Zbigniew Lisowski kończy swoją wieloletnią pracę na stanowisku dyrektora Teatru Baj Pomorski w Toruniu. Instytucją kierował przez 23 lata. Na zakończenie kadencji opublikował list pożegnalny skierowany do współpracowników, artystów i przyjaciół teatru.
W czasie dyrekcji Zbigniewa Lisowskiego Baj Pomorski przeszedł gruntowną przebudowę i zyskał charakterystyczną fasadę w formie teatralnej szafy, która stała się jednym z rozpoznawalnych elementów architektury Torunia. Zmodernizowano trzy sceny, wyremontowano teatralny ogród, utworzono park rzeźb oraz Scenę Szekspirowską im. Stanisława Stapfa. Na fasadzie teatru zainstalowano także Mechaniczny Teatr Balkonowy.
Lisowski realizował projekty artystyczne, edukacyjne i społeczne, rozwijał festiwale oraz reżyserował przedstawienia, które przez lata pozostawały w repertuarze Baja Pomorskiego. W swoim pożegnaniu podsumowuje 23 lata pracy i dziękuje wszystkim osobom współtworzącym w tym czasie toruńską scenę.
Poniżej publikujemy list Zbigniewa Lisowskiego w całości.
Słowo od Dyrektora Lisowskiego
Drodzy Przyjaciele, Drodzy Współpracownicy,
po 23 latach pracy w Teatrze Baj Pomorski przychodzi czas pożegnania. Kończy się moja kadencja dyrektora i choć wiedziałem, że ten moment kiedyś nadejdzie, niełatwo zamknąć w kilku słowach tyle wspólnych lat, pracy, emocji, sukcesów, trudnych chwil i przede wszystkim spotkań z ludźmi.
Baj Pomorski przez te lata był dla mnie czymś więcej niż miejscem pracy. Był częścią mojego życia. Wspólnie tworzyliśmy spektakle, premiery, festiwale i wydarzenia, które spotykały się z widzami w Toruniu, w Polsce i poza jej granicami.
Przez te lata zmieniał się również sam teatr. Przeszliśmy przez remonty i modernizacje trzech scen, powstała Teatralna Szafa, Scena Szekspirowska i przestrzenie do grania w plenerze. To była praca wielu ludzi i ogromny wysiłek, ale przede wszystkim inwestycja w przyszłość Baja.
Chcę podziękować aktorom – za talent, wyobraźnię i odwagę. Za rozwój, podejmowanie nowych ról i poszukiwanie nowych środków wyrazu. Za eksperymentowanie z różnymi stylami teatralnymi i nowymi rozwiązaniami scenicznymi. Za setki prób i przedstawień oraz za wszystkie chwile, kiedy wspólnie mogliśmy powiedzieć: „udało się – mamy spektakl”.
Dziękuję reżyserom, scenografom, kompozytorom i choreografom – za artystyczne pomysły, wyobraźnię i za to, że przez lata wspólnie z zespołem tworzyliście kolejne teatralne światy.
Dziękuję grafikom – za wizualną stronę naszych spektakli i wydarzeń, plakaty, programy i materiały, dzięki którym Baj był rozpoznawalny także poza sceną.
Dziękuję organizacji widowni – za codzienny kontakt z publicznością i za to, że nasze przedstawienia miały dla kogo być grane.
Dziękuję administracji, kierownikom administracji i sekretariatowi – za codzienną pracę, organizację i pilnowanie setek spraw, bez których teatr nie mógłby funkcjonować.
Szczególne podziękowania kieruję do Głównych Księgowych i księgowych, które przez te lata były moim ważnym wsparciem. Szczególnie bliska jest mi pamięć o tych osobach, z którymi wspólnie martwiliśmy się o finanse teatru, szukaliśmy rozwiązań, liczyliśmy każdą złotówkę i zastanawialiśmy się, jak pogodzić nasze artystyczne marzenia z możliwościami budżetu. Dziękuję za tę wspólną odpowiedzialność.
Dziękuję pracowniom plastycznym – za wyobraźnię, cierpliwość i umiejętność zamieniania pomysłów w sceniczne światy.
Dziękuję technice sceny, inspicjentom i elektroakustykom – za profesjonalizm, czujność i za to, że dzięki Wam każdy spektakl mógł bezpiecznie i sprawnie zaistnieć na scenie.
Dziękuję portierom – za codzienną obecność, troskę o teatr i ludzi, którzy przez jego drzwi przechodzili.
Dziękuję kierownikom muzycznym – za muzykę, pomysły i artystyczny wkład w nasze przedstawienia.
Dziękuję kierownikom literackim i menadżerom kultury, którzy na przestrzeni tych lat współtworzyli repertuar, wydarzenia i obecność Baja w świecie kultury.
Nie mogę nie wspomnieć o „Spotkaniach” i Festiwalu Jednego Aktora – wydarzeniach, które przez lata były ważną częścią artystycznego życia naszego teatru i miejscem spotkań twórców, różnych estetyk i publiczności.
Dziękuję wszystkim, których nie wymieniłem z nazwiska. Teatr tworzą ludzie.
Nie wszystko było łatwe. Były sukcesy, ale były też trudne decyzje, spory i chwile zwątpienia. Dziś jednak przede wszystkim chcę pamiętać to, co nas łączyło – wspólna praca i przekonanie, że teatr ma sens.
Odchodzę z poczuciem wdzięczności.
Dziękuję Wam za 23 lata. Za wspólną drogę, za pracę, rozmowy, emocje, premiery, festiwale i za wszystko, co razem udało nam się stworzyć.
Życzę Wam zdrowia, dobrych ludzi wokół, satysfakcji z pracy i odwagi w podejmowaniu nowych wyzwań.
A Teatrowi Baj Pomorski życzę wszystkiego, co najlepsze – wspaniałych przedstawień, mądrego repertuaru, znakomitych artystów, wiernej publiczności, rozwoju i kolejnych wielu lat sukcesów i satysfakcji.
Niech Baj zawsze pozostanie miejscem wyobraźni, odwagi, wzruszenia i magii spotkania człowieka z człowiekiem.
Dziękuję i do zobaczenia – w teatrze!
Zbigniew Lisowski
Teatr Baj Pomorski