Dzisiaj oficjalnie odebrał nominację z rąk Artura Jóźwika, dyrektora Biura Kultury m.st. Warszawy. Oznacza to kontynuację jednej z najbardziej konsekwentnych dyrekcji warszawskiego teatru ostatnich lat.
Przed Tyszkiewiczem wyjątkowy czas. W najbliższych sezonach Ateneum będzie przygotowywać się do jubileuszu 100-lecia instytucji, przypadającego na sezon 2028/2029, a równolegle rozpocznie najważniejszą inwestycję infrastrukturalną w swojej historii — budowę nowej sceny przy ul. Jaracza 5.
To szczególny moment również dla samego dyrektora, który zaledwie kilka tygodni temu świętował trzydziestolecie pracy artystycznej. O jubileuszu Artura Tyszkiewicza pisaliśmy szerzej w felietonie „Trzy dekady rozmowy z teatrem”:
„Trzy dekady rozmowy z teatrem”
Tyszkiewicz zadebiutował w 1996 roku spektaklem „Makbet” Williama Shakespeare’a zrealizowanym w Teatrze Lalka tuż po ukończeniu Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie. Już wtedy było jasne, że interesuje go teatr oparty na słowie, aktorze i poważnej rozmowie z widzem, a nie efektowna reżyserska demonstracja.
Podczas studiów był asystentem dwóch wielkich postaci polskiego teatru — Erwina Axera i Maciej Englert. To właśnie w kręgu ich myślenia ukształtowała się jego wizja sceny jako miejsca dialogu, a nie reżyserskiego popisu. W swoich wypowiedziach Tyszkiewicz wielokrotnie podkreślał, że reżyser powinien raczej pomagać tekstowi i aktorowi wybrzmieć, niż dominować nad przedstawieniem.
Po pierwszych sukcesach na kilka lat odszedł od teatru, pracując w telewizji i produkcji audiowizualnej. Do sceny wrócił w 2005 roku głośną „Iwoną, księżniczką Burgunda” Witolda Gombrowicza w Wałbrzychu. Od tego momentu regularnie realizował przedstawienia na najważniejszych scenach w Polsce — od Teatru Narodowego po teatry repertuarowe w Warszawie i regionach.
Ważnym etapem jego drogi była również dyrekcja artystyczna Teatr im. Juliusza Osterwy w Lublinie w latach 2011–2016, gdzie rozwijał repertuar oparty na literaturze i budował silny zespół aktorski. Od 1 września 2021 roku kieruje Teatrem Ateneum.
Sam Tyszkiewicz wielokrotnie podkreślał, że Ateneum jest dla niego miejscem szczególnym — sceną zbudowaną przez pokolenia aktorów i reżyserów, opartą na tradycji teatru literackiego i aktorskiego. W jednym z wywiadów mówił wprost, że Ateneum „było zawsze teatrem autora i aktora”.
Pod jego dyrekcją scena przy Jaracza konsekwentnie rozwija repertuar łączący klasykę, współczesną dramaturgię, teatr muzyczny oraz projekty społeczne i edukacyjne. Jednym z ważniejszych gestów ostatnich lat było uruchomienie cyklu „Czytamy dla Ukrainy”, poświęconego współczesnej dramaturgii ukraińskiej.
Nowa kadencja oznacza jednak nie tylko kontynuację programu artystycznego, ale również rozpoczęcie ogromnego przedsięwzięcia inwestycyjnego. O planach rozbudowy teatru informowaliśmy już wcześniej w materiale:
„Nowa scena Teatru Ateneum i inne inwestycje”
Podczas kwietniowego śniadania prasowego z udziałem wiceprezydent Warszawy Aldony Machnowskiej-Góry, dyrektora Biura Kultury Artura Jóźwika oraz Artura Tyszkiewicza przedstawiono szczegóły projektu budowy nowej sceny przy ul. Jaracza 5.
Inwestycja zakłada stworzenie nowoczesnej, wielofunkcyjnej przestrzeni teatralnej odpowiadającej współczesnym standardom technologicznym. Większa scena ma liczyć około 300 miejsc i parametrami odpowiadać obecnej Scenie Głównej. Planowana jest również scena kameralna na 150–180 miejsc. Rozbudowa ma umożliwić realizację bardziej różnorodnego repertuaru i jeszcze mocniej wzmocnić pozycję Ateneum.
Teatr podkreśla, że inwestycja wpisuje się w przygotowania do jubileuszu 100-lecia instytucji. Rocznie Ateneum odwiedza ponad 60 tys. widzów, a sama scena pozostaje jednym z najważniejszych punktów teatralnej mapy stolicy — miejscem silnie związanym zarówno z historią Powiśla, jak i historią polskiego teatru powojennego.
Teatr Ateneum w Warszawie