widz_trebicki(nie)poleca: Williams, Beal, Bernstein

Slide
previous arrow
next arrow
Na afiszu

widz_trebicki(nie)poleca: Williams, Beal, Bernstein

O “Koncercie Karnawałowym” Sinfonii Iuventus w Studio S1 w Warszawie pisze Robert Trębicki. Fantastyczny początek roku koncertowego zafundowała słuchaczom orkiestra Sinfonia Iuventus. Tego naprawdę się nie spodziewałem. Najpierw muzyka z filmu „Park Jurajski” autorstwa Johna Williamsa. Film oglądałem prawie trzydzieści lat temu, w nieistniejącym już kinie Sawa na Saskiej Kępie. Obrazowo i fabularnie znudził mnie...
Opublikowano: 2023-01-29

O “Koncercie Karnawałowym” Sinfonii Iuventus w Studio S1 w Warszawie pisze Robert Trębicki.

Fantastyczny początek roku koncertowego zafundowała słuchaczom orkiestra Sinfonia Iuventus. Tego naprawdę się nie spodziewałem. Najpierw muzyka z filmu „Park Jurajski” autorstwa Johna Williamsa. Film oglądałem prawie trzydzieści lat temu, w nieistniejącym już kinie Sawa na Saskiej Kępie. Obrazowo i fabularnie znudził mnie okropnie, ale muzykę pamiętam do dziś. To świetnie, że dyrekcja orkiestry ma pomysł na repertuarowe odświeżenie koncertów, proponując troszkę inną formę muzyki orkiestrowej, a nie tylko korzysta z klasyki. Zresztą patrząc na zadowolone twarze muzyków, można było odnieść nieodparte wrażenie, że grało im się wspaniale. Myślę, że w tym kierunku powinny iść poszukiwania Sinfonii Iuventus, jeśli chcą utrzymać tak dobrą frekwencję – sala, delikatnie mówiąc, była nabita!

Drugi utwór to absolutnie rewelacyjny Koncert na kontrabas jazzowy i orkiestrę kameralną Jeffa Beala. Do orkiestry dołączyło Trio Michała Tokaja z rewelacyjnym, niezwykle plastycznym Michałem Barańskim na solowym instrumencie, i powiem szczerze, że nie spodziewałem się aż takich emocji na czterech grubych strunach, na zmianę gitary basowej i kontrabasu. Solówki na basie już słyszałem wielokrotnie i widziałem na metalowych koncertach, ale na kontrabasie? Pięknie, niezwykle muzycznie, lirycznie i przebojowo wykonano to dzieło.

I wreszcie utwór, na który wręcz czekam obsesyjnie. Zawsze jak pojawi się ten tytuł na plakatach, biegnę czym prędzej po bilet. To „Tańce symfoniczne” z musicalu “West Side Story”, które zostały tak genialnie napisane, że stanowią oddzielny utwór muzyki klasycznej. Miałem okazję słyszeć to dzieło lata temu w wykonaniu amerykańskiej orkiestry na wielkanocnym festiwalu beethovenowskim i ta interpretacja zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Tak ogromne, że to dzisiaj jeden z moich ulubionych utworów współczesnej muzyki klasycznej. Utwór trudny w odbiorze – zawierający mnóstwo zmian tempa, dziwnych rozwiązań harmonicznych, a jednak tworzących logiczną całość. Znakomicie te zmiany nastroju i dynamiki zostały zinterpretowane. Słuchacze bawili się bardzo dobrze, ale orkiestra chyba jeszcze lepiej. Dyrygent Przemysław Neumann dał poszaleć muzykom, ale cały czas batutą pokazywał co można, a czego nie. Śmiem twierdzić, że właśnie w takich utworach orkiestrowych muzycy są w stanie  naprawdę się „wyżyć”, bo nie ma słodkich melodyjek, nie ma rzeczy przewidywalnych, czy przeciągnięcia przez dyrygenta jednej frazy kosztem kolejnej. Znakomicie się tego słucha siedząc na widowni i patrząc na muzyków dających serce i czerpiących radość z wykonywanych dźwięków. To bez wątpienia jeden z lepszych koncertów jakie widziałem w tym roku, a mamy dopiero styczeń. Po owacyjnych brawach nadszedł czas na bis. Marzyło mi się, by publiczność wzięła w tym bisie udział, wstała, poczuła klaszcząc egzotyczny rytm i krzyknęła w odpowiednim momencie: MAMBO! Niestety publiczność w S1 przede wszystkim pilnuje swoich miejsc i kolejki do szatni, zatem o dobrej zabawie z orkiestrą nie było mowy. Ta, jak najbardziej, stanęła na wysokości zadania i każda z grup instrumentów miała swój moment na pokazanie satysfakcji i radości z grania tej muzyki. Fantastycznie wyglądały “gibające się” pierwsze skrzypce, wznoszące się drewniane instrumenty dęte czy przysiadające wiolonczele. Zresztą cała orkiestra dała ognia, a wspólny okrzyk: Mambo! jeszcze długo pozostanie w mojej pamięci.

Przeglądajcie repertuar orkiestry Sinfonia Iuventus, jej koncerty to jedna z najlepszych rzeczy, która zdarza się w tym trudnym, smutnym – jak mówił Taco Hemingway – mieście.

Kategorie:


Cytat Dnia

„[...] tekst Shakespeare’a jest jak ludzkie kolano: dopóki nikt przy nim nie majstruje, człowiek nawet nie zdaje sobie sprawy, jak precyzyjnie został skonstruowany. Wystarczy jednak wyciąć kilka pozornie zbędnych elementów, żeby nadal dało się chodzić, ale już nie całkiem normalnie”

Tomasz Domagała o „Makbecie”, reż. Paweł Ziemilski; Festiwal Szekspirowski.pl, 27.07.2026

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453
Strona stworzona przez - LOKOINVEST.PL