Dwadzieścia lat to nie tylko rocznica. To czas, który pozwala spojrzeć wstecz i jednocześnie zapytać o przyszłość. Czym jest jubileusz? Czy jedynie celebracją przeszłości, sumą sukcesów i okazją do wzruszeń? A może przede wszystkim momentem krytycznej refleksji i zatrzymaniem, które pozwala zadać kilka podstawowych pytań o sens dalszej drogi? Jakich artystów zapraszać? Jakie tematy podejmować? Czy sztuka nadal potrafi diagnozować rzeczywistość i wyprzedzać społeczne procesy? Czy ma odwagę mówić o tym, co niewygodne, kruche i nieoczywiste?
Dwudziestolecie festiwalu prowokuje właśnie do takiego namysłu. Kuratorzy stają przed niełatwym zadaniem: jak świętować, nie popadając w egzaltację i samozadowolenie? Jak opowiadać o historii, nie zamieniając jej w pomnik? Jubileusz nabiera znaczenia dopiero wtedy, gdy staje się okazją do ponownego zdefiniowania wartości i otwarcia nowych perspektyw.
Przyszłość festiwalu wydaje się zależeć od umiejętności zachowania równowagi między pamięcią a ryzykiem. Potrzebni są artyści, którzy nie potwierdzają istniejących narracji, którzy nie oferują prostych odpowiedzi. Być może brzmi to banalnie, ale właśnie dziś szczególnie potrzebujemy uważności: umiejętności zatrzymania się, spojrzenia na siebie i drugiego człowieka.
Jubileusz pozwala zobaczyć, że każda wspólnota kultury istnieje dzięki wyobraźni i odwadze projektowania przyszłości.
Mandala Performance Festival od początku był przestrzenią spotkania tańca, ruchu i sztuki performance, które nieustannie wymykają się definicjom i poszukują nowych języków opowiadania o świecie.
Przez dwie dekady festiwal ukazywał ruch w jego rozmaitych odsłonach: od subtelnego gestu po ekspresję graniczącą z rytuałem, od ciszy po intensywność cielesnego doświadczenia. Performance stawał się miejscem zaskoczenia, odkrywania nieznanych perspektyw i przekraczania utartych sposobów myślenia o sztuce.
Dokładnie od pierwszego do ostatniego dnia festiwalu towarzyszyły nam wyjątkowe, a momentami wręcz ekstremalne temperatury. Natura stała się nieoczekiwanym uczestnikiem wydarzeń, jakby chciała dopisać własny komentarz do tego, o czym ze sceny mówili artyści.
Kilka prezentowanych prac opowiadało o zmianach klimatu, o kruchości istnienia i ludzkich dylematach wobec wyzwań współczesnego świata. Nagle okazało się, że sztuka i rzeczywistość spotkały się w jednym punkcie. To, co wydawało się metaforą, stało się doświadczeniem. Świat unaocznił nam, że pytania stawiane przez artystów nie są abstrakcyjne, dotyczą naszego codziennego życia i naszej wspólnej przyszłości.
Performance i taniec przypominają, że ciało jest pierwszym miejscem, w którym zapisują się wszystkie kryzysy świata, społeczne, polityczne i klimatyczne. To właśnie ciało odczuwa temperaturę, zmęczenie, lęk i niepewność jutra.
Człowiek pragnie żyć pięknie. Dostrzega urodę świata, zachwyca się jego delikatnością i bogactwem. Jednocześnie nie zawsze potrafi poradzić sobie z wyzwaniami, które przynosi rzeczywistość. Popada w kryzysy, doświadcza samotności, wikła się w niechciane sytuacje, ulega różnym uzależnieniom.
W tym właśnie sensie sztuka jest tak niezwykle bliska życiu. Nie opowiada o czymś odległym, lecz o nas samych. O naszej sile, o lękach, o nieustannym pragnieniu sensu. A czasami dzieje się coś jeszcze, natura wkracza w obszar sztuki i przypomina, że ona również ma swój głos. Chce powiedzieć o własnej obecności, o własnej delikatności i o tym, że nie istnieje jedynie jako tło dla ludzkich historii. Jest współuczestnikiem naszego losu.
Tegoroczny festiwal szczególnie mocno unaocznił znaczenie wspólnoty. W doświadczeniu upału, w przeżywaniu spektakli i w rozmowach po wydarzeniach artyści i widzowie stali się sobie bliżsi. Pojawiło się poczucie ludzkiego trwania.
Być może właśnie dlatego potrzebujemy sztuki. Jest ona miejscem, w którym człowiek może spotkać drugiego człowieka i na nowo usłyszeć głos natury. Miejscem, gdzie rodzi się uważność i gdzie odkrywamy, że mimo różnic jesteśmy konstelacją kruchych istnień, połączonych tym samym pragnieniem, aby żyć pełniej, mądrzej i bardziej odpowiedzialnie wobec siebie nawzajem i wobec świata, który jest naszym wspólnym domem.
Artyści biorący udział w 20 edycji Mandala Performance Festival: Rose Akras, Radosław Folga, Maciej Trąbka, Lena Dominiczak, Sylwia Hanff, Piotr Mateusz Wach, Jakub Samogranicki, Anna Piotrowska, Ewa Staroń, Dominika Jaenel, Wojtek Grabałowski, Isadora Tomasi, Clara Saito, Ewelina Tołyż Kuczyńska, Bartosz Wilniewicz, Eliza Hołubowska, Tomasz Karcz, Marcin Janus, Aleksandra Zalejko. Kornelia Odziemkowska, Radosław Bajon, Teatr Rozbark, Ola Komarnicka, Bartłomiej Malarz, Julia Buczyńska, Aleksandra Osowicz, Paweł Murlik, Hygin Delimat, Noemi Wagner, Someting Divine,
Physical ArtHouse, Hoteloko Company, Anton Budas, Vladyslav Sukhotskyi, Sergiusz Warga, Natalia Dudziak, Niki&Martin, Kaja Szumiło, Tomasz Chojnowski, Karolina Wesołowska, Wiktor Krajcer, Ewelina Kruszewska, Teatr Czterech, Tomasz Bazan, Teatr EGO VU.
Identyfikacja wizualna: Ewa Staroń
Fotografowie: Kazimierz Ździebło, Gregor Stadnik, Magdalena Cydzik Światłoczuła, Jarosław Smolak, Miłka Załuska, Arek Pisarek
Opieka techniczna wydarzenia: Kacper Scheffler, Wiktor Grzegorzewski, Mateusz Frankowicz, Antoni Skolmowski
Kuratorzy: Adam Kamiński, Maciej Sado
Festiwal współfinansowany jest ze środków finansowych otrzymanych od Gminy Wrocław
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury w ramach programu „Taniec”, realizowanego przez Narodowy Instytut Muzyki i Tańca.
Partnerzy: Dolnośląska Federacja Organizacji Pozarządowych, Centrum na Przedmieściu, Teatr Układ Formalny, Teatr Dialogu, Pawilon Czterech Kopuł Oddział Muzeum Narodowego we Wrocławiu, Teatr Czterech