Źle się dzieje w państwie werońskim…

Slide
previous arrow
next arrow
Na afiszu

Źle się dzieje w państwie werońskim…

O spektaklu „Żegnaj, Panie Szekspir!” Michaela Kelly’ego w reżyserii Jakuba Przebindowskiego w Teatrze Kwadrat w Warszawie pisze Anna Czajkowska. Groteskowa farsa z elżbietańskim rodowodem, współczesnym przymrużeniem oka i scenicznym rozmachem – „Żegnaj, Panie Szekspir!” w reżyserii Jakuba Przebindowskiego to pełna humoru i teatralnej energii opowieść o tym, jak mogła powstać jedna z najsłynniejszych tragedii wszech...
Opublikowano: 2025-05-17

O spektaklu „Żegnaj, Panie Szekspir!” Michaela Kelly’ego w reżyserii Jakuba Przebindowskiego w Teatrze Kwadrat w Warszawie pisze Anna Czajkowska.

Groteskowa farsa z elżbietańskim rodowodem, współczesnym przymrużeniem oka i scenicznym rozmachem – „Żegnaj, Panie Szekspir!” w reżyserii Jakuba Przebindowskiego to pełna humoru i teatralnej energii opowieść o tym, jak mogła powstać jedna z najsłynniejszych tragedii wszech czasów.

Kilka wątków biograficznych z życia Williama Szekspira posłużyło kanadyjskiemu dramatopisarzowi Michaelowi Kelly’emu jako punkt wyjścia do stworzenia komedii utrzymanej w konwencji elżbietańskiej, lecz z wyraźnym przymrużeniem oka – będącej pastiszem Romea i Julii oraz kilku innych dzieł. Jakub Przebindowski konsekwentnie podąża tym tropem, konstruując jeszcze bardziej groteskową farsę, nasyconą licznymi odniesieniami do współczesności. Sięgając po estetykę postmodernistycznej mozaiki formalnej, stawia na rozmach i konwencyjną swobodę, dzięki czemu inscenizacja zyskuje potencjał komunikacyjny wobec szerokiego spektrum odbiorców.

Problemy finansowe i małżeńskie skłaniają młodego angielskiego dramaturga do ucieczki – Willi Szekspir wybiera Włochy, konkretnie Weronę, by tam szukać natchnienia. Od księcia otrzymuje intratną propozycję – zamówienie na sztukę. Spory i waśnie między rodami Montekich i Kapuletów oraz miłosne perypetie Włochów, pokrzyżowane przez magiczne trunki, pozwalają bystremu obserwatorowi stworzyć dzieło wszech czasów.

Spektakl nie dłuży się ani nie nudzi – zgodnie z reżyserską koncepcją ma swoją płynną i utrzymującą się na wysokim poziomie dynamikę. Twórcy dbają o nawiązania i aluzje do współczesnych realiów, które nie zakłócają wymowy widowiska. Spoglądając nieustannie w stronę epoki, w której żył i tworzył Szekspir, Przebindowski z wyczuciem miesza konwencje: liryzm z ironią i lekkością, farsę i sytuacyjne gagi z poezją oraz zabawami językowymi.

Całość to efekt precyzyjnie przygotowanej, zespołowej gry. Rubaszny humor i sowizdrzalskie żarty dodają przedstawieniu pikanterii. Aktorzy podejmują grę z widzem i najwyraźniej bawią się tekstem, dowodząc, że dobry teatr opiera się na znakomitej dykcji oraz wypracowanej technice ruchu. Tu brylują Wojciech Wysocki jako Signor Monteki i Ewa Wencel w roli Signory Kapulet. Wyborna jest Magdalena Smalara jako Angelika – w duecie z Andrzejem Grabarczykiem (Signor Kapulet). Zadziwia postać Ojca Laurentego – trochę z innej bajki, ale jakże istotna – grana przez Tomasza Schimscheinera. Energią emanują Adrianna Małecka (Julia) i zabawny Artur Kujawa (Romeo). Nadęty Parys w interpretacji Patryka Pietrzaka dopełnia obrazu, wraz z Janem Butrukiem (Benwolio) i Michałem Lewandowskim (Książę Eskalus). Na wszystko spogląda wnikliwy, przekorny pisarz Willy – Karol Kossakowski. Trochę myśliciel, trochę outsider, będzie wiedział, co uczynić z tak bogatym materiałem i pomysłami, które zgromadził.

Wartką akcję wspomaga sprytnie skonstruowana scenografia, z mapą Werony w tle. Kostiumy Zuzanny Markiewicz wprowadzają dodatkowe znaczenia, wyraźnie podkreślając, kto należy do którego „gangu”.

W czasach Szekspira teatr przede wszystkim bawił, wzruszał, pouczał i budził dreszcz emocji. Sztuki teatralne o charakterze komercyjnym powstawały z myślą o gustach szerokiej publiczności – mile widziane były zawiłe w treści przedstawienia z humorem, pełne zabawnych zwrotów akcji. Oczekiwane przez publiczność widowisko – dawniej i dziś – tworzyli i nadal tworzą przede wszystkim aktorzy. Teatr Kwadrat potrafi nas o tym przekonać.

fot. Marek Zimakiewicz / Teatr Kwadrat w Warszawie

Kategorie:


Cytat Dnia

„[...] tekst Shakespeare’a jest jak ludzkie kolano: dopóki nikt przy nim nie majstruje, człowiek nawet nie zdaje sobie sprawy, jak precyzyjnie został skonstruowany. Wystarczy jednak wyciąć kilka pozornie zbędnych elementów, żeby nadal dało się chodzić, ale już nie całkiem normalnie”

Tomasz Domagała o „Makbecie”, reż. Paweł Ziemilski; Festiwal Szekspirowski.pl, 27.07.2026

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453
Strona stworzona przez - LOKOINVEST.PL