W przedstawieniu wystąpią Marta Frąckowiak i Robert Kuraś. Zielonogórska scena rozpoczyna zarazem kolejny etap działalności pod kierownictwem Elżbiety Pastyrczyk i Lecha Mackiewicza.
Lubuski Teatr w Zielonej Górze przygotowuje premierę „Kobiety zawiedzionej”, przedstawienia opartego na jednym z najbardziej przejmujących utworów Simone de Beauvoir. Francuska pisarka i filozofka, której twórczość wywarła ogromny wpływ na rozwój współczesnego feminizmu, opisała historię kobiety konfrontującej się z rozpadem wieloletniego małżeństwa. Jej bohaterka stopniowo odkrywa, jak bardzo podporządkowała własne życie rodzinie i związkowi z mężczyzną, którego uważała za najbliższego człowieka.
Premiera zaplanowana na 14 listopada 2026 roku o godzinie 19.00 odbędzie się na scenie Teatru Lalek. Adaptację i reżyserię przygotował Robert Kuraś, który wystąpi również w przedstawieniu u boku Marty Frąckowiak. Scenografię i kostiumy zaprojektował Adam Królikowski, a opracowanie muzyczne przygotował Damian-neogenn-Lindner.
Listopadowa premiera odbywa się w czasie zmian w kierownictwie Lubuskiego Teatru. Po zakończeniu wieloletniej dyrekcji Roberta Czechowskiego obowiązki dyrektorki instytucji pełni Elżbieta Pastyrczyk, natomiast stanowisko zastępcy dyrektora do spraw artystycznych objął Lech Mackiewicz. Oboje rozpoczynają pracę nad kolejnym etapem działalności zielonogórskiej sceny, która w tym roku obchodzi 75-lecie istnienia. Przygotowania do „Kobiety zawiedzionej” rozpoczęły się jeszcze przed zmianami personalnymi, a spektakl jest jednym z przedsięwzięć zaplanowanych wcześniej.
Małżeństwo, które przestaje istnieć
Bohaterką „Kobiety zawiedzionej” jest czterdziestoletnia Monika. Przez wiele lat jej życie koncentrowało się wokół męża, dzieci i rodzinnego domu. Wierzyła w trwałość małżeństwa, które stanowiło dla niej podstawę poczucia bezpieczeństwa. Wszystko zmienia się, kiedy dowiaduje się, że jej mąż Maurycy ma romans.
Początkowo Monika traktuje zdradę jako przejściowy kryzys. Próbuje zrozumieć zachowanie męża, analizuje własne postępowanie i szuka w sobie przyczyn jego niewierności. Ma nadzieję, że fascynacja inną kobietą minie, a ich wspólne życie powróci do dawnego porządku. Z czasem okazuje się jednak, że romans nabiera trwałego charakteru, a rywalka zajmuje coraz więcej miejsca w życiu Maurycego.
Monika musi zmierzyć się z doświadczeniem odrzucenia, samotnością i utratą dotychczasowej tożsamości. Kobieta, która przez lata poświęcała własne ambicje i potrzeby rodzinie, staje przed koniecznością odpowiedzi na pytanie, kim jest poza małżeństwem.
Robert Kuraś, autor adaptacji i reżyser przedstawienia, zapowiada wnikliwe studium psychologiczne zdradzonej kobiety. W opublikowanej przez Lubuski Teatr eksplikacji reżyserskiej zwraca uwagę na szczególną konstrukcję literackiego pierwowzoru, który ma formę pamiętnika.
Ta osobista narracja pozwala obserwować kolejne etapy kryzysu bohaterki, jej lęki, nadzieje, próby usprawiedliwiania męża i stopniową utratę złudzeń. Reżyser zdecydował się przekształcić ją w wypowiedź sceniczną przeznaczoną dla dwojga aktorów. Relacja Moniki i Maurycego stanie się zasadniczą osią przedstawienia.
W warstwie wizualnej ważną rolę odegra drzewo, które ma symbolizować rodzinę, harmonię i życie. Kuraś przywołuje przy tym skojarzenie z „Czekając na Godota” Samuela Becketta, zaznaczając, że w jego przedstawieniu drzewo otrzyma odmienne znaczenie.
