Teatr Lalka w Warszawie po rezygnacji Joanny Zdrady. Miasto przedstawi plany pracownikom, pytania o finansowanie pozostają

Slide
previous arrow
next arrow
Na afiszu

Teatr Lalka w Warszawie po rezygnacji Joanny Zdrady. Miasto przedstawi plany pracownikom, pytania o finansowanie pozostają

6 listopada o godz. 14.30 pracownicy Teatru Lalka mają poznać propozycje dotyczące przyszłego kierownictwa i dalszego funkcjonowania instytucji.

Opublikowano: 2026-10-30
fot. Teatr Lalka w Warszawie

Warszawski ratusz odpowiedział na pytania Teatru dla Wszystkich po rezygnacji Joanny Zdrady. Potwierdził, że dyrektorka zabiegała o wzmocnienie zespołu, a część jej wniosków o dodatkowe zatrudnienie została odrzucona. Z przekazanych danych wynika także, że tegoroczny koszt wynajmu i eksploatacji powierzchni w Pałacu Kultury i Nauki ma wynieść ponad 846 tys. zł — równowartość niemal 12 proc. miejskiej dotacji.

Po złożeniu przez Joannę Zdradę rezygnacji zwróciliśmy się do władz Warszawy o informacje dotyczące przyszłości Teatru Lalka. Pytaliśmy o wybór nowego kierownictwa, ewentualny konkurs, reakcję na problemy wskazane przez dyrektorkę oraz decyzje kadrowe i finansowe. Odpowiedzi przekazała rzeczniczka prasowa Urzędu m.st. Warszawy –  Monika Beuth.

Pracownicy pierwsi poznają plany miasta

„Miasto przeprowadziło analizę możliwych rozwiązań dotyczących dalszego funkcjonowania instytucji. Celem było zapewnienie Teatrowi stabilności organizacyjnej, ciągłości działalności oraz bezpieczeństwa zespołu” — informuje ratusz. Propozycje mają zostać przedstawione podczas spotkania z pracownikami. Jak ustaliła redakcja, odbędzie się ono w piątek, 6 listopada, o godz. 14.30. Na pytanie o nazwisko osoby, która pokieruje teatrem, miasto odpowiada: „W pierwszej kolejności informacja ta zostanie przedstawiona pracownikom instytucji”.

To słuszna kolejność. Pracownicy powinni pierwsi usłyszeć, jakie rozwiązania przygotował organizator, z kim będą pracować i jak ma wyglądać najbliższy okres działalności teatru. Spotkanie daje również możliwość bezpośredniego przedstawienia potrzeb zespołu. W odpowiedzi przekazanej naszej redakcji miasto nie rozstrzyga jednak, czy zostanie ogłoszony konkurs, ani nie podaje jego harmonogramu. Nie wskazuje też trybu powierzenia kierownictwa kolejnej osobie.

Dwa lata zmian w Lalce

Oświadczenie Joanny Zdrady opublikowaliśmy 6 sierpnia. Dyrektorka poinformowała wówczas o złożeniu w Biurze Kultury wniosku o odwołanie ze stanowiska. Opisywała zastane zaniedbania organizacyjne, trudności we wprowadzaniu zmian, konflikt z częścią pracowników oraz niedostateczne wsparcie systemowe. „Moja decyzja o odejściu jest konsekwencją braku warunków umożliwiających dalsze skuteczne zarządzanie instytucją” — napisała.

Sprawę Lalki opisywaliśmy już wcześniej, w materiale „Teatr Lalka w ogniu dyskusji. Fakty i emocje po roku nowej dyrekcji”, opublikowanym 27 października 2025 roku. Przypominaliśmy wtedy, że dyrektorka ma prawo przeprowadzać zmiany organizacyjne i personalne z poszanowaniem prawa, a ich ocenę należy opierać na faktach i efektach pracy. Zdrada mówiła wówczas o porządkowaniu regulaminów, potrzebie inwentaryzacji zbiorów i trudnościach w pozyskiwaniu pracowników za wynagrodzenia oferowane przez teatr. Miasto zapewniało o kontakcie z dyrekcją i związkami zawodowymi, informowało o szkoleniach oraz skierowaniu do instytucji Państwowej Inspekcji Pracy.

