„Dziady” – plakat do czytania

Slide
previous arrow
next arrow
Na afiszu

„Dziady” – plakat do czytania

Kilka czarnych liter, malarska plama i fioletowe tło. W 1955 roku Henryk Tomaszewski zaprojektował plakat do „Dziadów”, które po latach nieobecności wracały na polską scenę. Za oszczędną kompozycją kryje się historia przedstawienia powstającego pod czujnym okiem władz.

Opublikowano: 2026-11-01

Wystarczy spojrzeć na plakat Henryka Tomaszewskiego, aby dostrzec, że jego najważniejszym elementem jest samo słowo „Dziady”. Ciężkie, nieregularne litery zajmują niemal całą kompozycję. Otacza je głęboki fiolet, a pomiędzy literami pojawiają się biel, błękit i zieleń. Ten plakat powstał w 1955 roku, kiedy Aleksander Bardini przygotowywał w Teatrze Polskim w Warszawie pierwszą po okresie stalinizmu inscenizację dramatu Mickiewicza. Za pozornie prostym projektem kryje się opowieść o powrocie romantycznego arcydzieła na scenę, ograniczeniach cenzury i artyście, który potrafił zamienić kilka liter w wieloznaczny obraz.

Henryk Tomaszewski, „Dziady”, Adam Mickiewicz, Państwowy Teatr Polski, 1955, 93,5 × 68 cm. Zbiory Muzeum Plakatu w Wilanowie, Oddziału Muzeum Narodowego w Warszawie.

Powrót „Dziadów” na scenę

26 listopada 1955 roku w Teatrze Polskim w Warszawie odbyła się premiera „Dziadów” Adama Mickiewicza w reżyserii Aleksandra Bardiniego. Była to pierwsza realizacja dramatu po okresie stalinizmu, kiedy romantyczne dzieło Mickiewicza pozostawało poza oficjalnym repertuarem teatralnym.

Przygotowanie przedstawienia wymagało pokonania licznych ograniczeń instytucjonalnych i ideologicznych. Władze uważnie przyglądały się sposobowi interpretowania dramatu, którego problematyka religijna, mistyczna i narodowa budziła polityczne obawy. Powrót „Dziadów” miał więc wymiar artystyczny i historyczny.

Właśnie temu wydarzeniu towarzyszył plakat Henryka Tomaszewskiego. Artysta otrzymał zadanie zaprojektowania afisza do przedstawienia, którego sam tytuł niósł ogromny ładunek emocjonalny i kulturowy.

Tomaszewski zdecydował się na rozwiązanie zaskakująco oszczędne. Zrezygnował z przedstawiania bohaterów dramatu, scen obrzędowych czy romantycznej symboliki. Najważniejszym elementem kompozycji uczynił tytuł.

Co mówią litery…

Na plakacie dominuje słowo „Dziady”, zapisane ciężkimi, czarnymi, nieregularnymi literami. Ich kształty przypominają formy malowane ręcznie. Są masywne, miejscami chropowate, pozbawione typograficznej regularności.

Inaczej potraktowane zostało nazwisko autora dramatu. „Adam Mickiewicz” zapisano klasycznym, smukłym krojem pisma. Zestawienie dwóch odmiennych sposobów literniczego zapisu buduje napięcie pomiędzy literacką tradycją romantyzmu a ludowym obrzędem, z którego Mickiewicz zaczerpnął tytuł swojego dzieła.

Ciężar czarnych liter może przywoływać skojarzenia z ziemią, grobem, pamięcią o zmarłych. Ich nieregularność przywodzi na myśl pierwotność obrzędu dziadów, podczas którego żywi nawiązywali kontakt ze światem umarłych.

Tomaszewski pozostawia odbiorcy dużą swobodę interpretacji. Każda litera jest jednocześnie znakiem pisma i elementem malarskiej kompozycji.

Świat duchów ukryty w kolorach

Czarne litery wyłaniają się z nieregularnej plamy, w której pojawiają się biel, błękit i zieleń. Całość otacza głęboki fiolet.

Malarska forma pozostaje niedookreślona. Można w niej dostrzec fragment postaci, ślad ruchu albo ulotną obecność czegoś, co wymyka się jednoznacznemu rozpoznaniu.

Takie rozwiązanie odpowiada charakterowi Mickiewiczowskiego dramatu. Świat żywych i umarłych przenika się w nim, a granica pomiędzy rzeczywistością i tym, co nadprzyrodzone, pozostaje płynna.

Tomaszewski osiąga podobny efekt za pomocą kilku kolorów i nieregularnych kształtów. Widz sam dopowiada sobie obrazy, których grafik świadomie nie określił.

Ta metoda była charakterystyczna dla twórczości artysty. Tomaszewski proponował odbiorcy nowy sposób kontaktu z plakatem. Posługiwał się skrótem, metaforą i skojarzeniem. Mówił o zamianie „obrazu do oglądania” na „obraz do czytania”.

