Opolski Teatr Lalki i Aktora już po premierze „Folwarku zwierzęcego” Georga Orwella

Slide
previous arrow
next arrow
Na afiszu

Opolski Teatr Lalki i Aktora już po premierze „Folwarku zwierzęcego” Georga Orwella

14 maja na Dużej Scenie opolskiego teatru odbyła się premiera spektaklu w reż. Konrada Dworakowskiego.

Opublikowano: 2026-05-15
fot. HaWa

Metaforyczna opowieść o mechanizmach władzy, mimo upływu lat, wciąż pozostaje aktualna. Reżyser spektaklu, Konrad Dworakowski, sięgnął po klasykę, by zadać widzom niewygodne pytania o współczesność.

Reżyser podkreśla, że „Folwark zwierzęcy” to przede wszystkim opowieść o rewolucji — o tym, jak łatwo jest tworzyć idee i wzniecać rewolucyjny zapał, a jednocześnie jak trudno utrzymać energię zmian oraz pozostać wiernym pierwotnym założeniom i wspólnym ustaleniom. Spektakl mówi również o czymś bardzo ludzkim: o zdolności człowieka do tworzenia rzeczy wielkich i wartościowych, ale też o równie wielkiej skłonności do ich niszczenia i dewaluowania.

Jak przyznaje Konrad Dworakowski, proces pracy nad spektaklem okazał się zupełnie inny, niż początkowo zakładano. Początkowo twórcy chcieli skupić się przede wszystkim na kolejnych postulatach zwierząt i na tym, jak stopniowo zostają one wypaczone – co zresztą najczęściej eksponowane jest zarówno w interpretacjach Orwella, jak i w dyskusjach wokół powieści. Ostatecznie jednak twórcy zrezygnowali z takiego prowadzenia narracji. Znacznie bardziej zainteresowały ich mechanizmy przemiany władzy: to, w jaki sposób zmienia się struktura społeczna, jakimi narzędziami i socjotechnikami posługuje się władza oraz jak stopniowo psuje się język i sama idea rewolucji.

Istotnym elementem spektaklu jest właśnie język. Reżyser podkreśla, że „Folwark zwierzęcy” pozostaje dziś niezwykle aktualny – inaczej twórcy nie zdecydowaliby się na realizację tego tekstu. W przedstawieniu język staje się częścią opowieści o degradacji świata i relacji międzyludzkich. W trakcie spektaklu stopniowo ulega on zezwierzęceniu: zaczyna się psuć, tracić komunikatywność, aż w końcu miejscami sprowadza się niemal do chrząkania. To właśnie sposób komunikacji staje się dla twórców jednym z najważniejszych znaków rozpadu wspólnoty.

Jak zauważa reżyser, w warstwie fabularnej spektakl pozostaje wierny Orwellowi – zwierzęta stają się coraz bardziej ludzkie. Jednocześnie na poziomie języka proces ten zostaje odwrócony: bohaterowie stają się coraz bardziej zwierzęcy. W tej przewrotności twórcy odnajdują metaforę współczesności i kondycji człowieka.

Twórcy podkreślają, że choć spektakl kierowany jest również do młodzieży szkolnej — „Folwark zwierzęcy” wciąż pozostaje lekturą — nie chcą dzielić widzów na młodszych i dorosłych. Reżyser zaznacza, że partnerem teatru może być również piętnastolatek, ponieważ wszyscy funkcjonujemy dziś w tej samej rzeczywistości językowej i społecznej.

Jak dodaje, unikanie autentycznego języka lub sztuczne dostosowywanie go do wyobrażeń dorosłych o młodzieży byłoby nieuczciwe wobec młodych widzów. Jednocześnie twórcy podkreślają, że spektakl nie został pomyślany jako brutalny. Pojawiający się momentami ostrzejszy język wynika przede wszystkim z improwizacji powstających podczas prób i pozostaje bliski współczesnej komunikacji. Znacznie ważniejsze od samego słownictwa jest jednak to, że język przestaje być narzędziem porozumienia i zaczyna służyć manipulacji oraz kłamstwu – a właśnie ta przemiana okazuje się najbardziej brutalna.

„FOLWARK ZWIERZĘCY”

Twórcy

tekst George Orwell

tłumaczenie Bartłomiej Zborski

dramaturgia Anna Wieczorek, Konrad Dworakowski

reżyseria, teksty piosenek Konrad Dworakowski

scenografia Marika Wojciechowska

muzyka Piotr Klimek

Obsada

Karolina Gorzkowska, Mariola Ordak-Świątkiewicz, Anna Wieczorek, Łukasz Bugowski, Krzysztof Jarota, Stanisław Michalski, Jakub Mieszała, Bartosz Śledź (gościnnie)

Spekatkl dla młodzieży od 15 roku życia.

Opolski Teatr Lalek i Aktora

 

Kategorie:

Cytat Dnia

„»Pacyfiści« zostawiają widownię ździebko zakacowaną (autor nie bierze jeńców), zachwycają aktorstwem – Aldona Agnieszki Suchory to majstersztyk, a Wojciech Malajkat jako Julian nadaje słowu »precyzja« nowe sensy. Całość – mówiąc najkrócej – daje zadowolenie artystyczne, do tego spektakl jest całkiem krótki oraz posiada antrakt. Wszystko to razem wzięte bardzo mi się podoba”

Rafał Turowski o „Pacyfistach”, reż. Jacek Braciak; rafalturow.ski, 14.05.2026

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453
Strona stworzona przez - LOKOINVEST.PL