Opera i Filharmonia Podlaska otwiera 72. sezon
Nowa dyrektorka zapowiada dialog, rozwój i blisko 70 wydarzeń.
Fot. Michał Heller
Nowa dyrektorka zapowiada dialog, rozwój i blisko 70 wydarzeń.
Fot. Michał Heller
Blisko 70 wydarzeń do końca roku, 14 koncertów, wznowienia „Halki” i „Nocy Dziadów”, jubileusz 20-lecia Chóru Opery i Filharmonii Podlaskiej, a w dalszej części sezonu dwie premiery – musical „Oskar i Pani Róża” oraz „Opowieści Hoffmanna” Jacques’a Offenbacha. Opera i Filharmonia Podlaska rozpoczyna 72. sezon artystyczny, pierwszy pod dyrekcją Małgorzaty Anny Bil-Jaruzelskiej.
Nowa dyrektorka objęła stanowisko 1 września. Z instytucją jest jednak związana znacznie dłużej – przez ostatnie dwa lata była jej zastępcą, dzięki czemu, jak podkreślała podczas konferencji prasowej inaugurującej sezon, miała możliwość poznać zarówno mechanizmy funkcjonowania Opery, jak i pracujących w niej ludzi.
– Od pierwszego września praktycznie wszystkie moje starania, wszystkie moje myśli ukierunkowane są właśnie na tę wspaniałą instytucję, na jej rozwój artystyczny i technologiczny, ale przede wszystkim na dialog, który chcę prowadzić ze wszystkimi współpracownikami: zespołami artystycznymi, zespołami technicznymi i administracją. Wszyscy pracujemy na ten sam cel, więc wszystko musi się odbywać właśnie w formie dialogu, wzajemnego szacunku i poszanowania każdego pracownika Opery i Filharmonii Podlaskiej – mówiła Małgorzata Bil-Jaruzelska.
Dialog i rozwój zamiast rewolucji
Bil-Jaruzelska zaznaczyła, że chce realizować program, z którym przystępowała do konkursu na stanowisko dyrektora, ale jednocześnie obserwować zmiany zachodzące w innych instytucjach muzycznych w Polsce. Nie chodzi – jak podkreślała – o kopiowanie cudzych rozwiązań, lecz o reagowanie na przemiany zachodzące w kulturze i oczekiwania publiczności.
– Chcę realizować swój program artystyczny, który zawarłam, składając aplikację konkursową, ale również chcę przyglądać się temu, co dzieje się w innych instytucjach muzycznych w Polsce. Nie po to, żeby kopiować ich działalność, ale po to, żeby podążać za współczesnymi trendami, żebyśmy nie stali z boku, żebyśmy jako instytucja artystyczna nadążali za kierunkami, które wskazuje nam współczesność, które wskazuje nam również młoda publiczność, mająca trochę inne oczekiwania. Musimy starać się podążać z nurtem współczesności – zapowiedziała.
Jednym z priorytetów nowej dyrekcji ma być także zaplecze techniczne OiFP. Bil-Jaruzelska mówiła zarówno o potrzebach technologicznych sceny, jak i wyposażeniu orkiestry.
– Bardzo ważne jest dla mnie zaplecze techniczne. Potrzeb jest bardzo dużo. Będę starała się i dołożę wszelkich starań, żeby te najważniejsze potrzeby technologiczne Opery były zaspokajane, jak również żeby orkiestra mogła cieszyć się nowymi instrumentami – deklarowała.
Podziękowanie dla poprzedniczki
Podczas pierwszej konferencji w roli dyrektorki Bil-Jaruzelska poświęciła sporo miejsca swojej poprzedniczce, prof. Violetcie Bieleckiej. Była to nie tylko kurtuazyjna wzmianka o zmianie kierownictwa instytucji. Nowa dyrektorka szeroko podziękowała Bieleckiej za jej pracę i za osobiste wprowadzenie jej w funkcjonowanie Opery i Filharmonii Podlaskiej.
