Slide
previous arrow
next arrow
Między Mickiewiczem a manifestem - Teatr dla Wszystkich

Między Mickiewiczem a manifestem

Na afiszu

Między Mickiewiczem a manifestem

O spektaklu „Lietuviškos Vėlinės” według Adama Mickiewicza w reż. Jakuba Skrzywanka w Narodowym Teatrze Dramatycznym w Kownie pisze Wiesław Kowalski.

Opublikowano: 2026-04-12
fot. Donatas Stankevičius
Ocena recenzenta/tki: (5/10) – średni

Spektakl „Dziady” w reżyserii Jakuba Skrzywanka, prezentowany w Narodowym Teatrze Dramatycznym w Kownie, od początku lokuje się w wyraźnie zarysowanym przez twórcę projekcie reinterpretacyjnym. Z zapowiedzi i wypowiedzi reżysera wyłania się koncepcja oparta na kilku zasadniczych tezach: romantyzm zostaje tu potraktowany jako potencjalnie niebezpieczny paradygmat, w którym heroizm łatwo przechodzi w przemoc; historia Europy Środkowo-Wschodniej jawi się jako przestrzeń dziedziczonych traum, „ziemia nasiąknięta krwią”; centralna figura romantycznego bohatera poddana zostaje krytyce jako nośnik opresyjnych, zwłaszcza patriarchalnych wzorców; wreszcie – całość ma przybrać formę współczesnego „rytuału społecznego”, który nie tyle rekonstruuje, co przetwarza i aktualizuje doświadczenie wspólnoty. W tle tych założeń wyraźnie pobrzmiewa nieufność wobec samego Adama Mickiewicza – jego wizji bohatera i etyki wpisanej w dramat.

Litewska recepcja spektaklu zdaje się w dużej mierze potwierdzać skuteczność tej strategii. Relacje prasowe podkreślają przede wszystkim siłę scenicznych obrazów – wojny, przemocy i historycznych traum – a także ich wyraźne osadzenie w aktualnym kontekście litewskim, naznaczonym lękiem przed konfliktem i napięciami geopolitycznymi. Zwraca się uwagę na intensywność rytuału, który nie ma już charakteru metafizycznego, lecz staje się doświadczeniem cielesnym i wspólnotowym, oraz na sugestywność scenografii i wizualnej kompozycji. W tym ujęciu spektakl jawi się jako konsekwentna i mocna reinterpretacja, trafnie zakorzeniona w lokalnym doświadczeniu, a zarazem emocjonalnie i politycznie „potrzebna”.

Na tym tle rodzi się jednak zasadnicza wątpliwość: czy Dziady rzeczywiście są adekwatnym nośnikiem tez, które stawia reżyser? Można odnieść wrażenie, że dramat Mickiewicza zostaje tu w znacznym stopniu zinstrumentalizowany – staje się raczej pretekstem dla autorskiej wypowiedzi niż równorzędnym partnerem dialogu. To przesunięcie rodzi pytanie o status samego przedstawienia: czy mamy jeszcze do czynienia z interpretacją, czy już z autonomicznym spektaklem „na motywach”, który korzysta z romantycznego tekstu jedynie jako punktu wyjścia.

Wątpliwości pogłębia także sposób, w jaki inscenizacja obchodzi się z istotą Mickiewiczowskiego dramatu. U Adama Mickiewicz rytuał „Dziadów” ma wymiar przede wszystkim metafizyczny – jest przestrzenią spotkania żywych i umarłych, próbą zrozumienia sensu cierpienia, które nie sprowadza się do doświadczenia przemocy, lecz staje się drogą poznania i moralnej przemiany. Tymczasem w spektaklu metafizyka zostaje zastąpiona polityką i historią, rytuał przekształca się w spektakl przemocy, a duchowość ustępuje miejsca doświadczeniu zbiorowej traumy. To rozminięcie z podstawową strukturą dramatu może stanowić główną oś krytyczną wobec tej realizacji.

Nie bez znaczenia pozostaje również nagromadzenie znaczeń i odniesień, które – choć efektowne – prowadzi do pewnego przeciążenia interpretacyjnego. Obecność totalitaryzmów XX wieku, wojennych obrazów przemocy, odniesień do współczesnej kultury cyfrowej i popkultury tworzy gęstą sieć skojarzeń, która chwilami zdaje się rozsadzać ramy pierwotnego tekstu. W efekcie sens dramatu ulega rozmyciu, a widz zostaje postawiony wobec nadmiaru impulsów, które nie zawsze układają się w spójną całość.

Paradoksalnie, spektakl, który podejmuje krytykę romantycznego paradygmatu – jego skłonności do skrajnych emocji, totalnych wizji i przemocy – sam operuje środkami o podobnej intensywności. Rozmach inscenizacyjny, ekstremalne obrazy i silne afekty budują doświadczenie bliskie temu, co reżyser próbuje podważyć. W tym sensie można zadać pytanie, czy przedstawienie nie reprodukuje – choćby nieświadomie – mechanizmów, które deklaratywnie demaskuje.

Nie oznacza to jednak, że propozycja Jakuba Skrzywanka pozbawiona jest wartości. Przeciwnie – pozostaje ona wyrazistym i ważnym głosem, silnie zakorzenionym w aktualnym kontekście społecznym i politycznym Litwy. Problem nie leży więc w samej diagnozie, lecz w doborze narzędzia. O ile bowiem litewska prasa akcentuje aktualność i potrzebę tej reinterpretacji, o tyle zasadnicza wątpliwość dotyczy relacji spektaklu z tekstem Mickiewicza. „Dziady” okazują się tu nie tyle przestrzenią dialogu, ile materiałem podporządkowanym wcześniej przyjętej tezie – a to przesuwa ciężar przedstawienia z interpretacji w stronę autorskiego manifestu.

Warto dodać, że spektakl oglądałem w towarzystwie dwóch osób zawodowo zajmujących się teatrem, które skłonne były raczej bronić tej realizacji i nie w pełni podzielały moje wątpliwości. Co jednak znamienne, także ich interpretacje poszczególnych scen i obrazów nie zawsze były ze sobą zbieżne. Ten rozdźwięk – obecny nie tylko między nami, ale i w obrębie samego odbioru przedstawienia – może świadczyć o wieloznaczności i otwartości propozycji Jakuba Skrzywanka, ale też o pewnym braku komunikacyjnej precyzji. Być może bowiem siła spektaklu tkwi właśnie w jego zdolności do prowokowania sporów i rozbieżnych odczytań – pytanie tylko, czy jest to efekt świadomie zaprojektowanej polifoniczności, czy raczej konsekwencja nadmiaru znaczeń, które nie zawsze układają się w czytelną, sceniczną całość.

Narodowy Teatr Dramatyczny w Kownie

Kategorie:


Cytat Dnia

„Reżyserka bardzo umiejętnie wykorzystuje też ciekawe obiekty i nietypowe lalki czy fluorescencyjne materiały, świecące w ciemności”

Przemek Gulda o „Fauście”, reż. Judyta Berłowska; Instagram/guldapoleca, 15.04.2026

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453
Strona stworzona przez - LOKOINVEST.PL