Sezon 2025/2026 był dla Teatru Współczesnego w Warszawie czasem intensywnej pracy artystycznej i wyjątkowego zainteresowania publiczności. W ciągu minionych miesięcy teatr przygotował 6 premier i 1 repremierę, zagrał 344 spektakle i zgromadził blisko 67 tysięcy widzów. Średnia frekwencja wyniosła 93%.
Sezon otworzyła premiera „Macki miłości” – kryminału muzycznego w reżyserii Wojciecha Malajkata, zrealizowanego w koprodukcji z Radiem Nowy Świat z okazji 5. urodzin rozgłośni. Spektakl, łączący humor, muzykę i kryminalną intrygę, stał się kolejną odsłoną teatralnych opowieści o miłości obecnych w repertuarze Teatru Współczesnego.
W październiku odbyła się również premiera „Między nami dobrze jest” Doroty Masłowskiej w reży-serii Patryka Warchoła – studenta Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie. Spektakl powstał w ramach pierwszej edycji Konkursu dla reżyserek i reżyserów na początku drogi zawodowej, którego celem jest wspieranie debiutujących twórców i otwieranie im drogi do profesjo-nalnej pracy na scenie. Wybór tekstu Doroty Masłowskiej nie był przypadkowy – autorka opublikowała „Między nami dobrze jest” w wieku niespełna 26 lat, czyli dokładnie tyle, ile miał Patryk Warchoł, gdy przystępował do realizacji swojego spektaklu.
W grudniu odbyła się premiera „Chłopek” w reżyserii Sławomira Narlocha – scenicznej adaptacji bestsellerowej książki Joanny Kuciel-Frydryszak. Przedstawienie, wykorzystujące muzykę ludową wykonywaną na żywo, oddało głos kobietom, których doświadczenia przez lata pozostawały poza głównym nurtem opowieści o polskiej historii.
Styczniowa repremiera „Cravate Club” Fabrice’a Rogera-Lacana w reżyserii Wojciecha Malajkata wzbogaciła repertuar teatru o cenioną francuską komedię o przyjaźni, lojalności i sekretach. W lutym Teatr Współczesny zaprezentował polską prapremierę sztuki „23 i pół godziny” Carey Crim w reżyserii Jarosława Tumidajskiego – przejmującego dramatu psychologicznego stawiającego pytania o pamięć, prawdę i granice zaufania.
Maj przyniósł dwie ważne prapremiery. „Pacyfiści” Marka Modzelewskiego w reżyserii Jacka Braciaka, powstały w koprodukcji z Teatrem STU w Krakowie, z humorem i przenikliwością przyglądają się współczesnym relacjom społecznym i napięciom ukrytym pod pozornie oczywistymi deklaracjami. Z kolei „Bracia Lehman” Stefano Massiniego w reżyserii Oskara Winiarskiego opowiadają historię rodziny, która stworzyła jedno z największych finansowych imperiów świata. Spektakl stał się jednocześnie refleksją nad narodzinami, rozwojem i kryzysem współczesnego kapitalizmu.
Miniony sezon potwierdził siłę repertuaru Teatru Współczesnego, który konsekwentnie łączy współczesną dramaturgię, ważne tematy społeczne, literaturę i komedię. Wysoka frekwencja oraz blisko 67 tysięcy widzów pokazują, że teatr pozostaje jednym z najważniejszych miejsc spotkania warszawskiej publiczności z żywą sztuką.
Teatr Współczesny w Warszawie