Teatr wciąż szuka nowych języków, tematów i form, potrafi bawić i skłaniać do refleksji, ale przede wszystkim – chce wchodzić w szczery dialog ze współczesnością.
Przygląda się rodzinie i społeczeństwu, ciału i przemijaniu, naszej najnowszej historii i temu, jak wpływa ona na życie pojedynczych ludzi.
W programie znalazły się warte wysłuchania, choć nie zawsze łatwe historie rodzinne. „Tęsknię za domem” w reżyserii Radosława B. Maciąga, obsypane nagrodami przedstawienie z radomskiego Teatru Powszechnego, to wnikliwy, wielopokoleniowy portret robotniczej rodziny, na której nieusuwalne piętno odcisnęła transformacja ustrojowa. „Mireczek” Aleksandry Zbroi w reżyserii Krzysztofa Popiołka z olsztyńskiego Teatru im. Stefana Jaracza opowiada o chorobie alkoholowej i doświadczeniu dorastania w rodzinie nią dotkniętej. Z kolei „Mój syn chodzi, tylko trochę wolniej” w reżyserii Iwony Kempy z warszawskiego Teatru Ateneum to gorzka komedia o rodzinie skupionej wokół poruszającego się na wózku młodego mężczyzny – opowieść o bliskości, trosce, zależności i trudnej sztuce bycia razem.
O ciele, dyscyplinie i wolności opowiada jeden z najgłośniejszych spektakli polskiego teatru tańca ostatnich lat – „Kocham balet” Ramony Nagabczyńskiej z Komuny Warszawa. To rozliczenie z terrorem, któremu poddawani są adepci szkół baletowych, a zarazem zapis fascynacji zniewalającym pięknem tej sztuki i harmonią tańczącego ciała. Natomiast bohaterka „Małej empirii”, monodramu Eweliny Żak w reżyserii Anny Ilczuk z warszawskiego Teatru Studio, z czułością i humorem przygląda się własnemu procesowi starzenia. Śledzi zmiany w sobie i wokół siebie, pyta o kryzys wieku średniego i – jeszcze nie stara, ale już nie młoda – zastanawia się, co znaczy życie „w międzyczasie”.
Nie zabraknie też czystej teatralnej frajdy – „Paprykarz szczeciński” Michała Kmiecika w reżyserii Marcina Libera ze szczecińskiego Teatru Współczesnego to odjechana muzyczna podróż przez umysł pewnego pisarza, który utknął w połowie opowiadanej historii… Musicalowe songi, niczym nieograniczona wyobraźnia twórców i brawurowe aktorstwo!
Program festiwalu uzupełnią ponadto pokaz i spotkanie z twórcami „Rudej” w reżyserii Wawrzyńca Kostrzewskiego, czyli spektaklu Teatru Telewizji opowiadającego historię jeleniogórskiej malarki Małgorzaty Sarzyńskiej, a także czytanie performatywne tekstu Martyny Wawrzyniak „Chciałaś hrabiego, to teraz rób na niego”, zapowiadające przyszłoroczną premierę Teatru im. Cypriana Kamila Norwida.
Tegoroczne JST to teatr ciekawski i niepokorny, który chętnie szuka dziury w całym – a kiedy już ją znajdzie, odważnie przechodzi na drugą stronę, żeby odsłonić ukryte na co dzień wymiary rzeczywistości. Zapraszamy!
Teatr im. Cypriana Kamila Norwida