W krainie bluesa

Slide
previous arrow
next arrow
Na afiszu

W krainie bluesa

O spektaklu „Blues Witch Project” wg scenariusza Marty Fortowskiej w reż. Moniki Mariotti i Wojtka Brzezińskiego w Scenie Relax w Warszawie pisze Wiesław Kowalski. Teatralne spotkania i podróże z Moniką Mariotti zawsze w swojej mocy i wyrazistości posiadają coś wyjątkowego. Niezależnie od tego czy będzie to spektakl reporterski („Szaman” w Teatrze WARSawy), biograficzny (“Moja Nina”...
Opublikowano: 2023-11-16

O spektaklu „Blues Witch Project” wg scenariusza Marty Fortowskiej w reż. Moniki Mariotti i Wojtka Brzezińskiego w Scenie Relax w Warszawie pisze Wiesław Kowalski.

Teatralne spotkania i podróże z Moniką Mariotti zawsze w swojej mocy i wyrazistości posiadają coś wyjątkowego. Niezależnie od tego czy będzie to spektakl reporterski („Szaman” w Teatrze WARSawy), biograficzny (“Moja Nina” poświęcona Ninie Simon), stricte dramatyczny („Kompleks Portnoya” grany od wielu lat również w Teatrze WARSawy) czy posiadający formę muzycznego show albo widowiska typowo rozrywkowego  („Spaghetti Poloneze”, „Wieczór Trzech Coachów” Włodzimierza Kaczkowskiego). Mariotti nieustannie imponuje ogromnym zaangażowaniem, niespożytym temperamentem, umiejętnością poruszania się w różnorodnych stylistykach, kipi energią, która objawia się nie tylko w jej cielesności, ale zawsze posiada też jakiś ujmujący pierwiastek ducha. Można śmiało powiedzieć, że jej głos dysponuje nieograniczonymi możliwościami zarówno jeśli chodzi o skalę, jak i zdolności interpretacyjne. Artystka potrafi posługiwać się dźwiękiem w sposób niezwykle głęboki, czysty, dlatego doświadczanie tego zjawiska bywa nie tylko fascynujące, ale i intrygujące. Jest też w niej zawsze coś lekko prowokującego, ale i niepokojącego, już choćby w samym nie pozbawionym często ironii stosunku do siebie czy swojej postaci. Mariotti  jest zawsze na scenie swobodna, ale i  odważna, nie boi się ostrych, groteskowych zachowań, które choć żywiołowe zawsze są pełne emocjonalnej prawdy i wiarygodności.

W swoim najnowszym projekcie Mariotti zaprasza swoich widzów do krainy bluesa, do jego początków i tego jak na przestrzeni lat ewoluował, w podróż tyleż melancholijną, co pełną energii, żywiołowości, namiętności  i dynamiki. Wojtek Brzeziński jako narrator jest swego rodzaju obserwatorem, naszym podróżnikiem i przewodnikiem po Dolinie Missisipi z historią Ameryki w tle, a Justyna Gajczak znakomicie odnajduje się w materiale muzycznym, czyli w bluesowych rytmach, nastrojach i emocjach. Warunki do wyrażania zawartych w bluesie wzruszeń ma ogromne, to przede wszystkim bardzo charakterystyczna, lekko przydymiona barwa, ale też umiejętność rozporządzania swoim talentem tak, by nie powielać w kolejnych utworach tego, co usłyszeliśmy wcześniej. W jej śpiewie, w używanej świadomie barwie wiele się zmienia, bo zależne jest głównie od charakteru utworu i jego nastroju. Przykładem może być piosenka Amy Winehouse, w której Gajczak posłużyła się zupełnie inną emisją niż choćby w drapieżnych duetach z Moniką Mariotti.

Wszystko to razem stanowi zajmującą mieszankę, w której odnajdywanie w sobie czułości i współodczuwania, a także pragnienie powrotu do życia w harmonii z naturą staną się ważnym elementem zawartego w spektaklu przesłania. „Blues Witch Project” to również swoista wyprawa w eksplorowaniu naszych pierwotnych korzeni, w głąb ludzkiego smutku, bo to on był na początku. Warto także wspomnieć o świetnych muzykach – Tomasz Zień, Tomek Boruch i Filip Janowski doskonale odnajdują się w klimacie tego smutnego, choć nie tylko spektaklu. Albowiem posiada on również siłę uwalniania w sobie emocji sprawiających nam radość i dających wewnętrzny spokój. Jednocześnie jest wołaniem o poszanowanie dla inności, o wolność, prawdę  i potrzebę jej pielęgnowania.

fot. Honorata Karapuda

Kategorie:


Cytat Dnia

„[...] tekst Shakespeare’a jest jak ludzkie kolano: dopóki nikt przy nim nie majstruje, człowiek nawet nie zdaje sobie sprawy, jak precyzyjnie został skonstruowany. Wystarczy jednak wyciąć kilka pozornie zbędnych elementów, żeby nadal dało się chodzić, ale już nie całkiem normalnie”

Tomasz Domagała o „Makbecie”, reż. Paweł Ziemilski; Festiwal Szekspirowski.pl, 27.07.2026

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453
Strona stworzona przez - LOKOINVEST.PL