Zakochany wampir w takt muzyki Kilara

Slide
previous arrow
next arrow
Na afiszu

Zakochany wampir w takt muzyki Kilara

O telewizyjnej wersji baletu „Dracula” Krzysztofa Pastora w Teatrze Wielkim– Operze Narodowej w Warszawie pisze Krzysztof Krzak.

Opublikowano: 2026-10-31
fot. Ewa Krasucka
Ocena recenzenta/tki: (8/10) – bardzo dobry

W serwisie streamingowym TVP VOD do obejrzenia jest telewizyjna wersja baletu „Dracula” Krzysztofa Pastora. To o tyle dobra wiadomość, że pokaz spektaklu odbył się 13 października 2026 r. w TVP Kultura dość niespodziewanie, zastępując anonsowaną przez Redakcję Teatru Telewizji operę o Warszawie „Najlepsze miasto świata”. Premiera tego baletu odbyła się w Teatrze Wielkim–Operze Narodowej w Warszawie w kwietniu 2022 r.

Libretto baletu oparł Paweł Chynowski na znanej XIX-wiecznej gotyckiej powieści irlandzkiego pisarza Brama Stokera, która przedstawia walkę ochotników z wampirem Draculą. Jednakże ze względu na wyrazisty wątek zauroczenia groźnego księcia kobietą przypominającą mu jego tragicznie zmarłą żonę powieść ta często bywa nazywana horrorem erotycznym. Tym tropem zdają się iść scenarzysta oraz choreograf i reżyser „Draculi” w Teatrze Wielkim–Operze Narodowej, Krzysztof Pastor. Inspiracją dla twórców była też klasyczna ekranizacja powieści dokonana przez Francisa Forda Coppolę. Rezygnują oni jednak z nadmiernego epatowania wampiryzmem, proponując widzom neoromantyczny, kostiumowy dramat o miłości silniejszej niż śmierć i udręce nieśmiertelności.

Spektakl zachwyca płynnością, z jaką akcja przenosi się z surowej, mrocznej Transylwanii do tętniącego życiem wiktoriańskiego Londynu. Duża w tym zasługa monumentalnej, potęgującej atmosferę osaczenia i sennego koszmaru scenografii oraz szykownych, bogato fakturowanych kostiumów, za które odpowiadają Charles Cusick Smith i Phil R. Daniels. Niewątpliwym fundamentem i spoiwem całego widowiska jest hipnotyzująca muzyka Wojciecha Kilara w wykonaniu orkiestry pod dyrekcją Patricka Fournilliera i dobiegający z offu sopran Belindy Butter. Oprócz motywów ze wspomnianego filmu Coppoli partytura została znakomicie rozbudowana przez Michaela Bretta o inne wybitne dzieła kompozytora, w tym poruszające walce z „Trędowatej” i „Ziemi obiecanej” oraz fragmenty poematu symfonicznego „Kościelec 1909” i „Koncertu na fortepian i orkiestrę”. To właśnie muzyka buduje gęstą, pełną melancholii atmosferę, która idealnie rezonuje z dramaturgią tańca.

Choreografia Krzysztofa Pastora balansuje na granicy liryzmu i grozy, a stworzone przez choreografa układy wymagają ogromnej siły i precyzji. Po mistrzowsku pomysły twórcy wcielają w życie wykonawcy głównych partii. Trudno nie zachwycać się zjawiskową Yuki Ebiharą w podwójnej roli Miny – Elisabety czy magnetycznym Vladimirem Yaroshenko w roli demonicznego Hrabiego Draculi; Patryk Walczak jako Jonathan przechodzi drogę od sztywnego, klasycznego ruchu urzędnika do pełnych niepokoju i fizycznego napięcia sekwencji, gdy staje się więźniem zamku Draculi. A tchnące dramatyzmem i erotyzmem pas seul Mai Kageyamy?

Przeniesienie tak monumentalnego spektaklu na ekran telewizyjny niesie z sobą pewne ryzyko, jednak realizacja telewizyjna pokazana w TVP Kultura w pełni obroniła wizję reżysera – choreografa. Choć na małym ekranie gubi się siłą rzeczy potęga planów ogólnych i przestrzeni Teatru Wielkiego–Opery Narodowej, to widz zyskuje w zamian coś – jak się wydaje – bardzo cennego: bliskie kadry. Kamera realizatorki, Ewy Krasuckiej, pozwala z bliska podziwiać nie tylko techniczną wirtuozerię tancerzy, ale przede wszystkim ich niezwykłą ekspresję aktorską, która w teatrze bywa słabo widoczna, zwłaszcza z dalszych rzędów.

„Dracula” Krzysztofa Pastora nie jest wolna od niejakich mankamentów. Należy do nich zbyt przeładowana struktura narracyjna drugiego aktu. Próba wiernego oddania losów wszystkich postaci drugoplanowych (Renfield czy dr Seward) sprawia, że centralny wątek tragicznego uczucia Draculi na chwilę traci swoją emocjonalną moc na rzecz widowiskowego chaosu. Mimo to spektakl pozostaje fascynującym, efektownym i mrocznym seansem baletowym, który udowadnia, że taniec potrafi opowiedzieć historię o miłości silniejszej niż śmierć z równą siłą co literatura. Warto obejrzeć telewizyjną wersję, bo na deski TW-ON balet wraca dopiero pod koniec lutego przyszłego roku.

TVP VOD

Kategorie:


Cytat Dnia

„Trigery do przedstawienia: pączki, papierosy oraz kalesony. Uważałbym, wbrew pozorom, zwłaszcza na te pierwsze. Kto widział, ten wie, że po wieczorze z »Rodzeństwem« mocno ssie na słodkie; warto przyjść nawpierdalanym”

Maciej Stroiński o „Rodzeństwie”, reż. Krystian Lupa”; E-teatr.pl, 30.10.2026

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453
Strona stworzona przez - LOKOINVEST.PL