Trzy dramaty w finale Nagrody Różewicza
Do tegorocznej edycji konkursu organizowanego przez Teatr Miejski w Gliwicach zgłoszono 77 utworów. Laureata poznamy 14 listopada.
infografika: Teatr im. Tadeusza Różewicza w Gliwicach
Do tegorocznej edycji konkursu organizowanego przez Teatr Miejski w Gliwicach zgłoszono 77 utworów. Laureata poznamy 14 listopada.
infografika: Teatr im. Tadeusza Różewicza w Gliwicach
„Na wieczne nieoddanie” Darii Sobik, „Niech mnie krew Pańska zaleje” Roberta Traczyka oraz „Szkieletanny” Katarzyny Mazur-Lejman znalazły się w finale V edycji Konkursu o Nagrodę Dramaturgiczną im. Tadeusza Różewicza. Do tegorocznej edycji konkursu organizowanego przez Teatr Miejski w Gliwicach zgłoszono 77 utworów. Laureata poznamy 14 listopada.
Pierwszej selekcji nadesłanych dramatów dokonała sześcioosobowa Komisja Kwalifikacyjna pod przewodnictwem Janusza Legonia. W jej skład weszli także Agata Dąbek, Karolina Felberg-Pawłowska, Joanna Oparek, Tomasz Man i Łukasz Zaleski. Spośród 77 zgłoszeń komisja wybrała 21 utworów, które przeszły do kolejnego etapu konkursu.
Ostatecznego wyboru finalistów dokonała Kapituła Nagrody pracująca w składzie: Maja Kleczewska – przewodnicząca, Martyna Wawrzyniak, Remigiusz Brzyk, Jacek Cieślak i Paweł Szkotak.
Do finału zakwalifikowano, w porządku alfabetycznym:
Darię Sobik – „Na wieczne nieoddanie”
Roberta Traczyka – „Niech mnie krew Pańska zaleje”
Katarzynę Mazur-Lejman – „Szkieletanny”.
Tegoroczny wybór układa się w wyraźną opowieść o współczesnej Polsce. Kapituła zwraca uwagę przede wszystkim na ekonomię, nierówności, zmęczenie, pracę oraz wpływ rynku i nowych technologii na relacje społeczne i życie jednostki. W finałowych utworach powracają pytania o biedę i przywilej, rosnące podziały klasowe, bezpieczeństwo, poczucie własnej wartości i możliwość buntu w rzeczywistości, która bardzo szybko potrafi także bunt zamienić w towar.
„Wyróżnione teksty dowodzą, że teatr staje się miejscem ważnej i aktualnej debaty społecznej, pokazują, w jak wielkim stopniu polska rzeczywistość kształtowana jest przez ekonomię” – podkreślają organizatorzy konkursu.
Szczególnie interesujące jest to, że dwa spośród trzech dramatów wybranych do finału Nagrody Różewicza zostały w tym roku również finalistami VII Konkursu Dramaturgicznego STREFY KONTAKTU organizowanego przez Wrocławski Teatr Współczesny. Są to „Na wieczne nieoddanie” Darii Sobik i „Niech mnie krew Pańska zaleje” Roberta Traczyka.
„Na wieczne nieoddanie” Darii Sobik prowadzi nas do świata kobiet sprzątających mieszkania i domy zamożnych pracodawców. Bohaterki każdego dnia znajdują się w przestrzeniach, które przypominają im o ekonomicznej przepaści dzielącej je od ludzi, dla których pracują. Zaczynają kraść.
Kradzież staje się próbą rekompensaty za niskie wynagrodzenia, niespełnione aspiracje i poczucie społecznej degradacji. Sobik przygląda się relacji między pracą a godnością oraz napięciu powstającemu wtedy, gdy cudzy dobrobyt ogląda się z bardzo bliska, pozostając jednocześnie poza jego zasięgiem.
Dramat zostanie zaprezentowany także podczas Festiwalu Dramatu STREFY KONTAKTU. Czytanie performatywne przygotuje Teatr im. Heleny Modrzejewskiej w Legnicy, a wyreżyseruje je Daria Kopiec.