W plakacie do „Dziadów” ta zasada znajduje wyjątkowo czytelne zastosowanie. Odbiorca najpierw rozpoznaje tytuł, a następnie zaczyna odczytywać znaczenia ukryte w jego graficznej formie.

Duchy, których zabrakło na scenie

Historia przedstawienia Aleksandra Bardiniego nadaje plakatowi dodatkowy kontekst.

Inscenizacja z 1955 roku powstawała w warunkach silnej kontroli ideologicznej. W materiałach dotyczących spektaklu pojawiają się informacje o ograniczeniu mistycznej warstwy dramatu. Anioły i duchy, tak istotne dla Mickiewiczowskiej wizji świata, miały zostać wyeliminowane z przedstawienia.

W tym kontekście abstrakcyjna kompozycja Tomaszewskiego nabiera interesującego wymiaru. Na plakacie świat nadprzyrodzony pozostaje obecny poprzez niedopowiedzenie. Jego istnienie sugerują kolory, malarskie plamy i przestrzeń otaczająca litery.

Można odczytać tę kompozycję jako wizualny odpowiednik niewidzialnego świata dramatu, którego obecność w przedstawieniu została ograniczona. Jest to jedna z możliwych interpretacji projektu, pozwalająca spojrzeć na plakat przez pryzmat politycznych i artystycznych okoliczności premiery.

Data, która przypomina o powrocie

Na plakacie znajduje się również data premiery: 26 XI 1955. Została zapisana odręcznie, podobnie jak tytuł przedstawienia.

W typowym afiszu teatralnym data pełni funkcję informacyjną. Tutaj staje się integralnym elementem kompozycji.

Warto jednak pamiętać, co oznaczał listopad 1955 roku dla polskiego teatru. Po latach ograniczeń repertuarowych „Dziady” ponownie pojawiały się na scenie. Samo umieszczenie tytułu Mickiewiczowskiego dramatu na teatralnym plakacie było świadectwem zmieniającej się sytuacji politycznej i kulturalnej.

Tomaszewski zamknął tę historyczną chwilę w kilku znakach: tytule, nazwisku autora i dacie premiery.

Obraz do czytania

Plakat Henryka Tomaszewskiego jest przykładem myślenia o projektowaniu graficznym, które stało się jednym z fundamentów polskiej szkoły plakatu.

Artysta operuje ograniczoną liczbą środków. Liternictwo, kolor, malarska plama i przestrzeń wystarczają, aby przywołać rozległy świat literackich i historycznych skojarzeń.

W przypadku „Dziadów” istotny pozostaje również moment powstania projektu. Rok 1955 przyniósł powrót dramatu Mickiewicza na warszawską scenę. Plakat utrwalił ten moment w formie, która do dziś zachęca do interpretacji.

Ciężkie czarne litery przywołują pamięć o zmarłych, ludowy obrzęd i romantyczną wyobraźnię. Fioletowe tło oraz niedookreślone malarskie kształty pozostawiają miejsce dla świata duchów.

Tomaszewski stworzył kompozycję, którą można oglądać wielokrotnie, za każdym razem odnajdując w niej kolejne skojarzenia. Właśnie na tym polega proponowane przez niego czytanie obrazu.

Henryk Tomaszewski (1914–2005)

Henryk Tomaszewski był jednym z najwybitniejszych polskich grafików, ilustratorów i projektantów plakatów, współtwórcą polskiej szkoły plakatu. Urodził się w Warszawie, gdzie studiował malarstwo w Akademii Sztuk Pięknych.

Po II wojnie światowej zajął się projektowaniem plakatów filmowych i teatralnych. Wypracował rozpoznawalny styl oparty na metaforze, humorze, oszczędności środków i swobodnym traktowaniu liternictwa. Jego projekty zdobyły międzynarodowe uznanie.

W latach 1952–1985 prowadził pracownię plakatu na warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych, kształcąc kolejne pokolenia grafików. Jego prace znajdują się w zbiorach najważniejszych muzeów i kolekcji plakatu na świecie. Zmarł w Warszawie w 2005 roku.

O cyklu

„Plakat Teatralny Tygodnia” to cykl poświęcony historii polskiego plakatu teatralnego, jego twórcom oraz przedstawieniom, dla których powstawały projekty graficzne.

Cykl powstaje we współpracy portalu Teatr dla Wszystkich z Muzeum Plakatu w Wilanowie, Oddziałem Muzeum Narodowego w Warszawie.

Partnerem technologicznym portalu Teatr dla Wszystkich jest firma LokoInvest.pl z Gdyni.

Kategorie:


Cytat Dnia

„Połączenie Skrzywanek i Powszechny to mieszanka destrukcyjna i przeciwieństwo kultury na rzecz antykultury”

Sylwia Krasnodębska o „Mein Kampf”, reż. Jakub Skrzywanek; „Gazeta Polska Codziennie”, 27.10.2026

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453
Strona stworzona przez - LOKOINVEST.PL