Slide
previous arrow
next arrow
Głos, który zostaje. Stanisława Celińska – pamięć spotkań - Teatr dla Wszystkich

Głos, który zostaje. Stanisława Celińska – pamięć spotkań

Na afiszu

Głos, który zostaje. Stanisława Celińska – pamięć spotkań

Niektóre role się pamięta, inne – nosi w sobie przez lata. A czasem zostaje jeszcze coś więcej: spotkanie, które układa sens tych wszystkich scen na nowo.

Opublikowano: 2026-04-29
fot. Mieczysław Krombach

Są tacy artyści, o których nie sposób pisać „z dystansu”. Stanisława Celińska zdecydowanie do nich należy. Bo choć jej dorobek można opisywać długo – rolami, nagrodami, scenami – to i tak najważniejsze wydarza się gdzieś pomiędzy: w głosie, w spojrzeniu, w obecności, której nie da się podrobić.

Dziś, w dniu jej urodzin, wracają do mnie obrazy bardzo konkretne. Teatralne. Osobiste.

Pamiętam ją z „Zachodniego wybrzeża” Bernarda-Marie Koltèsa w reżyserii Krzysztofa Warlikowskiego – jeszcze z czasów Teatru Studio im. Stanisława Ignacego Witkiewicza. To była obecność, która nie potrzebowała dominować, żeby być centrum uwagi. Potem „Taka ballada” Piotra Cieplaka – inna energia, inna wrażliwość, ale ta sama prawda.

U Warlikowskiego widziałem ją wielokrotnie – i za każdym razem była kimś innym. W „Burzy” Williama Shakespeare’a jako Trinkulo – przewrotna, wytrącona z oczywistości. W „Krumie” Hanocha Levina – boleśnie ludzka jako Matka. Wreszcie w monumentalnych „Aniołach w Ameryce” Tony Kushnera – gdzie potrafiła pomieścić i ironię, i czułość, i coś na kształt metafizycznego niepokoju.

A potem jeszcze „Opowieści afrykańskie według Szekspira” – już w Nowym Teatrze – gdzie jej obecność była jak znak firmowy pewnego myślenia o teatrze: odważnego, bezkompromisowego, ale zawsze głęboko zakorzenionego w człowieku.

Ale gdy myślę o Stanisławie Celińskiej, nie widzę tylko scen.

Widzę też Kłodzko.

Widzę wieczór podczas Kłodzkich Zderzeń Teatrów, który miał w sobie coś więcej niż festiwalową atmosferę. Razem z Grzegorzem Janikowskim mieliśmy przyjemność prowadzić spotkanie z Artystką. Wcześniej – recital. I to był ten moment, kiedy teatr spotkał się z czymś jeszcze bardziej intymnym.

Bo Stanisława Celińska śpiewa tak, jak gra – całą sobą. Bez zabezpieczeń. Bez ucieczki w formę.

Rozmowa była spokojna, uważna, pełna ciepła. Bez pozy. Bez dystansu. Jakby scena – ta wielka i ta mała – była dla niej naturalnym przedłużeniem życia, a nie jego odświętną wersją.

I może dlatego jej role zostają.

Bo nigdy nie są tylko „zagrane”.

Są przeżyte.

Dziś, kiedy obchodzimy jej urodziny, trudno o banalne życzenia. Bo to jedna z tych artystek, którym nie życzy się „kolejnych ról” – bo one i tak będą. Bardziej chce się powiedzieć: dziękuję.

Za wszystkie postaci, które pozwoliła nam zobaczyć. Za emocje, które nie zawsze były wygodne. Za głos – ten sceniczny i ten dosłowny – który zostaje w człowieku na długo.

I za tamten wieczór w Kłodzku.

Kategorie:


Cytat Dnia

„Przepięknie, chwilami niebiańsko wręcz śpiewającej sopranem koloraturowym ślicznej Yulii Zasimowej przydzielono do roli kochanka dobrze akceptowalnego w operach komicznych, ale absolutnie nie do przyjęcia, i to tak ze względu na nieładne brzmienie głosu, jak i zupełnie nie amanckie warunki fizyczne, w partiach lirycznych Szymona Ronę. Czyżby, jeśli już nie w Polsce, to choćby też gdzieś za granicą, nie było tenora o przyjemnym głosie i emploi amanta, dzięki któremu sceny miłosne byłyby wiarygodnie prezentowane?”

Anita Nowak o „Łucji z Lammermooru”, reż. Thaddeus Strassberger; E-teatr, 27.04.2026

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453
Strona stworzona przez - LOKOINVEST.PL