Byliśmy przekonani, że nowa dyrekcja potrzebuje czasu na przeprowadzenie zmian. Dziś warto przypomnieć również wysiłek Zdrady na rzecz rozwoju Lalki. W sierpniowym podsumowaniu wskazywała siedem premier, rozwój edukacji, obecność na festiwalach oraz modernizację zaplecza: wymianę oświetlenia, rozpoczęcie modernizacji nagłośnienia i remont zapadni scenicznej. Pisała o przygotowanym programie kolejnego sezonu i apelowała o jego realizację ze względu na zobowiązania wobec artystów. Zmiany obejmowały repertuar, warunki pracy i codzienne funkcjonowanie instytucji. Zabiegi o dodatkowych pracowników potwierdza teraz sam organizator.

Dodatkowe etaty i odrzucone wnioski

Miasto informuje, że w 2025 roku sfinansowało utworzenie etatów akustyka, kadrowej, montażysty oraz pracownika do spraw zaopatrzenia. Zwiększono również zatrudnienie dwóch aktorów z trzech czwartych do pełnego etatu. Na wdrożenie tych zmian dotację podmiotową podniesiono wówczas o 192 601 zł. Finansowanie stanowisk uwzględniono następnie w budżecie na 2026 rok w łącznej wysokości 422 607 zł. To konkretna pomoc organizatora i zarazem potwierdzenie, że dyrektorka zabiegała o uzupełnienie zaplecza potrzebnego do pracy teatru.

Kolejne potrzeby zgłoszone w 2026 roku spotkały się już z inną decyzją. „Wnioski te nie zostały uwzględnione przez organizatora. Wyjątkiem jest zmiana formy zatrudnienia dwóch osób wykonujących obowiązki kasjerów/kasjerek z umów cywilnoprawnych na umowy o pracę” — czytamy w odpowiedzi. Miasto podkreśla przy tym, że większość wniosków dotyczących dodatkowych etatów została uwzględniona i sfinansowana. Nie podaje jednak, ilu stanowisk dotyczyły odrzucone wnioski, jakie kwoty były potrzebne ani jakie zadania mieli wykonywać ci pracownicy. O te informacje również pytaliśmy. 

W odpowiedzi na zastrzeżenia Zdrady dotyczące warunków zarządzania ratusz opisuje coroczne planowanie budżetu, analizowanie wniosków i kontakty robocze z dyrekcją. Zapewnia, że współpraca przebiegała podobnie jak w innych miejskich instytucjach kultury. „Biuro Kultury podejmowało działania adekwatne do przedstawianych okoliczności oraz dostępnych możliwości budżetowych, z uwzględnieniem potrzeb innych miejskich instytucji kultury” — informuje urząd. Przypomina też o obowiązkach dyrektora związanych z planowaniem, wykonaniem budżetu i sprawozdawczością.

Pozostaje jednak niewyjaśniona kwestia, czy po odmowie sfinansowania kolejnych stanowisk uzgodniono z dyrektorką sposób wykonywania zadań, dla których potrzebowała dodatkowych ludzi. Przestrzeganie procedur i regularny kontakt są konieczne i oczywiste. Skuteczność wsparcia zależy także od tego, czy instytucja ma odpowiednią liczbę pracowników, środki na ich wynagrodzenia oraz możliwość realizowania programu.

Dotacja dla teatru, a czynsz dla… miejskiej spółki

Dotacja podmiotowa dla Lalki zapisana w uchwale budżetowej na 2026 rok wynosiła 6 768 000 zł. W ciągu roku została zwiększona i według przekazanej odpowiedzi wynosi obecnie 7 155 568 zł. W sprawie przyszłego roku urząd podaje dwie różne wartości: w odpowiedzi na pytanie o budżet Lalki wymienia 7 153 800 zł, natomiast w załączonym zestawieniu wpisuje 7 073 800 zł. Różnica wynosi 80 tys. zł i wymaga wyjaśnienia. 

Na możliwości teatru wpływa również koszt jego siedziby. Według Biura Kultury w planie finansowym Lalki na 2026 rok zapisano 837 258 zł czynszu za wynajem powierzchni w PKiN oraz około 8 952 zł kosztów eksploatacyjnych. Łącznie daje to około 846 210 zł, czyli 11,8 proc. obecnej dotacji podmiotowej. Są to wydatki planowane; szczegółowe rozliczenia pozostają w dyspozycji teatru jako strony umowy. Już ich wysokość pokazuje jednak, jak znaczące obciążenie stanowi samo korzystanie z siedziby — przed uwzględnieniem kosztów wynagrodzeń, produkcji przedstawień i pozostałych kosztów działalności.