Twórcy zapowiadają spektakl o poetyckiej stylistyce, w którym doświadczenie zdrady prowadzi do pytań o możliwość wzajemnego zrozumienia w związku, granice emocjonalnej zależności i zdolność człowieka do odbudowania własnego życia po rozstaniu.
Simone de Beauvoir. Kobieta wobec własnego losu
Simone de Beauvoir (1908–1986) należała do najważniejszych francuskich intelektualistek XX wieku. Pisarka, filozofka, eseistka i przedstawicielka egzystencjalizmu przez całe życie zajmowała się problemami wolności, odpowiedzialności i społecznych uwarunkowań ludzkiej egzystencji. Jej wieloletni związek z Jeanem-Paulem Sartre’em stał się jednym z najbardziej znanych partnerstw intelektualnych ubiegłego stulecia.
W 1949 roku opublikowała „Drugą płeć”, dzieło, które zasadniczo zmieniło sposób myślenia o społecznej pozycji kobiet. Analizowała w nim mechanizmy podporządkowania kobiet, ich zależność ekonomiczną i społeczną, wychowanie, małżeństwo oraz macierzyństwo. Zwracała uwagę, że przez stulecia kobieca tożsamość była określana przede wszystkim poprzez relacje z mężczyznami i obowiązki rodzinne.
Jedno z najbardziej znanych zdań tej książki, „Nie rodzimy się kobietami, stajemy się nimi”, stało się ważnym punktem odniesienia dla kolejnych pokoleń feministek. De Beauvoir wskazywała, że społeczne role przypisywane kobietom są rezultatem wychowania, tradycji i kultury, a ich konsekwencje wpływają na możliwości samodzielnego decydowania o własnym życiu.
W 1967 roku, osiemnaście lat po ukazaniu się „Drugiej płci”, opublikowała zbiór trzech opowiadań zatytułowany „La Femme rompue”, znany polskim czytelnikom jako „Kobieta zawiedziona”. Pisarka miała wówczas 59 lat i za sobą wieloletnią działalność literacką oraz filozoficzną. Jej powrót do problematyki kobiecej zależności przybrał tym razem formę literackich portretów kobiet przeżywających osobiste kryzysy.
Tytułowe opowiadanie przedstawia historię Moniki, która prowadzi dziennik w okresie rozpadu swojego małżeństwa. Czytelnik poznaje wydarzenia wyłącznie z jej perspektywy. Wraz z kolejnymi zapisami odkrywa jednak rozbieżność między tym, co bohaterka sądzi o swoim życiu, a tym, co ujawniają jej własne słowa.
De Beauvoir z niezwykłą przenikliwością pokazuje mechanizmy samooszukiwania się, emocjonalnej zależności i rozpaczliwej potrzeby zachowania dotychczasowego porządku. Monika przez długi czas odmawia przyjęcia do wiadomości, że jej małżeństwo uległo rozpadowi. Próbuje odzyskać miłość męża, jednocześnie coraz boleśniej uświadamiając sobie własną bezradność.
W tej historii odnajdujemy wiele zagadnień, które de Beauvoir analizowała wcześniej w „Drugiej płci”. Pisarka pokazuje konsekwencje sytuacji, w której kobieta przez całe życie określa swoją wartość poprzez małżeństwo i rodzinę. Kiedy te relacje ulegają rozpadowi, traci również podstawę własnej tożsamości.
Opowiadanie ukazało się pod koniec lat sześćdziesiątych, w okresie narastających przemian obyczajowych i dyskusji o emancypacji kobiet. W Europie Zachodniej coraz wyraźniej kwestionowano tradycyjny model rodziny, społeczne oczekiwania wobec kobiet i nierówności w dostępie do pracy zawodowej. Literatura de Beauvoir była ważnym głosem w tej debacie.