– Chciałabym ogromnie podziękować również mojej poprzedniczce, pani profesor Violetcie Bieleckiej. Składam jej ogromny hołd i szacunek za sześć lat ciężkiej pracy, które tutaj zostawiła, za jej talent, za piękne prowadzenie tej instytucji. Jestem jej również głęboko wdzięczna za wprowadzenie mnie do instytucji, za to, że dzieliła się ze mną swoim doświadczeniem, że wskazywała mi ścieżki, którymi ta instytucja powinna podążać – mówiła Bil-Jaruzelska.
Zmiana na stanowisku dyrektora nie oznacza przy tym odejścia Bieleckiej z OiFP. Profesor pozostaje związana z instytucją jako dyrygent i kierownik artystyczny Chóru Opery i Filharmonii Podlaskiej. W tym sezonie zespół obchodzi 20-lecie działalności. Bil-Jaruzelska podziękowała także Mirosławowi Jackowi Błaszczykowi za jego wieloletnią obecność w białostockiej instytucji, zaznaczając, że również w jego przypadku nie jest to pożegnanie i dyrygent będzie nadal współpracował z OiFP.
Jubileusz chóru, Beethoven, Maksymiuk i wielkie nazwiska
Program pierwszej części 72. sezonu przedstawił maestro Mirosław Jacek Błaszczyk. Jeszcze we wrześniu zabrzmią Koncert wiolonczelowy Roberta Schumanna z Tomaszem Strahlem oraz IX Symfonia Ludwiga van Beethovena.
Jednym z najważniejszych wydarzeń jesieni będzie jubileusz 20-lecia Chóru Opery i Filharmonii Podlaskiej, prowadzonego od początku przez Violettę Bielecką. W programie znalazły się utwory m.in. Samuela Barbera, Gustava Mahlera, Zbigniewa Preisnera i Wojciecha Kilara, ale także muzyka filmowa Johna Williamsa, Vangelisa czy Ennia Morricone.
Instytucja będzie kontynuować również działania kierowane do młodszej publiczności. W październiku w ramach Akademii Młodego Melomana zabrzmi muzyka Marcina Wasilewskiego do filmów animowanych Disneya i Metro-Goldwyn-Mayer. Osobny koncert zostanie poświęcony młodym laureatom konkursów muzycznych. Wystąpią m.in. Diana Sidorczuk, saksofonistka Lena Maruchacz oraz zaledwie czternastoletni trębacz Hugo Długosz, laureat kilkunastu konkursów ogólnopolskich i międzynarodowych.
Jesienią zabrzmi także „Requiem” Krzysztofa Herdzina, łączące język muzyki klasycznej z jazzem i swingiem. Wśród solistów znajdzie się Olga Pasiecznik.
Do repertuaru wraca również „Noc Dziadów” – inscenizowane oratorium z muzyką Krzysztofa Herdzina i Piotra Nazaruka, realizowane z udziałem aktorów Teatru Wierszalin w reżyserii Piotra Tomaszuka. W listopadzie OiFP wznowi natomiast „Halkę” Stanisława Moniuszki w reżyserii Michała Znanieckiego.
W programie sezonu znajdzie się też wydarzenie poświęcone Jerzemu Maksymiukowi, który w 2026 roku obchodzi 90. urodziny. Białostocki dyrygent i kompozytor zaprezentuje własny „Czerwony księżyc”, a podczas koncertu zabrzmi również II Symfonia C-dur Schumanna.
Melomani usłyszą ponadto m.in. II Koncert fortepianowy Camille’a Saint-Saënsa, „Popołudnie fauna” i „La Mer” Claude’a Debussy’ego, Concerto grosso Krzysztofa Pendereckiego oraz VIII Symfonię Antonína Dvořáka. Przed świętami zaplanowano tradycyjny koncert kolęd w aranżacjach Krzysztofa Herdzina z udziałem Chóru OiFP.
