Robert Czechowski: „Nie uciekam. Staję twarzą w twarz z problemami”

Slide
previous arrow
next arrow
Na afiszu

Robert Czechowski: „Nie uciekam. Staję twarzą w twarz z problemami”

Czechowski pozostanie na stanowisku dyrektora Lubuskiego Teatru do końca sezonu artystycznego 2025/2026.

Opublikowano: 2026-02-19
fot. YouTube

19 lutego 2026 roku podczas briefingu prasowego w Lubuskim Teatrze w Zielonej Górze dyrektor Robert Czechowski oficjalnie potwierdził, że złożył do Organizatora (Urząd Marszałkowski Województwa Lubuskiego) wniosek o rozwiązanie umowy za porozumieniem stron w celu skorzystania z nabytych praw emerytalnych. Decyzja została zaakceptowana przez Zarząd Województwa Lubuskiego. Czechowski pozostanie na stanowisku do końca sezonu artystycznego 2025/2026.

– To jedno z ostatnich naszych spotkań – rozpoczął. – Mam 66 lat. Poświęciłem temu teatrowi prawie 20 lat życia. To dużo. Historia oceni, co wniosłem do łańcucha dyrektorów tej instytucji.

„Nagonka bez precedensu”

Dyrektor mówił podczas briefingu o bezprecedensowej – jak ją określił – nagonce medialnej.

– Jestem dyrektorem w różnych teatrach od około 30 lat. Czegoś takiego nie przeżyłem. Skala tej nagonki, w moim przekonaniu niesłusznej i bezpodstawnej, jest niebywała.

Podkreślił, że sytuacja skłoniła jego oraz rodzinę – żonę i córki – do fundamentalnego pytania o sens dalszej pracy w tej atmosferze. Przywołał słowa ks. prof. Józefa Tischnera o konieczności stawiania pytania „po co?” i „w imię czego?”. Odpowiedź, jak mówił, była dla niego jasna: całe życie poświęcił teatrowi.

Teatr Lalek jako zobowiązanie

Czechowski przypomniał swoje rodzinne korzenie – wychowanie w rodzinie lalkarzy i współtwórców Teatru „Kacperek”. Podkreślił, że województwo lubuskie było ostatnim w Polsce bez stałej sceny lalkowej, a budowa Teatru Lalek była efektem 16 lat starań.

– To nie jest moje dziecko. To nasze dziecko – mówił, wskazując nowy budynek jako wspólne dzieło zespołu.

Emerytura jako decyzja, nie ucieczka

– Doszedłem do wniosku, że statek dopłynął do portu z napisem emerytura. 66 lat to trochę jest. W imię czego mam znosić obrażanie mojego nazwiska i deprecjonowanie dorobku?

Zacytował wiadomość od żony: „Świat jest piękny, a życie nie kończy się na pracy”.

Jednocześnie podkreślił, że nie odchodzi natychmiast. Zostaje pół roku, aby zamknąć sprawy i – jak mówił – nie uciekać przed problemami.

Sprawa RIO i audytu

Dyrektor bardzo szeroko odniósł się do postępowania prowadzonego przez Rzecznika Dyscypliny Finansów Publicznych w Regionalnej Izbie Obrachunkowej. Podkreślił, że na tym etapie trwa postępowanie wyjaśniające i nie postawiono mu żadnych zarzutów. Zaznaczył, że w Polsce obowiązuje zasada domniemania niewinności i dopóki nie zapadnie prawomocne rozstrzygnięcie, nie wolno formułować publicznych tez o winie.

Przedstawił szczegółowo procedurę: jeśli Rzecznik uzna, że mogło dojść do naruszenia dyscypliny finansów publicznych, sprawa trafia do komisji przy RIO (pierwsza instancja). Następnie przysługują odwołania do Komisji Głównej w Warszawie oraz dalsze środki zaskarżenia do sądów administracyjnych I i II instancji. Wskazywał, że proces ten może trwać miesiące, a nawet lata.

O samym audycie mówił w sposób jednoznaczny i krytyczny, określając go jako materiał niekompletny, chaotyczny i obciążony – w jego ocenie – błędnymi interpretacjami. W jego relacji część zarzutów opiera się na nadinterpretacjach lub insynuacjach.

Kluczowy spór dotyczy rozliczania prób wznowieniowych. Czechowski wyjaśniał, że przez 18 lat funkcjonował model, w którym po uzyskaniu zgody na reżyserię premiery kolejne próby wznowieniowe – polegające na odtworzeniu spektaklu po przerwie – nie wymagały odrębnej zgody organizatora. Podkreślał, że przez lata było to kontrolowane i niekwestionowane. W 2024 roku kontrola przyjęła inną interpretację i w protokole pokontrolnym wskazała, że próby wznowieniowe powinny były być objęte odrębną zgodą. Z tą interpretacją dyrektor się nie zgadza.

Wątek finansowy połączył z szerszym sporem o model teatru. Podkreślał, że Lubuski Teatr realizuje repertuar dramatyczny i ambitny, a nie wyłącznie komercyjny. W jego ocenie instytucja publiczna powinna krzewić kulturę wysoką, nawet jeśli nie przynosi ona najwyższych wpływów kasowych.

W tym kontekście odniósł się również do wyjazdu z przedstawieniem „Gusła” na Edinburgh Festival Fringe – jeden z najważniejszych festiwali teatralnych na świecie. Podkreślał, że wyjazd był związany z działalnością artystyczną teatru i przyniósł spektaklowi maksymalne oceny oraz międzynarodowe uznanie. W jego ocenie był to jeden z największych sukcesów w historii tej instytucji.

