To jedna z tych operowych propozycji, na które warto zwrócić uwagę z dużym wyprzedzeniem. Opera Wrocławska przywraca do repertuaru „Salome” Richarda Straussa w reżyserii Mariusza Trelińskiego – jednego z najwybitniejszych polskich reżyserów operowych i wieloletniego dyrektora artystycznego Teatru Wielkiego – Opery Narodowej w Warszawie. Spektakl będzie można zobaczyć zaledwie cztery razy – 18, 21, 23 i 25 października 2026 roku.
To wyjątkowo krótka seria przedstawień. Podczas premiery w sezonie 2025/2026 inscenizacja była prezentowana jedynie pięciokrotnie, na przełomie listopada i grudnia 2025 roku. Wszystko wskazuje na to, że także tegoroczny powrót będzie miał charakter niemal wydarzenia specjalnego. Dla miłośników twórczości Trelińskiego i opery Straussa oznacza to jedno – z zakupem biletów nie warto zwlekać.
„Salome”, skomponowana przez Richarda Straussa do własnego libretta opartego na dramacie Oscara Wilde’a, należy – obok „Elektry” – do najważniejszych dzieł kompozytora i jednego z kamieni milowych opery XX wieku. Prapremiera odbyła się 9 grudnia 1905 roku w Dreźnie i wywołała skandal z powodu śmiałego połączenia erotyzmu, przemocy oraz psychologicznej intensywności. Z czasem dzieło zyskało status arcydzieła światowego repertuaru.
Od biblijnej opowieści do rodzinnego psychodramatu
W swojej interpretacji Mariusz Treliński całkowicie odchodzi od historycznej rekonstrukcji wydarzeń. Akcję przenosi do współczesności, zamieniając biblijną historię w mroczny dramat rodzinny. Dom Heroda staje się przestrzenią przemocy, manipulacji i traum, a relacje pomiędzy Herodem, Herodiadą i Salome przypominają toksyczny układ, z którego nie ma ucieczki.
Centralnym motywem pozostaje obsesja Salome wobec proroka Jochanaana, jednak w inscenizacji Trelińskiego postać ta funkcjonuje również jako głos sumienia, fantazmat i projekcja wewnętrznych lęków bohaterki. Reżyser buduje spektakl na granicy rzeczywistości i halucynacji, prowadząc widza przez kolejne warstwy psychiki bohaterów.
Szczególne znaczenie zyskuje słynny Taniec siedmiu zasłon, który w tej interpretacji przestaje być wyłącznie symbolem uwodzenia. Staje się powrotem do dzieciństwa, próbą zmierzenia się z traumą oraz aktem zemsty prowadzącym do tragicznego finału.
Strauss zachwycony Wrocławiem już w 1906 roku
Historia „Salome” we Wrocławiu ma wyjątkowo długą tradycję. Opera została wystawiona w ówczesnym Breslauer Stadttheater już 28 lutego 1906 roku, zaledwie kilka miesięcy po drezdeńskiej prapremierze. Na przedstawieniu obecny był sam Richard Strauss, który po spektaklu nie krył uznania dla wrocławskiej realizacji. W geście wdzięczności opublikował oficjalne podziękowania na łamach gazety „Schlesische Zeitung”, doceniając sposób, w jaki jego nowatorskie dzieło zostało przyjęte przez miejscową publiczność.
Dzisiejsza realizacja wpisuje się więc w ponad stuletnią historię obecności tej opery na wrocławskiej scenie.
Muzyka pełna napięcia
„Salome” pozostaje jednym z najbardziej wymagających dzieł w repertuarze operowym. Partytura Richarda Straussa imponuje monumentalną orkiestracją, bogactwem barw i ekspresjonistycznym językiem muzycznym. Kompozytor prowadzi narrację niemal filmowo, budując napięcie poprzez gwałtowne kontrasty, rozbudowaną orkiestrę i niezwykle wymagające partie wokalne.
Muzyczna intensywność idealnie współgra z psychologiczną wizją Trelińskiego, dzięki czemu spektakl staje się nie tylko operą, ale również przejmującym studium obsesji, pożądania, przemocy i destrukcji.
Międzynarodowy zespół twórców
Za stronę muzyczną przedstawienia odpowiada Yaroslav Shemet, który poprowadzi spektakle jako kierownik muzyczny i dyrygent.
Twórcami inscenizacji są:
- Reżyseria: Mariusz Treliński
- Scenografia: Boris Kudlička
- Choreografia: Tomasz Wygoda
- Kostiumy: Marek Adamski
- Reżyseria świateł: Bogumił Palewicz
- Oprawa multimedialna: Bartek Macias
- Autor plakatu: Rafał Olbiński
Dla Opery Wrocławskiej powrót „Salome” jest również okazją do ponownego spotkania z twórczością Mariusza Trelińskiego, jednego z najwybitniejszych współczesnych reżyserów operowych. Absolwent łódzkiej Szkoły Filmowej przez lata wypracował własny, łatwo rozpoznawalny język sceniczny, łączący filmową narrację z psychologiczną analizą bohaterów i nowoczesną estetyką wizualną. Jego spektakle regularnie trafiają na afisze najważniejszych scen operowych świata, w tym nowojorskiej Metropolitan Opera, a takie realizacje jak Madame Butterfly, Król Roger, Don Giovanni, Tristan i Izolda czy właśnie Salome ugruntowały jego pozycję jako jednego z najbardziej cenionych polskich twórców operowych. Przez kilkanaście lat, do 2025 roku, pełnił funkcję dyrektora artystycznego Teatru Wielkiego – Opery Narodowej w Warszawie, wywierając ogromny wpływ na rozwój współczesnej polskiej reżyserii operowej.
Obsada
W przedstawieniu wystąpią:
- Natalia Rubiś – Salome
- Oleg Lanovyi – Herod
- Barbara Bagińska – Herodiada
- Tomasz Kumięga – Jochanaan
- Maciej Kwaśnikowski – Narraboth
- Katarzyna Haras – Paź Herodiady
- Grzegorz Szostak – Nazarejczyk I
- Tomasz Łykowski – Nazarejczyk II
- Mateusz Zajdel – Żyd I
- Paweł Żak – Żyd II
- Daniel Babuśka – Żyd III
- Jakub Michalski – Żyd V
- Dominik Kujawa – Żołnierz I
- Sebastian Rutkowski – Żołnierz II
- Łukasz Rosiak – Przybysz z Kapadocji
- Joanna Marszałek – Niewolnik
- Michał Ciećka – Wizja Jochanaana
Na scenie wystąpią również Chór, Balet i Orkiestra Opery Wrocławskiej.
Informacje dla widzów
Przedstawienia odbędą się 18, 21, 23 i 25 października 2026 roku. Spektakl wykonywany jest w języku niemieckim z polskimi i angielskimi napisami, a ceny biletów wynoszą od 50 do 250 zł.
Opera Wrocławska