Lucyna Malec. Uśmiech, który zostaje z widzem

Slide
previous arrow
next arrow
Na afiszu

Lucyna Malec. Uśmiech, który zostaje z widzem

Z okazji urodzin Lucyny Malec wracam pamięcią do jej scenicznych wcieleń w Teatrze Kwadrat – miejsc, w których komedia spotyka się z prawdą, a lekkość z precyzją – pisze Wiesław Kowalski.

Opublikowano: 2025-07-27

Kiedy pierwszy raz zobaczyłem Lucynę Malec na scenie Teatru Kwadrat, nie spodziewałem się, że ten uśmiech – inteligentny, lekko ironiczny, trochę rozbrajający – stanie się jednym z najbardziej rozpoznawalnych znaków tej sceny. Dziś, kiedy aktorka obchodzi urodziny i z tej okazji przeglądam w pamięci jej role, wraca do mnie nie tylko jej wszechstronność, ale coś więcej: obecność. To, że nigdy nie gra „dla efektu”, ale zawsze – dla prawdy sytuacji. Także wtedy, gdy wszystko dookoła jest farsą.

W „Usuń ze znajomych” była mistrzynią wyczucia rytmu – trafiała w pointy z precyzją, która nie bierze się z warsztatu, ale z instynktu scenicznego, trudno definiowalnego daru. W „Ciotce Karola 4.1” potrafiła poruszać się po konwencji z taką lekkością, że zapominało się, jak bardzo ta forma bywa wymagająca. Gdy w „Umrzeć ze śmiechu” balansowała między absurdem a melancholią, nie było w tym ani grama przerysowania. Lucyna Malec nie musi krzyczeć, by być słyszaną – jej obecność robi swoje.

Te lata w Teatrze Kwadrat – od 1989 roku – to nie tylko czas wiernej służby tej scenie, ale dowód na to, że w teatrze komediowym można uprawiać rzemiosło z szacunkiem dla widza i siebie. W „Nie książka zdobi człowieka” była partnerką, która unosiła całe sytuacje dialogowe jednym spojrzeniem czy zawieszeniem głosu. W „Czego nie widać” potrafiła śmiać się z konwencji, ale nie z postaci – co ujęło mnie szczególnie.

A jednak to nie tylko komediowy dryg czyni ją aktorką godną szczególnej uwagi. W „Godzince spokoju” i „Oknie na parlament” świetnie odczytywała podteksty – bez nachalności, ale z subtelną świadomością, że za każdym żartem kryje się jakaś emocjonalna prawda. W „Klubie cmentarnym” pokazała, jak można mówić o śmierci z czułością i dystansem. W „Przyjaznych duszach” była punktem ciężkości – niby lekka, a jednak mocna jak skała. I wreszcie – „Szalone nożyczki” – spektakl-legenda, w którym jej gra przypominała, że widz lubi, kiedy jest zaskakiwany, ale jeszcze bardziej lubi, kiedy ktoś z nim naprawdę jest.

Lucyna Malec to aktorka, która nie potrzebuje wielkich słów ani ciężaru tragedii, by robić wielki teatr. Potrafi być celna jak skalpel i delikatna jak puch. Przez te wszystkie lata w Kwadracie – i te wszystkie spektakle, które z nią widziałem – nigdy nie odniosłem wrażenia, że gra „rolę Lucyny Malec”. Zawsze była kimś innym – a jednak zawsze sobą.

I może właśnie w tym tkwi sekret jej scenicznej obecności – że niezależnie od tekstu, gatunku czy partnerów, niesie na scenie jakąś cząstkę autentyczności, która zostaje z widzem długo po wyjściu z teatru.

W dniu urodzin Lucyny Malec – jednej z tych aktorek, które nie potrzebują skandali, by się o nich mówiło – chcę powiedzieć jedno: dziękuję. Za humor, za klasę, za prawdę. I za to, że od 1989 roku Twoja obecność na scenie Teatru Kwadrat to coś, na czym można polegać – bez fajerwerków, ale z niezmiennym wdziękiem.

fot: Joanna Cywińska Produkcje

Kategorie:


Cytat Dnia

„[...] tekst Shakespeare’a jest jak ludzkie kolano: dopóki nikt przy nim nie majstruje, człowiek nawet nie zdaje sobie sprawy, jak precyzyjnie został skonstruowany. Wystarczy jednak wyciąć kilka pozornie zbędnych elementów, żeby nadal dało się chodzić, ale już nie całkiem normalnie”

Tomasz Domagała o „Makbecie”, reż. Paweł Ziemilski; Festiwal Szekspirowski.pl, 27.07.2026

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453
Strona stworzona przez - LOKOINVEST.PL