Dyrektor zaznaczył, że właśnie dlatego zostaje do końca sezonu – by w instytucjach przewidzianych prawem przedstawić swoje racje.

Sprawa zwolnionego aktora

Drugą sprawą, do której odniósł się szeroko, jest konflikt z jednym z aktorów teatru, zwolnionym przez niego dyscyplinarnie.

Czechowski relacjonował, że aktor – będący działaczem związkowym objętym ochroną – (Janusz Młyński – przyp. red. ) zamieścił na wewnętrznej grupie aktorskiej wpis, w którym stwierdził, że jego zdaniem dyrektor stoi za tragiczną, samobójczą śmiercią jednego z kolegów z zespołu.

Dyrektor podkreślał, że o sprawie dowiedział się od członków zespołu, którzy przyszli do niego z wydrukiem wpisów i domagali się reakcji. W rozmowie z aktorem ten miał potwierdzić autorstwo wpisu i określić go jako „luźne skojarzenia”. Czechowski mówił, że tego rodzaju sformułowania, odnoszące się do osobistej tragedii i czyjejś reputacji, przekraczają granice etyczne i moralne.

Jednocześnie zaznaczał, że uważa Janusza Młyńskiego  za bardzo dobrego artystę i szanuje jego dorobek sceniczny, ale – jak mówił – od aktora, człowieka inteligentnego i wrażliwego, wymaga większej odpowiedzialności za słowo.

Wyjaśniał również, że sąd przywrócił pracownika do pracy na czas trwania procesu, co wynika z przepisów dotyczących ochrony działaczy związkowych. Podkreślił, że nie zapadł jeszcze wyrok, a pierwsze terminy rozpraw mają rozpocząć się w kwietniu. Zaznaczył, że właśnie dlatego pozostaje na stanowisku do końca sezonu – aby stanąć przed sądem i bronić swojego stanowiska.

Końcówka sezonu i podsumowanie 19 lat

Dyrektor zapewnił, że nie będzie zaciągał zobowiązań wiążących ręce następcy. Zamierza zamknąć wszystkie sprawy i przekazać pełnię wiedzy przyszłemu dyrektorowi.

Podkreślał, że teatr gra średnio około 330 spektakli rocznie i odwiedza go około 40 tysięcy widzów rocznie. Wskazywał na projekty realizowane z funduszy ministerialnych oraz na znaczenie edukacji teatralnej.

Wymienił członków zespołu aktorskiego i wielu współpracowników, reżyserów i artystów, którym dziękował za lata pracy, podkreślając, że sukces teatru jest wynikiem pracy całego zespołu.

Rodzina jako priorytet

W finale wystąpienia Czechowski podkreślił, że najważniejsza jest rodzina – żona, córki i przyjaciele. Nie wykluczył powrotu do Zielonej Góry jako reżyser, ale nie jako dyrektor.

– Teraz trzeba zająć się rodziną i odzyskać wewnętrzny spokój – mówił, kończąc wystąpienie.

Biogram

Robert Czechowski (ur. 1960) – reżyser teatralny, aktor, wieloletni dyrektor Lubuskiego Teatru w Zielonej Górze.

Absolwent Wydziału Aktorskiego PWST w Krakowie – Wydziały Zamiejscowe we Wrocławiu (1979–1983) oraz Wydziału Reżyserii Dramatu PWST w Krakowie (1989–1993). Studiował również filozofię na Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie.

Od 2007 roku pełni funkcję dyrektora Lubuskiego Teatru w Zielonej Górze, co czyni go najdłużej urzędującym dyrektorem tej instytucji w jej 65-letniej historii. W lutym 2026 roku złożył rezygnację, pozostając na stanowisku do końca sezonu 2025/2026.

W czasie kadencji zrealizował projekt „Modernizacja Lubuskiego Teatru 2009–2012” o wartości 5,6 mln zł oraz przygotował dokumentację projektu „Przebudowa i rozbudowa Lubuskiego Teatru” o wartości 11,2 mln zł, obejmującego m.in. Muzeum Lalek, stałą scenę lalkową i scenę letnią.

Wyreżyserował w Zielonej Górze m.in. „Wizytę starszej pani”, „Stworzenia sceniczne”, „Samotny Zachód”, „Kwartet”, „Sen nocy letniej”, „Kaspar Hauser” i „Niebieski piesek”.

Lubuski Teatr w Zielonej Górze

Z danych przekazanych przez Urząd Marszałkowski Województwa Lubuskiego wynika, że wysokość dotacji podmiotowej dla Lubuskiego Teatru na 1 stycznia 2025 r. wynosiła 7 427 283 zł, natomiast po zmianach plan finansowy został zwiększony do kwoty 7 793 117 zł.

Projekt uchwały budżetowej na rok 2026 przewiduje dotację w wysokości 7 523 482 zł, co oznacza zmniejszenie planowanej dotacji w porównaniu do planu po zmianach na 2025 r. o 269 635 zł.

 Lubuski Teatr

Kategorie:


Cytat Dnia

„Dramat Ofelii jest wzmocniony faktem, że jest w ciąży”

Piotr Wyszomirski o „Hamlecie”, reż. Jan Englert; „Gazeta Świętojańska”, 1.08.2026

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453
Strona stworzona przez - LOKOINVEST.PL