Kamil Maćkowiak poinformował dziś, że rok 2027 będzie ostatnim rokiem działalności stworzonego przez niego Teatru Kamila Maćkowiaka. Prywatna scena, obecna na kulturalnej mapie Łodzi od kilkunastu lat, zakończy działalność po półtorarocznym okresie pożegnania z publicznością.
Teatr Kamila Maćkowiaka wyrósł z działalności powołanej w 2010 roku Fundacji Kamila Maćkowiaka. Stworzona przez aktora, reżysera i tancerza scena konsekwentnie budowała własny model teatru prywatnego, łączącego ambitniejszy repertuar z propozycjami o charakterze popularnym i rozrywkowym. Przez lata powstały tu zarówno monodramy Maćkowiaka, które stały się jednym ze znaków rozpoznawczych teatru, jak i spektakle z udziałem zapraszanych aktorów. W repertuarze znalazły się m.in. „Diva Show”, „DIVA 2. Lament królowej”, „Klaus – obsesja miłości”, „Misery”, „50 słów”, „Idiota”, „Cudowna terapia”, „Totalnie szczęśliwi” czy „Kura na plecach”.
Teatr nie posiada własnego budynku. Obecnie jego główną sceną jest sala Centrum Dialogu im. Marka Edelmana w Łodzi, mieszcząca 196 widzów.
Decyzja o zakończeniu działalności nie oznacza natychmiastowego zamknięcia sceny. Maćkowiak zapowiada jeszcze około 200 przedstawień, premiery, w tym filmowy monodram „Suka”, a w lutym także swój ostatni monodram. Jak podkreśla, nie planuje jednego wydarzenia zamykającego historię teatru – pożegnanie ma odbywać się stopniowo, przez kolejne miesiące i kolejne spektakle.
Fundacja Kamila Maćkowiaka będzie natomiast nadal działać i realizować projekty artystyczne. Kontynuowany ma być również, dzięki współpracy z miastem, Festiwal Teatru Kameralnego.
Poniżej publikujemy oświadczenie Kamila Maćkowiaka w całości:
Drodzy Widzowie,
od kilkunastu lat tworzymy razem Teatr Kamila Maćkowiaka. Zaczęło się od pasji, pomysłu i ogromnego zaangażowania wielu osób. Ale to Wy – nasza Publiczność – sprawiliście, że teatr stał się ważnym miejscem na kulturalnej mapie Łodzi. I za to zawsze będę Wam wdzięczny.
Dziś mam dla Was ważną i niełatwą wiadomość.
Rok 2027 będzie ostatnim rokiem działalności Teatru Kamila Maćkowiaka.
To decyzja bardzo przemyślana. Wynika z powodów osobistych i z ogromnej potrzeby zmiany – nie tylko zawodowej. Czuję, że po tylu latach przyszedł moment, żeby zamknąć ten rozdział i zrobić miejsce na coś nowego.
Wiem, że ta wiadomość może być dla części z Was smutna. Ale nie żegnamy się dzisiaj. Przed nami jeszcze półtora roku i chcę, żeby był to naprawdę wyjątkowy czas.
Zagramy około 200 spektakli. Będą premiery, wśród nich filmowy monodram „Suka”. W lutym zaproszę Was również na mój ostatni monodram.
Nie chcę jednego wielkiego pożegnania. Będziemy żegnać się powoli, spektakl po spektaklu. Mam nadzieję, że będziecie wtedy z nami. Bo bez Was ta historia po prostu by się nie wydarzyła.
Więcej o powodach mojej decyzji opowiem jutro w „Dzienniku Łódzkim”, w rozmowie z Darkiem Pawłowskim.
Zamknięcie teatru nie oznacza jednak końca mojej działalności artystycznej. Nadal będzie działać Fundacja Kamila Maćkowiaka i realizować kolejne projekty. Mam nadzieję, że znajdziecie w nich emocje i bliskość, które przez te wszystkie lata dawały nam spotkania w teatrze.
Dzięki współpracy z miastem nadal będę też tworzył dla Was Festiwal Teatru Kameralnego i zapraszał do Łodzi najciekawsze przedstawienia z całej Polski.
A na razie jesteśmy. Gramy. Spotykamy się.
I bardzo liczę na to, że zostaniecie z nami do ostatniego aktu. Do ostatniej kurtyny.
Dziękuję, że jesteście.
Kamil
Teatr Kamila Maćkowiaka