Śmiech na sali, czyli teatr w teatrze

Slide
previous arrow
next arrow
Na afiszu

Śmiech na sali, czyli teatr w teatrze

O “Coś poszło nie tak ” Henry’ego Lewisa, Jonathana Sayera i Henry’ego Shieldsa w reż. Tomasza Dutkiewicza w Teatrze Norwida w Jeleniej Górze pisze Piotr Grosman.

Opublikowano: 2025-03-30
fot. Teatr Norwida w Jeleniej Górze

O spektaklu “Coś poszło nie tak ” Henry’ego Lewisa, Jonathana Sayera i Henry’ego Shieldsaw reż. Tomasza Dutkiewicza w Teatrze Norwida w Jeleniej Górze pisze Piotr Grosman.

W sobotę, 29 marca, na scenie jeleniogórskiego Teatru im. Cypriana Kamila Norwida odbyła się premiera spektaklu „Coś poszło nie tak” w reżyserii Tomasza Dutkiewicza. To angielska farsa autorstwa Henry’ego Lewisa, Jonathana Sayera i Henry’ego Shieldsa, w tłumaczeniu Elżbiety Woźniak.

Spektakl to klasyczny teatr w teatrze. Widzowie obserwują premierę amatorskiego teatrzyku działającego przy Politechnice w Cornley, który wystawia kryminał „Morderstwo w Haversham Manor”. Szybko okazuje się, że chaos za kulisami miesza się z akcją sztuki, a kolejne wpadki aktorów powodują lawinę komicznych zdarzeń. Gagi, slapstick i absurdalne sytuacje sprawiają, że widownia śmieje się do łez.

Bohaterami spektaklu są aktorzy, reżyser, kierowniczka sceny i pracownik techniczny. Aktorzy Teatru im. Norwida grają tu podwójnie – wcielają się zarówno w członków amatorskiej trupy, jak i ich sceniczne postacie.

Tomasz Marczyński świetnie oddaje aktora Roberta Grove’a, który gra Thomasa Colleymoore’a. Robert Mania z powodzeniem wciela się w Dennisa Tyde’a, który jako fatalny aktor odgrywa lokaja Perkinsa. Tadeusz Wnuk znakomicie portretuje reżysera spektaklu Chrisa Beana, występującego jako inspektor Carter.

Maria Adamska z wdziękiem kreuje Annie Twilloil, kierowniczkę sceny. Jacek Grondowy gra Jonathana Harrisa, który wciela się w Charlesa Havershama. Jakub Głukowski zachwyca swobodą jako Max Bennett, odgrywający Cecila Havershama i Artura Ogrodnika. Piotr Konieczyński, niezastąpiony jako Trevor Watson, obsługuje technikę, akustykę i oświetlenie, dodając spektaklowi komicznej precyzji.

Anna Ludwicka-Mania brawurowo przedstawia Sandrę Wilkinson, niezbyt utalentowaną aktorkę, która gra Florence Colleymoore – postać uwikłaną w romans. Jest zabawna, ale nie przerysowana.

Reżyser Tomasz Dutkiewicz wydobył z farsy to, co najważniejsze – humor, tempo i znakomitą synchronizację aktorów. Scenografia Wojciecha Stefaniaka dobrze oddaje miejsce akcji, a odpowiednie kostiumy podkreślają sceniczną grę.

Efekt? Komediowa katastrofa na scenie, a na widowni salwy śmiechu!

Kategorie:

Cytat Dnia

„[...] tekst Shakespeare’a jest jak ludzkie kolano: dopóki nikt przy nim nie majstruje, człowiek nawet nie zdaje sobie sprawy, jak precyzyjnie został skonstruowany. Wystarczy jednak wyciąć kilka pozornie zbędnych elementów, żeby nadal dało się chodzić, ale już nie całkiem normalnie”

Tomasz Domagała o „Makbecie”, reż. Paweł Ziemilski; Festiwal Szekspirowski.pl, 27.07.2026

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453
Strona stworzona przez - LOKOINVEST.PL