O uczuciach

Slide
previous arrow
next arrow
Na afiszu

O uczuciach

Cwietajewa, Rilke, Pasternak. Listy. Evviva L’arte, Warszawa 2018 – pisze Izabela Mikrut W tej publikacji bycie poetą to nadrzędna kwestia: konkretów zbyt wiele się nie znajdzie, raczej stałe rozważania na temat emocji, uczuć, słów i liryki jako takiej. Troje wybitnych – Rainer Maria Rilke, Marina Cwietajewa i Boris Pasternak pokazują sztukę epistolografii doprowadzoną niemal do...
Opublikowano: 2019-01-27

Cwietajewa, Rilke, Pasternak. Listy. Evviva L’arte, Warszawa 2018 – pisze Izabela Mikrut

W tej publikacji bycie poetą to nadrzędna kwestia: konkretów zbyt wiele się nie znajdzie, raczej stałe rozważania na temat emocji, uczuć, słów i liryki jako takiej. Troje wybitnych – Rainer Maria Rilke, Marina Cwietajewa i Boris Pasternak pokazują sztukę epistolografii doprowadzoną niemal do ekstremum. Dla czytelników jest to okazja do bliższego przyjrzenia się relacjom między mistrzami słowa, a i przegląd bardziej prywatnych aspektów biografii – chociaż fakty odgrywają niewielką rolę.

Jak na zbiór listów nietypowa to książka – nie chodzi tu wcale o dystans czasowy czy coraz mniejsze zainteresowanie, jakim cieszą się poeci. Nietypowa jest fragmentaryczność publikacji i towarzyszące listom opracowania oraz komentarze. O losach korespondencji – odzyskiwaniu z brudnopisów tego, co się odzyskać dało, ale i o odpowiedziach bezpowrotnie straconych – piszą we wstępie Konstantin Markowicz Azadowski, Jewgienij Borisowicz Pasternak i Jelena Władimirowna Pasternak. Ta trójka powinna zresztą pojawić się na okładce, odgrywa bowiem ważną rolę w procesie prezentowania listów szerszemu gronu czytelników. Zwykle kiedy publikuje się zachowaną korespondencję, poza wprowadzeniem (lub posłowiem) i systemem przypisów czytelnicy nie dostają dodatkowych międzylistowych opowieści. Tutaj jest inaczej – listy wydają się bonusem do wyjaśnień. Autorzy bowiem nie ustają ani na moment w przygotowaniach odbiorców do lektury. Przejmują narrację, uzupełniają luki – wydaje się w ogóle, że najchętniej wszystko wytłumaczyliby w najdrobniejszych szczegółach, nie pozostawiając miejsca ani na interpretacje, ani na domysły. A przecież czasami wybrane motywy same zaprezentują się odbiorcom. Początek rozmów Cwietajewej i Rilkego wypada obiecująco, ale wyznacza też specyfikę dalszych wynurzeń. Boris Pasternak z kolei wpisuje się w pełne emfazy wyznania (do momentu, w którym Cwietajewej zaczynają przeszkadzać opowieści o żonie). Króluje tu – niezależnie od tego, kto jest autorem i kto odbiorcą – przesada, przyznawanie się do najgorętszych uczuć, zamienianie w wyznawcę, fana i poddanego, wyznania uwielbienia i zapewnienia o oddaniu. Nawet spostrzeżenia natury filozoficznej, które autorzy chcieliby przedstawić, obudowane są niekończącymi się wyrazami emocji. Stylistyka barokowa niejako z konieczności odwraca uwagę od znaczeń. Poeci dzielą się również fragmentami utworów, cytatami, frazami z dzieł. Czasami w ogóle próbują rozmawiać wierszami (czytelnicy otrzymują je w oryginale, z przekładami nieartystycznymi w przypisach), to znów dzielą się ulotnymi przeżyciami, a tych zawsze mają sporo. Tylko w pewnych momentach przez zachwyty nad melodią słów i upajanie się komplementami przebija się jakaś wiadomość lub źródło wrażeń. To niewiele, tym mniej, że nie da się nawet przez chwilę wpaść w rytm listów: pojawiają się tylko ich części, fragmenty przetykane ciągle komentarzami – bardzo rozbudowanymi. Fakt, że dzięki temu szybciej można zrozumieć, jak mają się do siebie bohaterowie tomu i jak reagowali na określone rewelacje – ale odbiera się czytelnikom część satysfakcji z lektury.

Zwłaszcza ci odbiorcy, którzy lubią poetyckie westchnienia, rytm wzruszeń, nadziei i zachwytów bez odniesień do przyziemnej codzienności będą usatysfakcjonowani książką. Dowiedzą się, jak można pisać o uczuciach i zwierzać się z najskrytszych przeżyć. Cwietajewa, Pasternak i Rilke nie muszą zajmować się sprawami, które angażują zwykłych śmiertelników. A w tomie znalazły się nie tylko ich listy – również korespondencja od innych autorów, która rzuca światło na sytuacje z biografii. W komentarzach wyczytać można to wszystko, czego zabraknie w listach, a także i to, co z zapisków płynie. Dla szukających inspiracji w klasycznym pisaniu o uczuciach będzie to publikacja wprost wymarzona.

Kategorie:


Cytat Dnia

„[...] tekst Shakespeare’a jest jak ludzkie kolano: dopóki nikt przy nim nie majstruje, człowiek nawet nie zdaje sobie sprawy, jak precyzyjnie został skonstruowany. Wystarczy jednak wyciąć kilka pozornie zbędnych elementów, żeby nadal dało się chodzić, ale już nie całkiem normalnie”

Tomasz Domagała o „Makbecie”, reż. Paweł Ziemilski; Festiwal Szekspirowski.pl, 27.07.2026

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453
Strona stworzona przez - LOKOINVEST.PL