Egon Schiele, malarz i twórca niepokorny, burzył tradycyjne wyobrażenie o harmonii ludzkiego ciała. Dla wielu odbiorców było to trudne do zaakceptowania, ponieważ musieli porzucić własne estetyczne przyzwyczajenia i zmierzyć się z czymś nowym.
Alessandra Cristiani w „Corpus Delicti” przywołuje wizualną estetykę obrazów austriackiego mistrza. Artystka jest niepokojąco bezpośrednia, odważna, a zarazem delikatna.
Ciało tancerki staje się żywą rzeźbą. Każdy gest i każde ułożenie zdają się przemyślaną kompozycją, jakby powstały z tej samej wrażliwości, która prowadzi pędzel malarza. Z pozoru bezwysiłkowa lekkość ruchu odsłania niezwykłą kontrolę, elastyczność i świadomość ciała. Giętkość formy łączy się tu z majestatycznym pięknem.
Spektakl ujawnia niezwykłą świadomość kompozycji i scenicznej formy. Każdy element – światło, rytm – jest starannie przemyślany i podporządkowany konsekwentnej wizji artystycznej. Narracja rozwija się w tempie spokojnym, budując napięcie poprzez ciszę i gest. Gianluca Misiti skomponował oryginalną muzykę do tej produkcji. Dźwięk wyznacza tempo obecności, idealnie uwidaczniając przenikanie dwóch języków artystycznych. To muzyka, w której pauza czy zmiana dynamiki nabiera dodatkowego znaczenia. Subtelna, świadomie budowana struktura dźwiękowa pogłębia atmosferę spektaklu, pozostawiając widzowi możliwość własnej interpretacji i emocjonalnego zaangażowania.
Cristiani z dużą precyzją prowadzi widza przez kolejne sekwencje, w których ruch i przestrzeń sceny układają się w malarskie kompozycje. Dzięki tej konsekwencji spektakl zachwyca estetyczną harmonią i płynną dramaturgią, pozostawiając wrażenie obcowania z przedstawieniem dojrzałym, mądrym i pięknym.
Pokaz „Corpus Delicti” odbył się w ramach Festiwalu „Szczeliny. Kobiety w sztukach performatywnych” we Wrocławiu.
Instytut Grotowskiego