Do teatru w kostiumie lub kąpielówkach i z ręcznikiem w garści? To jest możliwe u naszych zachodnich sąsiadów!
Przed rozpoczęciem nowej dyrekcji Matthias Lilienthal przekształcił na osiem tygodni Teatr Volksbühne am Rosa-Luxemburg-Platz w narodowe kąpielisko – VOLKSBAD. Ulica przed monumentalnym, socjalistyczno-klasycystycznym zabytkiem architektury stała się 25-metrowym basenem!
Akcja jest społecznym protestem przeciwko władzom stolicy Niemiec, które systematycznie w ostatnich dekadach demontują infrastrukturę wodną, nie zważając na ocieplenie klimatu, a przestrzenie publiczne miasta są coraz bardziej komercjalizowane i kontrolowane.
VOLKSBAD – będąca pierwszą miejską interwencją nowego dyrektora artystycznego i letnim zaproszeniem do stolicy, spotkała się zarówno z entuzjastycznym przyjęciem i zainteresowaniem Berlińczyków, ale także z wieloma głosami krytyki.
„Kiedy teatr nie ma nic więcej do zaoferowania niż desperacką próbę oryginalności… dolewa oliwy do ognia wszystkim, którzy coraz bardziej chętnie wydają publiczne fundusze na kulturę i opowiadają się za zamknięciem lub (niemożliwą) prywatyzacją takich instytucji. Za 300 000 euro z funduszów publicznych – jest to dość populistyczna i błędna akcja! I prawdopodobnie nie służy legalnemu protestowi przeciwko rozmontowaniu struktur w sferze kulturowej. Ale o tym usłyszymy lub przeczytamy już na początku października.” – pisze m.in jeden z przeciwników basenu przed Volksbühne – Thomas Weiberg (germanista i historyk z Berlina).
Zwolennicy basenu natomiast cieszą się tego lata z darmowej możliwości ochłodzenia w upalnym centrum Berlina. Wejściówki na kąpielisko przed teatrem (czynne do końca września) na 2 godziny relaksu w wodzie można rezerwować online.
A już 1 października Volksbühne zaprasza na pierwszą prapremierę sezonu – „House of Hopes” w koprodukcji Rimini Protokoll i reżyserii Stefana Kaegi oraz Daniela Wetzel’a.
Volksbühne am Rosa-Luxemburg-Platz