„Kobieta zawiedziona” pozostaje aktualna także dzisiaj. Problemy emocjonalnego uzależnienia, samotności, lęku przed starzeniem się i konieczności rozpoczęcia życia od nowa wykraczają poza realia społeczne lat sześćdziesiątych. Historia Moniki przypomina, jak trudne może być odzyskanie samodzielności przez człowieka, który przez wiele lat podporządkowywał swoje życie drugiej osobie.
Robert Kuraś o scenicznej adaptacji
W eksplikacji reżyserskiej Robert Kuraś podkreśla, że interesuje go przede wszystkim psychologiczny wymiar historii Moniki. Bohaterka znajduje się w sytuacji, która zmusza ją do ponownego określenia własnego miejsca w świecie. Dotychczasowe życie, zbudowane wokół małżeństwa i rodziny, przestaje dawać jej poczucie bezpieczeństwa.
Reżyser koncentruje się na relacji dwojga ludzi i konsekwencjach jej rozpadu. W przedstawieniu chce przyjrzeć się emocjom towarzyszącym zdradzie, próbom ratowania związku i doświadczeniu odrzucenia.
Ważnym zagadnieniem będzie również możliwość porozumienia między partnerami. Kuraś zastanawia się, czy współczesny człowiek potrafi zrozumieć drugą osobę, zwłaszcza kiedy w grę wchodzą silne emocje, poczucie krzywdy i utrata zaufania.
Twórcy kierują spektakl przede wszystkim do kobiet, które poświęciły wiele lat rodzinie i domowi, a po rozpadzie związku muszą odbudować swoje życie osobiste i zawodowe. W zamierzeniu reżysera historia Moniki ma również przynieść nadzieję na przezwyciężenie kryzysu.
Nowe kierownictwo Lubuskiego Teatru
Listopadowa premiera odbywa się w czasie zmian personalnych w Lubuskim Teatrze. Po wieloletniej dyrekcji Roberta Czechowskiego obowiązki dyrektorki instytucji pełni Elżbieta Pastyrczyk. Od 19 października 2026 roku stanowisko zastępcy dyrektora do spraw artystycznych zajmuje Lech Mackiewicz, aktor i reżyser związany wcześniej z zielonogórską sceną.
Mackiewicz pracował w Lubuskim Teatrze w latach 2016–2022, realizując przedstawienia i występując w spektaklach. Jego powrót do Zielonej Góry oznacza rozpoczęcie kolejnego etapu współpracy z zespołem, tym razem w roli osoby odpowiedzialnej za program artystyczny instytucji.
Nowe kierownictwo obejmuje teatr w roku jego 75-lecia, w okresie, kiedy instytucja przygotowuje kolejne premiery i rozwija działalność na swoich scenach.
„Kobieta zawiedziona” została zaplanowana jeszcze przed zmianami w kierownictwie. Jej listopadowa premiera jest jednak jednym z pierwszych wydarzeń repertuarowych odbywających się już pod nowym zarządem.
Lech Mackiewicz, zapraszając publiczność na przedstawienie, zwraca uwagę na aktualność twórczości Simone de Beauvoir i znaczenie podejmowanych przez nią tematów. Podkreśla, że historia Moniki skłania do rozmowy o relacjach, wolności, samotności i społecznych uwarunkowaniach kobiecego doświadczenia.
Premiera odbędzie się 14 listopada o godzinie 19.00 na scenie Teatru Lalek Lubuskiego Teatru w Zielonej Górze.
„Kobieta zawiedziona” – realizatorzy i obsada
Lubuski Teatr w Zielonej Górze
Na podstawie utworu „La Femme rompue” Simone de Beauvoir
Autor oryginału: Simone de Beauvoir
Przekład: Ewa Gryczko
Adaptacja: Robert Kuraś
Reżyseria: Robert Kuraś
Scenografia i kostiumy: Adam Królikowski
Opracowanie muzyczne: Damian-neogenn-Lindner
Obsada:
Marta Frąckowiak
Robert Kuraś
Premiera: 14 listopada 2026 roku, godz. 19.00
Scena: Teatr Lalek, Lubuski Teatr w Zielonej Górze
Informacje o spektaklu i repertuarze dostępne są na oficjalnej stronie Lubuskiego Teatru