskiego stanowiły role musicalowe. W Teatrze Muzycznym im. Danuty Baduszkowej w Gdyni wcielał się w tytułowego bohatera „Shreka”, natomiast w Teatrze Rozrywki w Chorzowie występował w musicalu „Jekyll & Hyde” Franka Wildhorna i Lesliego Bricusse’a.
Grał również w „Chicago”, „Notre Dame l’histoire” i „Nie ma miłości bez Solidarności”. W ostatnich latach można go było oglądać w musicalu „Kopernik” w Operze Krakowskiej oraz jako Kajfasza w „Jesus Christ Superstar”.
Był dwukrotnym laureatem Przeglądu Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu. Zdobył również główną nagrodę Wojewódzkiego Przeglądu Teatralnego w Bydgoszczy za monodram „Bal w operze” Juliana Tuwima. Dwukrotnie otrzymywał główną nagrodę Festiwalu Teatrów Ogródkowych w Warszawie.
Role filmowe, telewizyjne i dubbing
Paweł Tucholski występował także przed kamerą. Zagrał między innymi w filmach „Młode wilki”, „Kochaj i tańcz” i „Ostatnia akcja”. Widzowie mogli oglądać go również w serialach „Dom”, „Boża podszewka”, „Klan”, „Złotopolscy”, „Kasia i Tomek”, „Kryminalni”, „Prawo Agaty”, „Bodo” oraz „Korona królów”.
Pracował także w dubbingu. Jego głos pojawiał się w polskich wersjach językowych filmów animowanych „Król Lew” i „Aladyn”.
W 2014 roku wziął udział w pierwszej edycji programu „Twoja twarz brzmi znajomo”, zajmując piąte miejsce.
Powrót do rodzinnego Żnina
W marcu 2025 roku Paweł Tucholski uczestniczył w spotkaniu z Jerzym Lachem w Miejskiej i Powiatowej Bibliotece Publicznej w Żninie. Wydarzenie towarzyszyło promocji książki „Jebać śpiewaka”, do której powstania przyczyniły się również wspomnienia i anegdoty aktora.
Obaj artyści znali się od czasów działalności Teatru im. Alberta Tisona. Tucholski wspominał, że to właśnie spotkanie z Jerzym Lachem skierowało go ku aktorstwu.
„A potem marzyłem, by być aktorem profesjonalnym, bo mnie bardzo interesowało kształcenie swojego warsztatu” – mówił w rozmowie przywołanej przez portal „Pałuki”.
Wspominał również swojego profesora w warszawskiej szkole teatralnej, Tadeusza Łomnickiego, którego uważał za największego aktora. Opowiadał o pracy z Ryszardą Hanin, Markiem Walczewskim i Jadwigą Jankowską-Cieślak.
Podczas spotkania mówił także o powrocie do teatru dramatycznego. Po latach pracy na scenach musicalowych ponownie związał się z Teatrem im. Stefana Jaracza w Łodzi.
W czerwcu 2026 roku wystąpił z koncertem w Pałacu Lubostroń.
Nowe plany zawodowe
27 października 2026 roku Teatr Miejski w Gliwicach poinformował o przyjęciu Pawła Tucholskiego do stałego zespołu aktorskiego. Dyrektorzy Grzegorz Krawczyk i Tomasz Man powitali artystę, przypominając jego bogaty dorobek teatralny, musicalowy i filmowy.
Aktor miał również ponownie wystąpić jako Kajfasz w musicalu „Jesus Christ Superstar”. Kolejne przedstawienia z jego udziałem zaplanowano na marzec 2027 roku w krakowskim Teatrze Variété.
Przedstawiciele Broadway w Polsce pożegnali artystę we wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych.
„Dla wielu znakomity aktor, artysta o niezwykłej wrażliwości i wyjątkowym głosie, którego kreacje na scenie, przed kamerą i za mikrofonem pozostaną z nami na zawsze” – napisano.
Wspomniano także jego życzliwość, poczucie humoru i profesjonalizm. Szczególne miejsce w pożegnaniu zajęła rola Kajfasza.
„Na zawsze pozostanie z nami również Twoja niezapomniana kreacja Kajfasza w «Jesus Christ Superstar» – spektaklu, na który co roku tak czekamy…” – podkreślono w komunikacie.
Środowisko teatralne żegna aktora
Śmierć Pawła Tucholskiego poruszyła jego współpracowników i przyjaciół. Daniel Wyszogrodzki, wspominając wspólną pracę przy musicalu „Kopernik”, zwrócił uwagę, że jeszcze kilka dni wcześniej aktor z uśmiechem opowiadał o swoich nowych planach.
Artystę pożegnał również Jakub Wocial, publikując osobiste wspomnienie:
„Nigdy nie wiadomo jak zareagować! Smutek, dziwne wrażenie pustki. Nie trzeba być bardzo blisko, aby być blisko! Teraz jest zdecydowanie dalej niż daleko”.
Cześć Jego pamięci.