Slide
previous arrow
next arrow
Moja Pierwsza Nieśmiertelność. Seans – premiera - Teatr dla Wszystkich

Moja Pierwsza Nieśmiertelność. Seans – premiera

Na afiszu

Moja Pierwsza Nieśmiertelność. Seans – premiera

Spektakl studia WACHOWICZ/FRET odbędzie się już 23 kwietnia 2026 r. we Wrocławiu

Opublikowano: 2026-04-21
Projekt plakatu autorstwa Leny Czerniawskiej

Dajcie dzieciom język, lecz nie uczcie ich waszych wierszy.

Dajcie im ruch, lecz nie pozwólcie im ćwiczyć dawnych tańców.

Dajcie im dźwięki, lecz nie grajcie im waszej muzyki.

Dajcie światło, lecz nie dawajcie im obrazu.

A nade wszystko, nim pierwszy raz otworzą oczy, spalcie wszystkie fotografie.

Próbując odrzucić wszelki obraz i wszelką opowieść, nie jesteśmy w stanie oddać, ile „Moja Pierwsza Nieśmiertelność” zawdzięcza postaci Agnes, bohaterce powieści Milana Kundery pt. „Nieśmiertelność”. Równocześnie nie staramy się ukryć, że nasz seans zrodził się z fascynacji i inspiracji pracami Francesci Woodman, genialnej fotografki i performerki, która poznanie przejrzystej jak fotograficzna błona Istoty uczyniła sensem zarówno swojego krótkiego życia, jak i swej nagłej, samowybranej śmierci.

W domenie optyki przejrzystość jest fizyczną własnością umożliwiającą przejście światła przez materiał bez rozproszenia. Przeźroczystość jest jedną z podstawowych cech cieczy – substancji, które są zdolne do przepuszczania promieni świetlnych przez swoje nieskończone warstwy. Przeźroczystość wód powierzchniowych bywa różna, ale już wody podziemne są zazwyczaj całkowicie przeźroczyste. Pojęciem przeciwstawnym do kategorii przeźroczystości jest mętność. Gdy rodzimy się, nasze ciało w osiemdziesięciu procentach składa się z wody. Nasza przeźroczystość zmniejsza się z roku na rok, jakbyśmy – odchodząc od źródeł „ku światłu” – stawali się mętni.

W „Mojej Pierwszej Nieśmiertelności” zstępujemy w głąb przemijania i przejrzystości naszych ciał, wszelkich ciał, a zarazem ich utrwalonego obrazu, ich wiecznej (nie)obecności, gdzie Eros i Tanatos splatają się w jedno. Nie ufamy wiekowi fotografii, wiekowi pracy światła, który rodząc się, przyniósł największe w historii ludzkości zbrodnie i jakby bezwiednie, „przy okazji” utrwalił je ku potomności, ku bezprecedensowemu bałwochwalstwu zła. I bałwochwalstwu patrzenia na jego obraz bez końca, jakby nasze patrzenie zastępowało samego boga.

A jeśli składamy się z szeregu przylegających do siebie warstw, powłok, naskórków, których splecenie postrzegamy jako własne ciało?

Fotografia zdziera te warstwy – rozcina to, co niesłusznie zostało sklejone w akcie urodzenia, aby oddać nieśmiertelności – poprzez zadanie śmierci tej lichej powłoce cienia, który właśnie wpadł w pułapkę światła.

Fotografia jest skórą ściągniętą z mojego ciała. Jest albumem naskórków, przeniesionych przez światło. Kiedy fotografuję, patrzę na siebie umarłą. 

Nie można podać dokładnej liczby wykonanych od początku historii fotografii zdjęć. Zrobiono ich pewnie kilkanaście bilionów. Każdego dnia robimy około pięciu miliardów zdjęć, 57 tysięcy fotografii na sekundę. 

Wyobrażam sobie gazety przyszłości bez choćby jednego słowa, jednego zdania, żadnych informacji o mordach, pogromach, gwałtach, wypadkach. Żadnych dat, godzin, miejsc. A przede wszystkim żadnych zdjęć tylko delikatne, akwarelowe rysunki oczu świadków, którzy tam byli i w których oczach odbija się wszystko, co winniśmy zrozumieć. I rozumiemy to natychmiast i na zawsze.  

Monika Wachowicz i Jarosław Fret 

Teksty Monika Wachowicz i Jarosław Fret

Dramaturgia przestrzeni Jarosław Fret 

Wykonanie Monika Wachowicz, z udziałem Katarzyny Fiedukiewicz (sopran) i Marcina Cozera Markiewicza (trąbka)

W nagraniach video udział wzięli Kamila Wiklińska (Redaktorka), Dariusz Maj, (Ghost-writer) oraz Jan Skopowski (Wiolonczelista)

Realizacja video Jarosław Siejkowski oraz Przemysław Chojnacki, Adrian Jackowski

Rysunek Lena Czerniawska

Realizacja muzyczna Tomasz Bojarski

Dokumentacja fotograficzna Joanna Nowicka

Technika światła Piotr Jacyk, Maciej Mądry

Komunikacja i promocja (Scena Robocza) Aleksandra Puk, Michalina Cendrowska

Plakat i identyfikacja graficzna (Poznań) Kornelia Nowak

Produkcja Scena Robocza, Instytut im. Jerzego Grotowskiego, Monika Wachowicz Studio Ciała i Emocji

W Seansie wykorzystano utwór„Lament” (wg„Lamentu Didony” z opery H. Purcella, „Didona i Eneasz”) w specjalnym wykonaniu The Tiger Lillies (muz. Martyn Jacques, sł. Monika Wachowicz) oraz utwór „Forever together” The Tigers Lillies, a także „Santa Maria” Mireille Mathieu i „Introit Missa Vultum Tuum” zespołu Tempus Fugit z Korsyki.

Ponadto wykorzystano oryginalne nagrania materiałów audialnych:„Skończyć z sądem bożym” Antonina Artauda oraz „Psalm” Paula Celana (czytanego przez autora) a także wiersz Cesare Pavese „Przyjdzie śmierć i będzie miała twoje oczy” w tłumaczeniu Jarosława Mikołajewskiego oraz fragmenty powieści Milana Kundery „Nieśmiertelność”.

czw.–pt. 23–24.04.2026, 19:00
niedz. 26.04.2026, 18:00
Studio Na Grobli Instytutu Grotowskiego

Czas trwania: 80 min

Instytut Grotowskiego

Kategorie:

Cytat Dnia

„Cała zabawa z »Bartlebym«, którego maksyma brzmi: »wolałbym nie«, polega właśnie na tym, że o chuj w nim chodzi”

Maciej Stroiński o „Kopiście Bartlebym”, reż. Tomasz Fryzeł; E-teatr.pl, 20.04.2026

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453
Strona stworzona przez - LOKOINVEST.PL