Maciej Gdula przekonuje, że tak. W jego odczytaniu Szekspir, świadomy destrukcyjnych sił człowieka, uczy nas jednak przede wszystkim, jak uniknąć tragedii. Największy pisarz wszech czasów sprzeciwia się sceptycyzmowi i podejrzliwości, by przedłożyć nad nie siłę, dzięki której ludzie zdolni są przebaczać, wyzwalać się ze strachu i odbudowywać relacje z innymi.
Politycy są bezwzględni. Ludzie cenią tylko siłę, piękno i bogactwo. Reguły etyczne są dobre, ale tylko wtedy, gdy przynoszą ci korzyści. Jeśli jesteś obcy, to nikt się za tobą nie ujmie. Biedni nie walczą z biedą, tylko za wszelką cenę chcą stać się bogaci. Tragedia jest wpisana w ludzki los i jeśli kiedyś zdawało nam się inaczej, to pozbyliśmy się tych złudzeń.
Wbrew temu, co często mówi się i pisze, Szekspir wcale się z takim światem nie godził. Swoje najlepsze sztuki poświęcił mechanizmom ocalenia przed tragicznym potencjałem ludzkich stosunków. To, że istnieją pragnienie władzy, nienawiść i okrucieństwo, nie oznacza, że świat jest na nie skazany. Szekspir bezwzględnie przygląda się mechanizmom prowadzącym do zniszczenia, ale nie po to, żeby upajać się złem i epatować pesymizmem. Tragedia interesuje go jako rodzaj pułapki, w którą ludzie wpadają, tracąc zdolność do manewru, instynkt przetrwania i sumienie. Z pułapki można się jednak wydobyć.
Maciej Gdula:
Socjolog, doktor habilitowany nauk społecznych, pracownik Instytutu Socjologii UW. Zajmuje się teorią społeczną i klasami społecznymi. Autor szeroko komentowanego badania „Dobra zmiana w Miastku. Neoautorytaryzm w polskiej polityce z perspektywy małego miasta”. Opublikował m.in.: „Style życia i porządek klasowy w Polsce” (2012, wspólnie z Przemysławem Sadurą), „Nowy autorytaryzm” (2018). Od lat związany z Krytyką Polityczną.
Krytyka Polityczna