Miłość w glamourowym lesie

Slide
previous arrow
next arrow
Na afiszu

Miłość w glamourowym lesie

O spektaklu “Sen nocy letniej” Wiliama Szekspira w reż. Wojciecha Adamczyka w Teatrze Telewizji pisze Krzysztof Krzak. „Sen nocy letniej”, komedia powstała pod koniec XVI wieku, należy do najczęściej granych sztuk Williama Szekspira. Aż dziw, że na pojawienie się w Teatrze Telewizji musiała czekać do 3 kwietnia 2023 roku, kiedy to pokazano jej wersję zrealizowaną...
Opublikowano: 2023-04-04

O spektaklu “Sen nocy letniej” Wiliama Szekspira w reż. Wojciecha Adamczyka w Teatrze Telewizji pisze Krzysztof Krzak.

„Sen nocy letniej”, komedia powstała pod koniec XVI wieku, należy do najczęściej granych sztuk Williama Szekspira. Aż dziw, że na pojawienie się w Teatrze Telewizji musiała czekać do 3 kwietnia 2023 roku, kiedy to pokazano jej wersję zrealizowaną przez Wojciecha Adamczyka w tłumaczeniu Macieja Słomczyńskiego.

Podobnie jak i inne komedie Szekspira, także i „Sen nocy letniej” ma wiele źródeł i inspiracji. Badacze twórczości wybitnego stratfordczyka doszukują się ich zarówno w mitologii greckiej, jak i w „Metamorfozach” Owidiusza, poezji Geoffreya Chaucera, twórczości Plutarcha czy wreszcie komedii włoskiej. Akcja sztuki toczy się  w Atenach i lesie ateńskim, w noc świętojańską, na kilka dni przed ślubem księcia Aten Tezeusza (Modest Ruciński) z Hipolitą, królową Amazonek (Katarzyna Kołeczek). To wtedy do władcy przybywa Egeusz (Sławomir Grzymkowski), by poskarżyć się na córkę Hermię (Maja Kowalska), która wbrew jego woli chce poślubić Lysandra (Paweł Brzeszcz), a nie przeznaczonego jej przez ojca Demetriusza (Jan Kwapisiewicz). Według obowiązującego wówczas prawa ateńskiego nieposłusznej córce grozi kara śmierci lub w najlepszym wypadku zamknięcie w klasztorze Diany. Kochankowie uciekają do lasu ateńskiego, gdzie zjawia się również zakochana bez wzajemności w Demetriuszu Helena (Natalia Gadomska), która zdradza ukochanemu plany Hermii i Lysandra. W lesie spotykają się również skłóceni małżonkowie: królowa elfów Tytania (Beata Fido) i król Oberon (Robert Jarociński). Chodzi o młodego, ślicznego indyjskiego chłopca, którego żona nie chce oddać mężowi na służbę. I wtedy król wzywa na pomoc swojego służkę Puka (Lidia Sadowa), który ma sokiem z kwiatu zranionego strzałą Amora odmienić nastawienie królowej. Psotnikowi Pukowi nie udaje się zrealizować polecenia ściśle z zaleceniami i intencjami jego pana i dochodzi do typowej dla tego typu utworów komedii omyłek, w której uczestniczą trzy wspomniane wcześniej pary. I wszystko oczywiście dobrze się kończy.

Opowiadam historię przedstawioną przez Szekspira w dużym skrócie, tak jak zrobił to adaptator i reżyser Wojciech Adamczyk, który zmieścił pięcioaktowy „Sen…” w godzinie z niewielkim hakiem. To taki limit czasowy na programy prezentujące wysoką kulturę, by nie zabrakło w ramówce miejsca dla mniej lub bardziej tępej propagandy. Pewnie dlatego aktorzy wygłaszają swoje kwestie z prędkością karabinu maszynowego, nie zawsze dbając o wyrazistość przekazu (najbardziej udaje się to zadanie Sadowej i Grzymkowskiemu). A skoro już o aktorach mowa: chwała reżyserowi za danie szansy zadebiutowania w Teatrze TVP dużej grupie młodych aktorów, angażując, także do wiodących ról, studentów lub świeżo upieczonych absolwentów szkół teatralnych. Wydaje się jednak, że reżyserowi zabrakło trochę czasu (bo przecież nie umiejętności i woli) na dogłębniejszą pracę z tymi młodymi ludźmi nad ich rolami. Wśród czwórki protagonistów wyróżniają się prawdą emocji i wewnętrznego żaru granych przez siebie postaci Paweł Brzeszcz i Natalia Gadomska. Atutem wszystkich pozostałych młodych aktorów były niezaprzeczalna świeżość i młodzieńczy urok. Znakomity natomiast jest drugi plan – rzemieślnicy przygotowujący przedstawienie na ślub króla. Prym wiodą w tej grupie Mariusz Ostrowski jako Dupek i Robert Czebotar (Ryj).

Pozostałe elementy telewizyjnej premiery, takie jak scenografia, kostiumy i muzyka nie rażą, jeśli przyjąć, że „Sen nocy letniej” miał być pokazany w konwencji fantastycznej baśni. Eklektyczne, trochę kiczowate stroje zaprojektowane przez Marię Balcerek, połyskliwe, unikające dosłowności w pokazaniu lasu dekoracje Katarzyny Adamczyk oraz szeroko brzmiąca, ilustracyjna muzyka Piotra Salabera doskonale się sprawdzają w tej koncepcji reżyserskiej. Denerwuje nieco nadużywanie przez autora zdjęć (Łukasz Łasica) ptasiej perspektywy. Zastanawiam się także, czy ten „glamourowy” obraz, wizyjna strona spektaklu stworzone przez reżysera i jego współpracowników nie zabiło, a przynajmniej nie zdegradowało ważkości poruszanych problemów, wśród których najważniejsze jest prawo do samostanowienia w dziedzinie uczuć…

Fot. Natasza Młudzik/TVP

Kategorie:


Cytat Dnia

„[...] tekst Shakespeare’a jest jak ludzkie kolano: dopóki nikt przy nim nie majstruje, człowiek nawet nie zdaje sobie sprawy, jak precyzyjnie został skonstruowany. Wystarczy jednak wyciąć kilka pozornie zbędnych elementów, żeby nadal dało się chodzić, ale już nie całkiem normalnie”

Tomasz Domagała o „Makbecie”, reż. Paweł Ziemilski; Festiwal Szekspirowski.pl, 27.07.2026

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453
Strona stworzona przez - LOKOINVEST.PL