Istotna jest przy tym struktura właścicielska. Jak wynika z oficjalnej informacji o spółce Zarząd Pałacu Kultury i Nauki, Warszawa posiada 100 proc. jej udziałów. Spółka zarządza miejskim mieniem, w tym Pałacem Kultury i Nauki. Lalka jest zatem miejskim teatrem, który korzysta z miejskiej dotacji i ponosi koszty najmu w obiekcie zarządzanym przez spółkę należącą w całości do tego samego miasta.

Taki obieg pieniędzy zasługuje na osobne wyjaśnienie. Warszawa występuje jednak w tej sytuacji w dwóch rolach: organizatora finansującego działalność teatru oraz właściciela spółki zarządzającej jego siedzibą. Powinna więc oceniać łącznie wysokość dotacji i ciężar opłat ponoszonych przez instytucję. 

Teatry lalkowe w ministerialnym budżecie

Sytuacja Lalki ma szerszy kontekst. W naszej ocenie trwałe niedofinansowanie teatrów lalkowych oraz zbyt niska pozycja tej dziedziny w polityce kulturalnej wymagają reakcji zarówno samorządowych organizatorów, jak i Ministerstwa Kultury. Pisaliśmy o tym 24 sierpnia w artykule „Teatr lalek na końcu kolejki. Państwo daje 4,63 mln zł na sceny, które ogląda prawie milion widzów”. W przywołanym zestawieniu ministerialnych dotacji na 2026 rok, według stanu na 30 czerwca, cztery współprowadzone przez resort teatry lalkowe otrzymywały łącznie 4,63 mln zł. Dla ujętych w analizie teatrów dramatycznych było to ponad 140 mln zł, a muzycznych i operowych — ponad 257 mln zł.

Liczby te dotyczą różnych grup instytucji, o odmiennej liczebności i strukturze kosztów. Kwota 4,63 mln zł odnosi się do wskazanych dotacji dla czterech współprowadzonych scen, a nie do całego państwowego wsparcia lalkarstwa, obejmującego także programy konkursowe. W tym precyzyjnie określonym zakresie zestawienie pokazuje jednak niewielką skalę bezpośredniego zaangażowania resortu w finansowanie teatrów lalkowych. Zasadniczy ciężar ich utrzymania spoczywa na samorządach.

Problemy finansowe środowiska dostrzegło również samo ministerstwo. W komunikacie z 23 marca 2026 roku, po spotkaniu z dyrektorkami i dyrektorami teatrów lalek, resort informował o rozmowie na temat trudności finansowych i sposobów ich ograniczenia. Odnotował poparcie ministry dla „zmniejszania nierówności pomiędzy teatrami lalkowymi a dramatycznymi” oraz deklarację powołania grupy roboczej. 

Koszty teatru lalkowego

Teatr lalkowy potrzebuje zespołu aktorskiego, techników, administracji, sprawnego budynku i wyposażenia. Produkcja przedstawienia obejmuje także projektowanie i wykonywanie lalek, pracę wyspecjalizowanych rzemieślników, późniejsze naprawy oraz przechowywanie obiektów. Wyjazdy wymagają transportu, zabezpieczenia scenografii i obsługi technicznej. Do tego dochodzą koszty utrzymywania repertuaru i działalności edukacyjnej. Odpowiedzialne planowanie finansowania musi uwzględniać cały ten proces. Artystyczne i organizacyjne wymagania wobec tych scen potrzebują odpowiedniego pokrycia w środkach i zatrudnieniu.

W przypadku Lalki odpowiedzi miasta dokumentują zarówno udzielone wsparcie, jak i granice, na których zatrzymały się kolejne starania dyrektorki. Ocena jej pracy powinna uwzględniać podjęte działania, osiągnięte rezultaty oraz warunki, w których miała realizować program. Nowe kierownictwo przejmie teatr wraz z jego zobowiązaniami, kosztami i potrzebami kadrowymi. 

W poniedziałek 2 listopada opublikujemy dalszą część materiału. Przyjrzymy się dotacjom i zatrudnieniu w trzech warszawskich teatrach lalkowych — Lalce, Guliwerze i Baju — z uwzględnieniem różnic w ich warunkach działalności

 
 
Kategorie:


Cytat Dnia

„Próg teatru zawsze przekraczamy na własną odpowiedzialność. W przypadku spektakli Agaty Dudy-Gracz stwierdzenie to nabiera niezwykle wyrazistego znaczenia”

Janusz M. Paluch o spektaklu „Kraków narodowej sztuce, czyli tryumf miernoty”, reż. Agata Duda-Gracz; „Kraków i Świat”, 28.10.2026

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453
Strona stworzona przez - LOKOINVEST.PL