Dwie premiery wiosną
Najważniejsze premiery teatralno-muzyczne pojawią się w drugiej części sezonu. W marcu na scenie kameralnej odbędzie się premiera musicalu „Oskar i Pani Róża” w reżyserii Piotra Dąbrowskiego, z piosenkami i muzyką Piotra Klinka.
Znacznie większe przedsięwzięcie szykowane jest na maj. Wtedy Opera i Filharmonia Podlaska wystawi „Opowieści Hoffmanna” Jacques’a Offenbacha. Do Białegostoku wróci reżyserka Maria Sartova, która współpracowała już z OiFP, scenografię przygotuje natomiast Damian Styrna.
W 2027 roku Opera zorganizuje również ogólnopolski przegląd młodych dyrygentów. Wydarzenie zaplanowano na przełom marca i kwietnia.
Blisko 70 wydarzeń tylko do końca roku
Skala programu pierwszych miesięcy sezonu jest duża. Do końca roku OiFP planuje około 70 wydarzeń. W tej liczbie mieści się 14 koncertów, trzy transmisje przedstawień z Metropolitan Opera, dwie wystawy, 10 spektakli „Halki”, dziewięć pokazów „Nocy Dziadów” oraz pięć spektakli szkolnych.
Program edukacyjny obejmie dwa koncerty Akademii Młodego Melomana, aż 22 audycje z cyklu „Muzyczna Walizka Chopina i Moniuszki” dla najmłodszych oraz dwa koncerty Studenckiej Sceny Młodych. Instytucja przygotuje także tradycyjne koncerty sylwestrowe, których szczegółowy program ma zostać ogłoszony później.
Sezon rozpoczął się już 11 września koncertem Kevina Chena, laureata II nagrody XIX Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina.
Nowemu otwarciu OiFP ma więc towarzyszyć raczej kontynuacja połączona ze stopniowym wprowadzaniem autorskiego programu nowej dyrektorki niż gwałtowna zmiana kursu. Sama Małgorzata Bil-Jaruzelska kilkakrotnie podczas konferencji wracała do znaczenia zespołu i wszystkich grup zawodowych tworzących instytucję.
– Mam ogromne szczęście, bo dwa lata miałam na to, żeby zapoznać się z mechanizmami, które tworzą tę instytucję. Mam również ogromne szczęście, bo znam tych współpracowników. Wiem, jakich wspaniałych ludzi ta instytucja zatrudnia, jak wspaniałą ma orkiestrę, jaki cudowny chór, jakie wspaniałe zespoły artystyczne i techniczne. Nie zapominajmy też o zapleczu, które tworzy tę instytucję, czyli o administracji i technice, bo bez pracy tych osób to, co na scenie, również nie miałoby takiej oprawy – podkreślała.
Operę i Filharmonię Podlaską w 72. sezonie artystycznym nadal wspierają jej wieloletni partnerzy – PKO Bank Polski, będący sponsorem generalnym instytucji, oraz STRABAG, który współpracuje z OiFP już czwarty sezon oraz koncern PGE S.A.
„Tu nie ma fajerwerków, szaleństwa ruchowego, stroboskopów, ekranów i monitorów z wszelkimi wizualizacjami i wideoklipami. Ba! Po raz pierwszy od długiego czasu nie zobaczyłem nawet dymów snujących się po scenie!”
Używamy plików cookie, aby poprawić jakość przeglądania, wyświetlać reklamy lub treści dostosowane do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz analizować ruch na stronie. Polityka Prywatności
Niezbędne pliki cookie przyczyniają się do użyteczności strony.
Umożliwiają stronie zapamiętanie informacji zmieniających wygląd.
Pomagają zrozumieć, jak użytkownicy zachowują się na stronie.
Stosowane w celu śledzenia użytkowników i wyświetlania reklam.