Plakat Piotra Kuncego powstał do przedstawienia „Czarownice z Salem” Arthura Millera w reżyserii Barbary Sass. Jego premiera odbyła się 11 grudnia 1999 r. w Teatrze Słowackiego w Krakowie.
Główny motyw kompozycji tworzą muskularne kobiece nogi oraz nagie łono, spomiędzy którego wylatuje czarny nietoperz o szeroko rozpostartych skrzydłach. Fragmentaryczny obraz ludzkiego ciała połączony ze zwierzęcą postacią przywołuje skojarzenia z erotyzmem, grozą, demonami. Nietoperz, wyłaniający się z kobiecego ciała, staje się znakiem diabelskiej obecności oraz metaforą mrocznych sił drzemiących w człowieku.
Wizerunek ten wpisuje się w tradycję przedstawień diabła jako istoty hybrydycznej, łączącej cechy ludzkie i zwierzęce. Od średniowiecza w ikonografii chrześcijańskiej demon przybierał latającą postać z błoniastymi skrzydłami, pazurami i rogami. Piotr Kunce odwołuje się do tej tradycji, tworząc własną interpretację tego motywu. Nietoperz, kojarzony z nocą i ciemnością, nie jest przedstawiony realistycznie, lecz poddany groteskowej deformacji, która osłabia jego demoniczność. Przerysowana sylwetka, duże uszy, drobne oczy i ostro zarysowane pazury nadają mu karykaturalny, niemal komiczny wygląd.
Muskularne kobiece nogi i biodra oraz wizerunek nietoperza są wielokrotnie obwiedzione swobodnymi, odręcznymi liniami, które wykraczają poza kontury głównego przedstawienia. Nerwowy, szkicowy obrys podkreśla deformację postaci i nadaje jej wizualną niestabilność, przełamując ciężar przedstawienia i masywność typografii.
Kolorystyka opiera się na zestawieniu bieli tła, głębokiej czerni oraz intensywnego, nasyconego różu. Różowe nogi pokryte są czarnym rastrem. Ograniczona paleta barw nadaje plakatowi wyrazistość oraz skupia uwagę na głównym przedstawieniu.
Typografia współtworzy kompozycję plakatu. Nazwisko Arthura Millera umieszczone jest u góry w poziomie, natomiast tytuł „Czarownice z Salem”, zapisany dużymi, masywnymi literami, biegnie pionowo wzdłuż prawej krawędzi. Tytuł jest równorzędnym elementem wizualnym wobec przedstawienia i zamyka kompozycję z prawej strony. Po lewej stronie, w wąskiej kolumnie, umieszczone są informacje o realizatorach i obsadzie, zapisane mniejszym krojem. Hierarchia wielkości i rozmieszczenie napisów porządkują informacje, nie osłabiając ekspresji głównego motywu.
W kontekście „Czarownic z Salem” przedstawienie łączy cielesność i erotyczną prowokację z wyobrażeniem zła, które może rodzić się z ludzkich pragnień, zazdrości i krzywd. W dramacie Millera odrzucona miłość staje się jednym z impulsów uruchamiających lawinę oskarżeń, a strach przed diabłem przeradza się w narzędzie przemocy. Kunce przekłada ten mechanizm na obraz: demon nie przybywa z zewnątrz, lecz wyłania się z ludzkiego ciała. To, co miało pozostać ukryte, staje się źródłem grozy, a diabeł staje się figurą ludzkich namiętności, lęków i zdrad.
Bożena Pysiewicz