Robert Traczyk sięga po znacznie bardziej groteskową konstrukcję. W „Niech mnie krew Pańska zaleje” Tadeusz Kościuszko trafia do Polski XXI wieku i podejmuje pracę jako kurier rowerowy.
Historyczny bohater styka się ze światem aplikacji, platform, algorytmów i współczesnych stosunków pracy. Wraz z emigrantką organizuje bunt kurierów przeciwko biznesmenowi działającemu w branży technologiczno-dostawczej oraz influencerce. Zderzenie narodowej mitologii z realiami gospodarki platformowej pozwala autorowi mówić o pracy, wyzysku, nowych formach zależności ekonomicznej i cenie, jaką płaci się za pozorną niezależność.
Wrocławski Teatr Współczesny zapowiada tekst jako społeczny komediodramat podejmujący temat godności pracy w epoce technofeudalizmu. Podczas STREF KONTAKTU dramat zostanie przedstawiony w czytaniu przygotowanym przez Teatr im. Juliusza Słowackiego w Krakowie w reżyserii Jadwigi Klaty.
Trzeci finałowy tekst, „Szkieletanny” Katarzyny Mazur-Lejman, jest sztuką skierowaną do młodzieży. Również on mieści się w diagnozie przedstawionej przez Kapitułę, która w tegorocznym zestawie finalistów dostrzega doświadczenie pokolenia funkcjonującego w rzeczywistości kształtowanej przez internet, ekonomię i gwałtownie zmieniające się reguły społeczne.
„Nowy polski dramat niesie ze sobą bezkompromisową krytykę systemu i wyraża tęsknotę za szacunkiem dla jednostki, za poczuciem bezpieczeństwa i zakorzenieniem” – czytamy w komentarzu do werdyktu.
Kapituła proponuje przy tym interesujące określenie dla tonu obecnego w finałowych dramatach: „dystopijny romantyzm”. Brutalna diagnoza współczesności spotyka się tutaj z przekonaniem, że człowiek wciąż może domagać się godności, bezpieczeństwa i prawa do decydowania o własnym życiu.
Laureata V edycji Konkursu o Nagrodę Dramaturgiczną im. Tadeusza Różewicza poznamy 14 listopada podczas uroczystości w siedzibie Teatru w Gliwicach.
Główna nagroda wynosi 50 tys. zł. Autorzy pozostałych dwóch finałowych dramatów otrzymają po 5 tys. zł. Finałowe utwory zostaną również opublikowane w kolejnym tomie „Kartoteki Dramaturgicznej”.
Tegoroczna edycja przynosi jeszcze jedną nowość. Po raz pierwszy zostanie przyznana Nagroda Specjalna Miesięcznika „Dialog”, który jest partnerem konkursu. Nagrodą będzie publikacja wybranego dramatu na łamach miesięcznika.
Konkurs o Nagrodę Dramaturgiczną im. Tadeusza Różewicza został ustanowiony w 2021 roku. Jego celem jest wspieranie współczesnej polskiej dramaturgii i autorów piszących dla teatru. Patron nagrody przez blisko dwadzieścia lat był związany z Gliwicami – mieszkał w mieście w latach 1949–1968. To właśnie tutaj powstawały utwory, które później weszły do kanonu polskiej literatury i dramatu XX wieku.
Piąta edycja konkursu pokazuje zarazem bardzo wyraźnie, czym zajmują się dziś autorzy młodej polskiej dramaturgii. Praca, pieniądze, klasowość, nowe technologie, niepewność jutra i coraz trudniejsze poszukiwanie własnego miejsca wracają w finałowych tekstach z różnych stron. O tym, który z trzech dramatów otrzyma Nagrodę Różewicza, zdecyduje Kapituła 14 listopada.
„[…] to bardzo gorzkie przedstawienie, może mocno zbrukać”
Używamy plików cookie, aby poprawić jakość przeglądania, wyświetlać reklamy lub treści dostosowane do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz analizować ruch na stronie. Polityka Prywatności
Niezbędne pliki cookie przyczyniają się do użyteczności strony.
Umożliwiają stronie zapamiętanie informacji zmieniających wygląd.
Pomagają zrozumieć, jak użytkownicy zachowują się na stronie.
Stosowane w celu śledzenia użytkowników i wyświetlania reklam.